Notebookcheck
laptopy testy i recenzje notebooki > Laptopy > Recenzja Dell Studio XPS 16 (ATI MR HD 4670)

Test Dell Studio XPS 16 (ATI MR HD 4670)

Po debiucie notebooka Studio XPS 1640 były osoby, które przewidywały, że za jakiś czas Dell zaoferuje ten model w wydaniu z nowszą i wydajniejszą kartą graficzną ATI Mobility Radeon HD 4670. Jak się okazało, ten czas wyniósł pół roku. Powinien on wystarczyć producentowi do dopracowania konstrukcji, ale czy tak się stało? Czy interesujący do tej pory tylko z wyglądu SXPS 16 może zamieszać na naszym rynku laptopów?

Obudowa

Sylwetka Studio XPS 16 to kwintesencja elegancji i dobrego smaku. Oprócz nieprzeciętnej wydajności użytkownik otrzymuje do dyspozycji kawał solidnego sprzętu, którego futurystyczna stylistyka z pewnością doskonale wpisuje się w rozrywkowe aspiracje tego urządzenia.  

Zestawienie ciemnego, lakierowanego tworzywa kontrastującego na tle srebrnych metalowych wstawek jest doskonałym przykładem na to, że uzyskanie efektu "drapieżności" nie wymusza stosowania jaskrawych odcieni znanych z konstrukcji innych producentów (tj. MSI czy seria Qosmio Toshiby). Uwieńczenie całości pozytywnych doznań estetycznych stanowi fragment ciemnej skóry umieszczony w tylnej części klapy matrycy. Bez wątpienia jest to znakomity element wystroju, który obdarza sprzęt jeszcze większą dozą szlachetności; dodatkowo w każdej chwili obcowania z notebookiem nie pozwala zapomnieć, iż mamy do czynienia ze sprzętem klasy wyższej sygnowanym logo znanego producenta.

Matryca została wyekspediowana maksymalnie na tył platformy stąd też podczas odchylania zachodzi za tylną część obudowy, przysłaniając przy okazji wylot układu chłodzenia. Zbytnie oddalenie ekranu od osoby obserwującej oraz jego naturalny spadek wywołany takim, a nie innym rozwiązaniem mocowania może wywołać delikatne problemy związane z obniżeniem prezentowanego obrazu. Większych uwag nie można mieć za to do charakterystyki pracy samych zawiasów, które doskonale tłumią drgania podczas energicznego uderzania w klawisze. Opór wytwarzany podczas unoszenia wieka wymusza przytrzymywanie platformy roboczej, dlatego też wykonanie tej operacji przy użyciu jednej dłoni jest niemożliwe.

Po odsłonięciu klapy matrycy ujawnia się właściwa, robocza część pulpitu, gdzie w pierwszej kolejności uwagę przykuwa subtelne podświetlenie sygnatur wtopionych w lśniącą gładź panelu dotykowego. O ile w półmroku przymglona luminacja podpisów prezentuje się nader estetycznie o tyle blask wschodzących promieni słońca dziennego ewidentnie obnaża słabą odporność tworzywa na zabrudzenia. Wspomniana przypadłość nie dotyczy tylko lustrzanej powłoki otaczającej górną część klawiatury, ale dotyka także lakierowany plastik w miejscu podparcia nadgarstków.

Ergonomia pracy wydaje się odpowiednia. Miejsca na komfortowe ułożenie dłoni jest wystarczająco sporo, a delikatne przesunięcie tabliczki dotykowej w lewą stronę względem osi notebooka znakomicie ułatwia zajęcie odpowiedniej pozycji przy urządzeniu dla osób praworęcznych.  

Bliższy kontakt z platformą roboczą nie wykazał co prawda poważnych problemów związanych ze sztywnością obudowy, ale podczas drobiazgowego przeglądu przestrzeni można doszukać się newralgicznych rejonów (okolice touchpada oraz górny fragment obudowy na wysokości styku krawędzi z akumulatorem), które ciut gorzej od reszty znoszą skutki wywieranego nacisku. Odchylenia te są jednak tak niewielkie, że prawdopodobnie dla większości użytkowników będą one zupełnie niezauważalne w przeciwieństwie do wyraźnego skrzypienia, które towarzyszy uciskaniu już od pierwszego kontaktu z platformą. Region sprzęgu maskownic głośników oraz sektor ciągnący się wzdłuż dolnego obrysu klawiatury to obszary, które w zetknięciu z naporem prowokują wzmożony brzęk.   

Jak przystało na notebook w pełni multimedialny, Studio XPS 16 został uzbrojony w szereg portów komunikacyjnych, które umożliwiają podpięcie większości dzisiejszych urządzeń peryferyjnych, poczynając od kamer cyfrowych, a kończąc na rozbudowanych zestawach kina domowego. Dzięki ponadstandardowej liczbie złączy, które doskonale poprawiają i tak już wygórowane zdolności multimedialne sprzętu, SXPS bezsprzecznie udowadnia, że jest maszyną predestynowaną do roli domowego centrum rozgrywki.  

