Mercedes, BMW, Audi i Volkswagen przegrywają chińską bitwę o rynek pojazdów elektrycznych, podczas gdy lokalni konkurenci, tacy jak Xiaomi i Nio, wyprzedzają ich w tym wyścigu

Oczekiwano, że Mercedes-Benz będzie niemiecką marką samochodową najlepiej przygotowaną do odniesienia sukcesu na wymagającym chińskim rynku pojazdów elektrycznych. Chociaż marka tego niemieckiego producenta samochodów nadal cieszy się lojalnością i prestiżem wśród zamożniejszych, starszych nabywców, jej wyniki kwartalne, opublikowane 28 lipca, wskazują na przyzwoite wyniki w drugim kwartale.
Jak donosi agencja Bloomberg, po bliższym przyjrzeniu się danym widać, że EBIT grupy wzrósł o 22% rok do roku, osiągając poziom 1,5 mld euro. Jednak po dokładniejszym przeanalizowaniu wyników w podziale na regiony sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Sprzedaż Mercedesa w Chinach spadła w tym kwartale o 30%, co zmusiło niemieckiego producenta do obniżenia prognoz dotyczących całorocznej sprzedaży i przychodów poniżej poziomu z 2025 r. – roku, w którym firma odnotowała już 19-procentowy spadek sprzedaży w Chinach.
Prezes Ola Källenius podkreślił, że Mercedes nie wycofuje się z rynku, informując analityków podczas telekonferencji dotyczącej wyników finansowych, że firma „pozostaje zaangażowana w chiński rynek, koncentrując się na produktach technologicznych i lokalizacji”.
Bezwzględna gra liczbowa
Częścią tej strategii jest przeniesienie produkcji samochodów na chińskie terytorium, co mogłoby obniżyć ogólne koszty produkcji pojazdów elektrycznych i samochodów. Dyrektor finansowy Harald Wilhelm potwierdził, że producent „rozpocznie w sierpniu produkcję modelu GLE przeznaczonego specjalnie na rynek chiński”, aby szybciej reagować na lokalny popyt i jeszcze bardziej zlokalizować koszty.
Jest to w dużej mierze strategia podręcznikowa: produkcja bliżej klienta. Jednak wysiłki Mercedesa nie przyniosły jeszcze oczekiwanych rezultatów, ponieważ firma nadal nie zdołała powstrzymać strat związanych z tym procesem. Ponadto dyrektor finansowy Wilhelm przyznał już, że chińskie joint venture Mercedesa będzie w przyszłości generować mniejszy wkład w zyski.
Mercedes nie jest jednak jedyną firmą, która odnotowuje spadek sprzedaży w Chinach. BMW odnotowuje łagodniejszy spadek sprzedaży po tym, jak dostawy w Chinach spadły o 12,5%, natomiast szef Audi na całym świecie przypisuje 5-procentowy spadek sprzedaży w Chinach „wyzwaniom geopolitycznym i gospodarczym”, mimo że marka nadal bije rekordy w innych regionach, np. dostarczając ponad 200 000 pojazdów elektrycznych na całym świecie, głównie dzięki dużemu popytowi na model Audi Q6 e-tron.
Volkswagen, BMW, Audi, Porsche i Mercedes borykają się z gwałtownym spadkiem sprzedaży pojazdów elektrycznych po tym, jak Pekin zniosł ulgę podatkową przy zakupie takich pojazdów, co spowodowało, że łączna sprzedaż pojazdów elektrycznych wszystkich pięciu firm spadła o 55% w pierwszym kwartale 2026 roku.
Tymczasem chińscy producenci pojazdów elektrycznych wyprzedzają konkurencję: firma Nio prognozuje w tym roku wzrost sprzedaży o 40–50%, a dział pojazdów elektrycznych firmy Xiaomi wyznaczył sobie ambitny cel w postaci 550 000 dostaw, co stanowi wzrost o 34% w stosunku do poprzedniej rocznej sprzedaży, prawdopodobnie dzięki popularnemu sedanowi SU7 i SUV-owi YU7.














