Urządzenie Steam Machine rezygnuje z pamięci dwukanałowej, aby obniżyć cenę, jednak jego parametry techniczne ograniczają wydajność

Recenzje konsoli firmy Valve, która ma stanowić konkurencję dla rynkowych liderów, ujawniają, w jaki sposób wzrost cen pamięci zmusili producenta do pójścia na kompromisy. Zamiast wyposażenia wszystkich systemów w dwa moduły pamięci RAM DDR5 o pojemności 8 GB, wiele z nich zostanie dostarczonych z jednym modułem o pojemności 16 GB. Konfiguracja jednokanałowa może ograniczyć wydajność urządzenia Steam Machine w grach intensywnie obciążających procesor.
Dlaczego firma Valve zdecydowała się na tę zmianę?
W wywiadzie dla serwisu Gamers Nexus https://www.youtube.com/watch?v=66QzlDewigE&t=621sinżynierowie firmy Valve wyjaśnili, że niedobór komponentów spowodowany rozwojem sztucznej inteligencji sprawił, że moduły 8 GB stały się rzadkością. Aby zapobiec ceny Steam Machine nie wzrosła jeszcze bardziej, firma zdecydowała się na nieco bardziej dostępny pojedynczy moduł o pojemności 16 GB. Firma twierdzi, że przeprowadzone przez nią testy porównawcze wykazały podobne wyniki w przypadku obu opcji.
Wygląda na to, że niektórzy nabywcy nadal mogą zamówić mini-komputer z konfiguracją dwukanałową. Komponenty zawarte w konkretnym egzemplarzu zależą od dostępności w momencie montażu. Jednak ku frustracji fanów nie ma możliwości dowiedzenia się z wyprzedzeniem, jaką pamięć DDR5 otrzyma nabywca.
Komputer do gier preferują konfiguracje dwukanałowe, ponieważ procesory mogą korzystać z wielu linii jednocześnie. Dodatkowa przepustowość zwiększa liczbę klatek na sekundę w grach obciążających procesory, takich jak Crimson Desert oraz Baldur's Gate 3. Efekt ten jest prawdopodobnie niewielki, jednak w większości recenzji urządzeń Steam Machine nie porównano wydajności przy różnych konfiguracjach sprzętowych.
Problemy związane z pamięcią jednokanałową
Firma Valve zwraca uwagę na zaletę posiadania pojedynczego modułu o pojemności 16 GB. Ponieważ ten mini-komputer oferuje dwa gniazda SO-DIMM dla pamięci DDR5, gracze mogą zainstalować kolejny moduł o identycznej pojemności. Wówczas mogliby czerpać korzyści z trybu dwukanałowego. Niestety, biorąc pod uwagę astronomiczne ceny pamięci, nie jest to atrakcyjne rozwiązanie w perspektywie krótkoterminowej.
Serwis Gamers Nexus zwrócił również uwagę na to, jak firma Gabe’a Newella była nieprzygotowana na niedobór komponentów. Brak długoterminowych umów z gigantami rynku pamięci DRAM, takimi jak Samsung czy SK Hynix, znalazła się w takiej samej sytuacji jak mniejsi dostawcy czy konsumenci.
Według inżynierów firmy Valve jedyną alternatywą było podwyższenie i tak już wysokiej ceny Steam Machine. W przeciwnym razie nie byłaby w stanie wyprodukować wystarczającej liczby systemów do gier, aby zaspokoić popyt. Niemniej jednak, biorąc pod uwagę, że nie ma nie ma przewagi wydajnościowej nad konsolą PS5 za 599 dolarów, takie uzasadnienie nie spotka się z przychylnością krytyków.





