Oprócz obowiązkowego portu HDMI oraz FireWire użytkownik otrzymuje nadprogramowo do dyspozycji DisplayPort oraz trzy interfejsy USB (w tym kombo eSATA/USB - na prawej flance). Co godne uwagi, są to porty Powered USB, które posiadają zdolność utrzymywania napięcia nawet w czasie, kiedy komputer jest wyłączony. Z poziomu BIOS-u istnieje sposobność aktywowania tej funkcji, która fabrycznie pozostaje wyłączona.

Do rozmieszczenia poszczególnych portów komunikacyjnych można mieć delikatne pretensje. O ile ulokowanie większości złączy na lewej flance jest na rękę dla użytkownika korzystającego z myszy po prawej stronie, o tyle nagromadzenie kabelków po przeciwnej stronie może skutecznie zniweczyć sens eksploatacji tego urządzenia w przypadku osoby operującej lewą dłonią. Umieszczenie gniazda zasilania w tylnej części prawej ścianki jest również kontrowersyjne.  

Spód notebooka w całości przesłania klapa serwisowa, która została przytwierdzona do reszty obudowy dziesięcioma zgrabnie wkomponowanymi śrubeczkami. Po usunięciu pokrywy uzyskujemy bezpośredni dostęp do komponentów zamontowanych wewnątrz obudowy. Z pewnością jest to rozwiązanie nader praktyczne, które znacznie uproszcza oraz przyśpiesza z reguły banalne czynności (takie jak wymiana pamięci ram, demontaż dysku twardego czy czyszczenie wiatraczka), których czas wykonania w przypadku niektórych konstrukcji innych producentów przyprawia o ból głowy. Z myślą o poprawieniu wewnętrznej cyrkulacji powietrza powierzchnię spodniej osłony pokryto wydrążonymi w plastiku otworami, które niestety negatywnie wpływają na sztywność obudowy głównie w miejscu ulokowania wirnika.

z przodu brak złączy
z przodu brak złączy
lewy bok: złącze blokady Kensingtona, VGA, złącze tunera DVB-T, RJ45, DisplayPort, HDMI, 2x USB, złącze mikrofonu, 2x złącze słuchawkowe
lewy bok: złącze blokady Kensingtona, VGA, złącze tunera DVB-T, RJ45, DisplayPort, HDMI, 2x USB, złącze mikrofonu, 2x złącze słuchawkowe
prawy bok: ExpressCard, czytnik kart, FireWire, napęd optyczny, eSATA/USB, złącze zasilania
prawy bok: ExpressCard, czytnik kart, FireWire, napęd optyczny, eSATA/USB, złącze zasilania
tył: akumulator, wylot układu chłodzenia
tył: akumulator, wylot układu chłodzenia

Osprzęt

Nowatorskim rozwiązaniem popisano się w przypadku klawiatury. Właściwe płytki zostały wybite na swoistych podstawkach, które przynajmniej w założeniu miały wypełniać wolne przestrzenie pomiędzy poszczególnymi klawiszami, a przy okazji ograniczać w ten sposób dostęp zanieczyszczeń do wnętrza urządzenia. W rzeczywistości jakość tego rozwiązania pozostawia bardzo wiele do życzenia; wprawne oko wypatrzy z pewnością nierównomierne odstępy pomiędzy znakami czy wychwyci nadmierne skrzywienie niektórych klawiszy.

Na całe szczęście wspomniane mankamenty estetyczne nie odbiły się znacząco na procesie wystukiwania znaków, który odbywa się w sposób łatwy i przyjemny. W głównej mierze jest to zasługa krótkiego skoku (który wzmaga szybkie pisanie) oraz poprawnej wielkości klawiszy (15x15 mm). Sprawne dłonie nie powinny mieć również problemów z głośnym turkotem płytek - urządzenie pozwala na stosunkowo cichą pracę.

Zarówno do rozmieszczenia poszczególnych klawiszy jak i wielkości płytek przycisków newralgicznych nie można mieć większych zastrzeżeń. Lewy Ctrl o szerokości 25 mm czy też o 7 mm szerszy prawy Shift to połączenie, które z pewnością powinno zapewnić wygodę podczas pisania polskich znaków diakrytycznych. Strzałki kierunkowe nie zostały co prawda wydzielone, ale ich użytkowanie ze względu na zadowalający rozmiar (dorównujący standardowym klawiszom alfabetycznym) jest swobodne.  

Z racji braku zintegrowanego bloku numerycznego użytkownicy migrujący z większych jednostek wyposażonych w przywołaną sekcję mogą w początkowej fazie obcowania ze sprzętem odczuwać pewne problemy związane z poprawnym ułożeniem nadgarstków, które gwarantowałoby bezproblemowe wystukiwanie znaków. Prawa dłoń ucieka zbyt daleko od prawej krawędzi, stąd też literówki mogą się wkradać częściej niż zwykle. Całe szczęście wspomniana niedogodność powinna ustąpić już po kilku godzinach intensywnego zgłębiania tajników maszyny.

Podświetlenie klawiatury obsługiwane jest przy użyciu kombinacji klawisza funkcyjnego FN oraz prawej strzałki kierunkowej. Użytkownik w każdym dogodnym dla siebie momencie otrzymuje łatwą w użyciu możliwość manipulowania rozświetleniem powierzchni klawiatury. Dodatkowo, co warte odnotowania, operator może w banalny sposób  dostosować natężenie jasności do własnych preferencji czy też wyregulować je pod kątem panujących warunków oświetleniowych. Dwukrotne użycie zestawienia klawiszy uaktywniających skutkuje maksymalnym rozbłyskiem sygnatur wymalowanych na płytkach, natomiast pojedyncza kombinacja prowokuje przytłumiony efekt światłości, który w zdecydowanie mniejszym stopniu drażni zmysł wzroku. O ile klawiatura nie jest używana, po upływie minuty podświetlenie znaków automatycznie gaśnie, co może być nadzwyczaj przydatne podczas surfowania po sieci, gdy większość operacji wykonujemy za pomocą urządzenia wskazującego.

Obiektywnie należy stwierdzić, że właściwości praktyczne tego rozwiązania są bardzo dyskusyjne, ponieważ podświetlenie w większym stopniu męczy, niż ułatwia odszukanie odpowiedniego klawisza - zwłaszcza jeżeli klawiaturę obsługujemy bezwzrokowo. Co więcej, generowane światło nie rozjaśnia tylko samych podpisów, ale przy okazji przenika przez szpary pomiędzy płytkami (głównie na krawędzi styku klawiatury z płaszczyzną panelu dotykowego), rzutując tym samym negatywnie na końcową ocenę wrażeń estetycznych.  

Gładzik zastosowany w testowanym egzemplarzu Studio XPS to bez wątpienia jedno z ciekawszych rozwiązań, z jakimi miałem dotychczas przyjemność obcować. Na pierwszy rzut oka lakierowana powłoka nie budzi większego entuzjazmu, jednak już bezpośredni kontakt z powierzchnią tabliczki wywołuje bardzo pozytywne wrażenie. Lekko chropowata faktura (80x45 mm) zapewnia dobre prowadzenia opuszki palca przy zachowaniu zadowalającej dokładności. Gładź wtopiona w platformę roboczą prezentuje się subtelnie, lecz urok nie trwa wiecznie, ponieważ błyszczące wykończenie znakomicie zbiera zabrudzenia, które kumulują się głównie przy obrzeżach.

Symetrycznie dzielone przyciski o wymiarach 38x14 mm każdy zapewniają odpowiedni komfort użytkowania. Podczas wciskania słyszalny jest miękki klik, którego z racji niewielkiej skali hałaśliwości nie można nazwać przykrym. W przednią część płytek zostały wkomponowane listewki, które rozbłyskują równolegle z podświetleniem klawiatury.

klawiatura
klawiatura
touchpad
touchpad

Obraz

Testowany egzemplarz Studio XPS został wyposażony w ekran LCD 15,6" o rozdzielczości nominalnej 1920x1080 pikseli. To właśnie wspomniany parametr określający liczbę pikseli obrazu przypomina nam, że rozporządzamy jednostką w pełni rozrywkową o proporcji boków ekranu 16:9.

Połączenie panoramicznego ekranu podświetlanego technologią WLED oraz rozdzielczości Full HD wywołuje ogromne emocje. W pierwszych chwilach obcowania z notebookiem odczucie zmiany wielkości obrazu, jego ostrości oraz rozświetlenia jest wręcz przytłaczające - zwłaszcza dla użytkownika, który na co dzień musi się zmagać z "urokami" niedoświetlonego panelu LCD.  

Paradoksalnie to właśnie wysoka rozdzielczość prezentowanego obrazu, która ma być niezaprzeczalnym atutem tego sprzętu, może prowokować największe problemy. Należy zwrócić uwagę na fakt, że zastosowany układ graficzny ATI tak naprawdę nie pozwala na płynne odtwarzanie gier przy tak zaawansowanych ustawieniach środowiska, a z kolei praca w arkuszu kalkulacyjnym czy edytorze tekstu przy mikroskopijnych znakach szybko męczy. Osobiście uważam, że dopiero zestawienie tej matrycy w komplecie z napędem Blu-ray wydaje się słusznym działaniem, które gwarantuje przyzwoite doznania.

Matrycę produkcji AU Optronics wypada pochwalić za wysoką intensywność kolorów oraz przyzwoite oddanie barwy czarnej. Nasycenie prezentowanego obrazu w pewnych przypadkach jest tak duże, że paradoksalnie wywołuje on wrażenie nazbyt wybujałego. Nieporozumieniem z mojej strony byłoby również porównywanie tego znakomitego panelu do innych konstrukcji, znanych mi głównie z notebooków niskobudżetowych.

Zakres poziomych kątów widzenia jest na tyle obszerny, że oglądanie treści wyświetlanych na ekranie notebooka nie powinno sprawiać najmniejszych trudności. Zdecydowanie gorzej jest z płaszczyzną pionową. O ile patrzenie na ekran z góry nie wywołuje negatywnych emocji, o tyle zbytnie odchylenie ekranu od osoby siedzącej prowokuje silne zniekształcenie barw.  

Dla sympatyków rozrywki na najwyższym poziomie opcjonalnie przygotowano 16-calową matrycę RGB LED, która powinna charakteryzować się jeszcze bardziej naturalnym oddaniem palety barw oraz szerszym zakresem kątów pionowych. Dostępny jest również panel o rozdzielczości 1600x900 pikseli produkcji AU Optronics, który według opinii krążących na forum cechuje się jednak ciut mniejszą jasnością.

Przysłonięcie matrycy plastikową szybką (edge-to-edge) to kwestia dyskusyjna. Do zalet należy zaliczyć zdecydowanie łatwiejsze czyszczenie, ponieważ nie ma problemu z zabrudzeniami kumulującymi się w zagłębieniach (przy krawędziach). Cała procedura mająca na celu przywrócenie poprawnej estetyki ekranu sprowadza się właściwie do użycia odrobiny płynu i szmatki z mikrofibry. Czynność tą będziemy powtarzać jednak stosunkowo często, można wręcz powiedzieć, że stanie się rytuałem dnia codziennego, ponieważ przy każdym przymknięciu klapy matrycy, panel ochronny styka się z powierzchnią klawiatury, a efektem tego kontaktu jest zabrudzenie przesłony.

Niestety, obecność wspomnianej szyby znakomicie wzmaga refleksy, dlatego też praca z notebookiem w blasku promieni słonecznych staje się praktycznie niemożliwa. Problem jest na tyle uciążliwy, że nawet w oświetlonym pomieszczeniu będziemy musieli rozsądnie zaplanować ustawienie sprzętu dla uzyskania pełnego komfortu pracy.

Osiągi

W prezentowanym egzemplarzu zastosowano dwurdzeniową jednostkę centralną - Intel Core 2 Duo P8600 o nominalnej częstotliwości pracy 2,4 GHz. Procesor ten został wyposażony w 3 MB pamięci podręcznej drugiego poziomu przy magistrali FSB na poziomie 1066 MHz (umożliwia pełne wsparcie dla modułów RAM DDR3). Ulokowanie układu serii "P" nie jest przypadkowym działaniem. Problem nadmiernego nagrzewania platformy roboczej znany z poprzedniej wersji rozrywkowego notebooka Della wymusił na konstruktorach zastosowanie komponentów, które w pewnym stopniu są kompromisem pomiędzy mniejszą wydajnością, a utrzymaniem przyzwoitych temperatur pracy, dlatego też obecność procesora, który legitymuje się ograniczonym zapotrzebowaniem na energię (TDP=25 W) nie może dziwić.

Opcjonalnie istnieje także sposobność złożenia konfiguracji uzbrojonej w "pełnowartościową" jednostkę C2D T9600, która charakteryzuje się zwiększoną wielkością pamięci podręcznej (6 MB) oraz wyższą częstotliwością taktowania rdzenia (2,8 GHz). W praktyce taki ruch znacząco podbija końcową cenę sprzętu, dlatego też pewnie niewielu użytkowników zdecyduje się na tak ekstremalny manewr, zwłaszcza że dostępna jednostka P8600 gwarantuje zadowalającą wydajność (która tylko nieznacznie ustępuje chociażby układowi C2D T9400) i z pewnością nie stanowią wąskiego gardła dla karty graficznej drugiej klasy wydajnościowej.

Na wstępie należy zaznaczyć, że zastosowany moduł graficzny ATI Mobility Radeon HD 4670 nie jest grafiką stworzoną stricte dla graczy, ale raczej dla fanów rozrywki, którzy nie przywiązują tak wielkiej wagi do ogromu detali czy liczby klatek na sekundę. Od strony technologicznej autonomiczny układ "czerwonych" wyposażono w rdzeń o prędkości 675 MHz oraz 1 gigabajt pamięci DDR3 o nominalnej częstotliwości 800 MHz. Obecność technologii Avivo HD (konkurencyjne rozwiązanie u "zielonych" zwie się PureVideo HD) przy wykorzystaniu złącza HDMI umożliwia obsługę dźwięku 7.1. Dodatkowo zaimplementowano sprzętowe wsparcie (UVD - Unified Video Decoder) procesu dekodowania materiału dla standardów H.264 i VC-1.  

W praktyce układ graficzny spod szyldu AMD gwarantuje zadowalającą moc, która w zupełności powinna umożliwić pełną grywalność w przypadku starszych tytułów opartych o DirectX 9 oraz dać możliwość pogrywania w najnowsze produkcje bazujące na dziesiątej odsłonie zestawu funkcji DirectX. Niemniej jednak "Mobilny Radeon" nie jest demonem wydajności w swoim segmencie, dlatego też bardziej ambitni gracze, którzy kochają wysokie rozdzielczości oraz pozaświatowe detale, w niektórych przypadkach będą zmuszeni obniżyć ustawienia środowiska dla zachowania satysfakcjonującej płynności gry.

Testowany notebook został również uzbrojony w dwa moduły pamięci operacyjnej DDR3 (2x2048 MB) marki Hyundai, które dla jeszcze większego zwiększenia osiągów całej platformy zostały spięte w tryb dual-channel. Nowsze technologicznie moduły DDR3 pomimo wyższej częstotliwości nominalnej (533 MHz efektywnie) paradoksalnie uzyskują osiągi bardzo zbliżone do starszych układów DDR2, dlatego też stosowanie szybszych modułów nie jest podyktowane chęcią podniesienia wydajności, ale jedynie zmniejszeniem poboru energii (napięcie robocze to 1,5 V w miejsce 1,8 V). W praktyce takie działanie może pozytywnie oddziaływać na czasy pracy osiągane na zasilaniu akumulatorowym.

Powierzchnię magazynującą zapewnia dysk twardy Seagate Momentus ST9500420ASG o pojemności 500 GB. Literka "G" w oznaczeniu modelu sugeruje, że mamy do czynienia z dyskiem, który został opcjonalnie wyposażony w technologię G-Force Protection odpowiadającą za ochronę danych w przypadku wystąpienia przypadkowego upuszczenia lub uderzenia notebooka. Talerze wirujące z prędkością 7200 obr/min wykręcają przyzwoite transfery rzędu 75 MB/s.

3DMark 06 Standard
6704 pkt.
Pomoc
Cinebench R10 Rendering Multiple CPUs 32Bit
4922
Cinebench R10 Rendering Single 32Bit
2607
Cinebench R10 Shading 32Bit
4433
Pomoc
Seagate Momentus 7200.4 ST9500420ASG
przesył danych (minimum): 45.3 MB/s
przesył danych (maksimum): 95.9 MB/s
przesył danych (średnio): 75.3 MB/s
czas dostępu: 17.6 ms
szybkość interfejsu: 41.1 MB/s
obciążenie procesora: 15.2 %

Wydajność w grach

FIFA09

1920x1080 Detale Wysokie
min. / maks. / śr.
28, 62, 57 kl/s.

Men of War

1920x1080 Detale wysokie
min. / maks. / śr.
20, 33, 30 kl/s.

FEAR2

1920x1080 Maksimum FSAA2x
min. / maks. / śr.
14, 32, 27 kl/s.

Call of Juarez DX10 Benchmark

1920x1080 LOW
min. / maks. / śr.
8, 36, 24 kl/s.

1920x1080 MAX
min. / maks. / śr.
7, 20, 13 kl/s.

Colin McRae: Dirt

1920x1080 HIGH
min. / maks. / śr.
10, 18, 14,5 kl/s.

1920x1080 MEDIUM
min. / maks. / śr.
10, 21, 17 kl/s.

Tom Clancy's H.A.W.X.

1920x1080 tekstury HIGH
maks. 81, śr. 23 kl/s. 

Wpływ na otoczenie

Hałas

Studio XPS 16 w testowanej konfiguracji wykazuje tendencję do nadmiernego hałasowania w trakcie wykonywania prostych zadań takich jak surfowanie po sieci czy korzystanie z aplikacji biurowych. Szum generowany przez łopatki wirnika głównie w toku pracy zwykłego dnia roboczego jest praktycznie niezauważalny, jednak przejście z laptopem do pomieszczenia o mniejszym poziomie hałasu tła wzbudza bardziej negatywne odczucia, które są efektem szmeru generowanego przez system chłodzenia. 

Wspomniana niedogodność towarzyszy nam właściwie przez cały czas obcowania z notebookiem, gdyż wiatraczek wykazuje skłonność do ograniczania swoich obrotów tylko i wyłącznie w początkowej fazie rozgrzewania podzespołów (w niedługim okresie od uruchomienia systemu). W miarę wydłużania czasu pracy charakterystyka układu chłodzenia staje się bardziej jednostajna (co w sumie można zaliczyć na plus). Negatywne wrażenia dodatkowo wzbija szum (o natężeniu niespełna 33 dB) dysku twardego.

Dynamizacja poczynań wirnika oraz towarzyszący temu zjawisku wzrost natężenia hałasu są przejawami podwyższonej temperatury procesora, która oscyluje w granicach około 70 stopni Celsjusza - wtedy to właśnie uaktywnia się II tryb pracy układu chłodzenia. Podwyższona ciepłota komponentów notebooka równa się przyrostowi obciążenia, dlatego też wspominany zamęt będzie nieodłączonym elementem wieczornych rozgrywek sieciowych.

Jednak to nie wszystko, na co stać nowego XPSa... Komfort grania jest co pewien czas dodatkowo zakłócany przez kilkudziesięciosekundowe wycie wentylatora, w trakcie którego maksymalne natężenie hałasu może sięgać nawet 43 dB. Zapewniam, że praca z notebookiem w takich warunkach nie należy do rzeczy przyjemnych.

Pohałasować lubi również wbudowany napęd typu slot-in, który ogólnie rzecz biorąc nie ma etapu przejściowego pomiędzy rozpędzaniem płyty, a właściwym odtwarzaniem. Przykładowo oglądanie ulubionej produkcji kinowej to obciążenie słuchu hałasem rzędu 42,5 dB, który w niektórych momentach potrafi przebić nawet odgłos wydobywający się z wbudowanych głośniczków. 

Hałas

luz
0 / 0 / 0 dB
HDD
32.8 dB
DVD
42.3 / 42.5 dB
obciążenie
0 / 43 dB
  red to green bar
 
 
30 dB
cichy
40 dB(A)
słyszalny
50 dB(A)
irytujący
 
min: dark, med: mid, max: light    (odległość 15 cm)

Ciepło

Nowy Studio XPS 16 nie wyleczył się z problemów nadmiernego nagrzewania obudowy znanej z wcześniejszej wersji tego modelu. Pomimo zastosowania komponentów o obniżonej zachłanności na energię pulpit notebooka nadal utrzymuje wysokie temperatury, które podczas użytkowania wyraźnie dają się we znaki użytkownikowi. Centralna część klawiatury osiąga przeszło 41 stopni Celsjusza, natomiast w okolicy tabliczki dotykowej robią się 43 kreski. Przednia ścianka na wysokości gładzika to kolejny element konstrukcji, który po dotknięciu sprawia wrażenie przesadnie gorącego. 

Patrząc obiektywnie, ciężko się dziwić wysokim temperaturom powierzchni jednostki zasadniczej notebooka, skoro główny wylot chłodzenia został przysłonięty obudową ekranu, która po ustawieniu w pionie skutecznie ogranicza swobodne wyprowadzanie generowanego przez podzespoły ciepła. Wytwarzane podczas dużych obciążeń gorące masy powietrza negatywnie oddziałują również na wierzchnią warstwę obudowy (w tym na ramkę matrycy) oraz spód platformy roboczej w okolicach umiejscowienia kratki wentylacyjnej. Wywołane regiony w testach pomiarowych mają najwyższe wskazania, które wynoszą odpowiednio 45,9°C oraz 44,6°C.

Znaczne nagrzewanie prawie 2/3 całości spodu notebooka praktycznie uniemożliwia pracę z laptopem na kolanach. Temperatury rzędu 40 kresek i więcej przypuszczalnie przerażą nawet największych zwolenników "kanapowego" grania, stąd też już przed zakupem SXPS-a warto rozejrzeć się za solidnym stolikiem dla miłośników pracy w łóżku, który efektywnie odizoluje użytkownika od nadmiernie ciepłych elementów obudowy.

Zasilacz Della rozgrzewa się do 52°C.

Występowanie wysokich temperatur na obudowie staje się jeszcze bardziej intrygujące, gdy spojrzymy na ciepłotę pracy, jaką utrzymują same podzespoły notebooka. Procesor w trakcie wysiłku osiąga średnio 67°C, natomiast karta graficzna rozgrzewa się maksymalnie do 74 stopni Celsjusza, co jest zadowalającym rezultatem. Dysk twardy w tym samym czasie osiąga temperaturę 48 kresek.   

Warty odnotowania jest fakt, iż w trakcie testów prezentowanego egzemplarza współpracy odmówił system chłodzenia, który prawdopodobnie na skutek defektu czujnika temperatury lub też niepoprawnego zmontowania mechanizmów odpowiedzialnych za chłodzenie poszczególnych elementów przestał wyprowadzać generowane przez podzespoły ciepło. Niestabilna praca notebooka objawiała się incydentalnymi restartami systemu oraz jeszcze bardziej wzmożonym rozgrzewaniem się obudowy. Przypadek ten przynajmniej na chwilę obecną trzeba uznać za odosobniony, ponieważ jak na razie w sieci nie pojawiły się inne niepokojące informacje o podobnych zdarzeniach. 

w stresie
 45.9 °C38 °C34.1 °C 
 40.5 °C41.2 °C35 °C 
 40.2 °C43.5 °C37.4 °C 
maks. w ogóle: 45.9 °C
średnia: 39.5 °C
35.5 °C40.5 °C44.6 °C
37.1 °C41.3 °C40.5 °C
36.5 °C44.4 °C42.6 °C
maks. w ogóle: 44.6 °C
średnia: 40.3 °C
temperatura otoczenia 24 °C
(-) The average temperature for the upper side under maximal load is 39.5 °C / 103 F, compared to the average of 30.9 °C / 88 F for the devices in the class Multimedia.
(-) The maximum temperature on the upper side is 45.9 °C / 115 F, compared to the average of 36.5 °C / 98 F, ranging from 21.1 to 71 °C for the class Multimedia.
(±) The bottom heats up to a maximum of 44.6 °C / 112 F, compared to the average of 38.8 °C / 102 F
(-) The palmrests and touchpad can get very hot to the touch with a maximum of 43.5 °C / 110.3 F.
(-) The average temperature of the palmrest area of similar devices was 29.1 °C / 84.4 F (-14.4 °C / -25.9 F).

Głośniki

Dwa głośniki główne (2x2 W) wsparte subwooferem to zestaw, który z nawiązką powinien zaspokoić potrzeby przeciętnego użytkownika, który od wbudowanych urządzeń grających nie wymaga wybitnych osiągnięć. Może i prezentowany dźwięk charakteryzuje się stosunkowo dobrą siłą maksymalną, a odsłuch odbywa się przy zachowaniu ponadprzeciętnych parametrów, jednak całość nie wypada tak różowo, jak przedstawiają to broszury informacyjne.

Przy uaktywnionym systemie SRS głośniki zdają się nie wytrzymywać szybkich sekwencji, w trakcie których dźwięk sprawia wrażenie lekko przyduszonego. Z kolei ustawienie maksymalnego natężenia dźwięku skutkuje uciążliwym charczeniem głośników, które z pewnością nie wpływa wydatnie na poprawę komfortu odsłuchu. Wspomniana przypadłość może nie stanowi wielkiego problemu w przypadku tańszych, budżetowych konstrukcji, lecz od sprzętu multimedialnego przynajmniej w tej materii należy oczekiwać zdecydowanie ciekawszych doznań. Wywołane odczucia w pewnym stopniu rekompensuje obecność 3-watowego głośnika niskotonowego, który został ulokowany na spodzie platformy roboczej. 

Wydajność akumulatora

Testowany egzemplarz wyposażony został w 6-komorowy akumulator litowo-jonowy o znamionowej pojemności 56 Wh. W praktyce zastosowana bateria gwarantuje użytkownikowi prawie dwie i pół godziny intensywnego korzystania z sieci bezprzewodowej przy zmniejszonej o połowę (w stosunku do maksymalnej) jasności ekranu i uaktywnionym trybie oszczędzania energii. Zwiększenie rozświetlenia matrycy do 70% oraz wykorzystanie czytnika płyt DVD skraca żywotność akumulatora do dwóch godzin - co nadal jest przyzwoitym wynikiem, który pozwala na obejrzenie większości dzisiejszych produkcji kinowych. Przy maksymalnym wykorzystaniu ustawień środowiska ogniwo wyczerpuje się już po 1,5 h.

Jak widać na przykładzie odświeżonego SXPS-a, zastosowanie komponentów o obniżonym zapotrzebowaniu na energię wyraźnie odbiło się na notowanym poborze jej zużycia, a co za tym idzie przyniosło zauważalną poprawę długości pracy na zasilaniu akumulatorowym. Procesor serii "P" o zredukowanej ilości wydzielanego ciepła na poziomie 25 W, nowy układ graficzny Mobility Radeon 4670 wykonany w procesie technologicznym 55 nm, a w końcu moduły pamięci DDR3 charakteryzujące się obniżonym napięciem 1,5V (w miejsce modułów DDR2 zasilanych napięciem 1,8V) to składniki, którym należy zawdzięczać nawet 30% wydłużenie czasu pracy w stosunku do poprzedniej wersji Studio XPS uzbrojonej w jednostkę centralną T9400 (TDP=35W) i kartę graficzną ATI HD 3670.

Wydajność akumulatora
sieć przez WLAN
2h 25min
DVD
1h 59min
obciążenie
1h 31min
Pobór mocy
wyłączony / stan wstrzymaniadarklight 0 / 0 W
luzdarkmidlight 20.5 / 28.4 / 35.6 W
obciążenie midlight 62.3 / 67 W
 color bar
Legenda: min: dark, med: mid, max: light        

Podsumowanie

Dell XPS to z pewnością bardzo ciekawa propozycja dla osób, które szukają złotego środka pomiędzy notebookiem rozrywkowym a sprzętem stworzonym wyłącznie do gier. Oczywiście można twierdzić, że jest to maszynka nieprzeciętna, której wydajność bezsprzecznie pozwala na uruchomienie najbardziej wymagających tytułów. Naturalnie, patrząc na specyfikację urządzenia, ciężko nie zgodzić się z takim rozumowaniem, jednak przeprowadzone pomiary wydajności w grach nieco tonują, moim zdaniem, przesadny optymizm.   

Nadmierne nagrzewanie się obudowy w okolicach lewej flanki oraz słaba kultura pracy układu chłodzenia to główne bolączki prezentowanego modelu. Testy wykazały, że problem wydajności systemu odprowadzania ciepła znany z wcześniejszej odsłony SXPS-a nie ominął również odświeżonej wersji flagowego modelu Della dla klienta indywidualnego. Działania konstruktorów polegające na zastosowaniu komponentów o mniejszym poborze energii i emisji ciepła przełożyły się delikatne na obniżenie temperatur obudowy, aczkolwiek ciepłota rzędu 35-37 kresek wciąż pozostaje w sferze marzeń. Nie wydaje mi się również, że zasłanianie wylotu powietrza przez zachodzącą za tył jednostki zasadniczej obudowę ekranu miałoby się przyczyniać do poprawy sytuacji w tym względzie.

Do minusów zaliczę także wewnętrzne podświetlenie klawiatury, czyli bajer, którego walory praktyczne zależą od indywidualnych potrzeb i upodobań. Mnie osobiście, jako zwolennika rozwiązań klasycznych, takie gadżety odpychają - zwłaszcza jeżeli są niedbale wykonane. Nierównomierne przestrzenie pomiędzy klawiszami oraz samo skrzywienie płytek również urąga pewnym zasadom sztuki.    

Do plusów zdecydowanie należy zaliczyć wygodną klawiaturę umożliwiającą szybkie, bezwzrokowe pisanie oraz gładzik, którego lekko porowata powierzchnia już po pierwszym zbliżeniu zachęca do odrzucenia na bok zewnętrznej myszy komputerowej. Stereofoniczne głośniczki wsparte 3-watowym subwooferem, mnogość portów komunikacyjnych oraz doskonała matryca o rozdzielczości nominalnej 1920x1080 to główne składniki przepisu na szykowne centrum rozrywki, które oprócz dobrej wydajności gwarantuje w pełni reprezentacyjny wygląd. To właśnie design wydaje się być najmocniejszą stroną Della. Tylko nieliczne gusta zaprotestują przeciwko futurystycznej formie okraszonej fragmentami ciemnej skóry, która wzmaga wrażenie luksusu.  

Czy Dell Studio XPS 16 to idealna konstrukcja? Ze względu na kilka istotnych wad niewątpliwie nie, ale możliwość dowolnej konfiguracji oraz opcja gwarancji z pewnością naprawy na następny dzień roboczy to kolejne aspekty, które w oczach klientów awansują ten notebook przed konkurencję.

Dell Studio XPS 16 (ATI MR HD 4670)
Dell Studio XPS 16 (ATI MR HD 4670)

Dziękujemy za wypożyczenie egzemplarza do testu firmie X-KOM.

Dell Studio XPS 16 (ATI MR HD 4670)
pod lupą: Dell Studio XPS 16 (ATI MR HD 4670)

Specyfikacja techniczna

Dell Studio XPS 16 (ATI MR HD 4670)
Karta grafiki
ATI Mobility Radeon HD 4670 - 1024 MB, rdzeń: 675 MHz, pamięć: 800 MHz, GDDR3
Pamięć
4096 MB 
, Hyundai DDR3-1066, 2x 2 GB
Matryca
15.6 cali 16:9, 1920 x 1080 pikseli, AU Optronics AUO11ED, WLED, refleksująca: tak
Chipset
Intel PM45
Dysk twardy
Seagate Momentus 7200.4 ST9500420ASG, 500 GB 
, 7200 obr/min, Seagate ST9500420ASG
Karta dźwiękowa
IDT 92HD73C1
Złącza
1 ExpressCard/34, 3 USB 2.0, 1 FireWire, 1 VGA/D-Sub, 1 HDMI, 1 DisplayPort, 1 blokada Kensingtona, 1 eSATA, gniazda audio: wejście mikrofonowe, 2x wyjście słuchawkowe, czytnik kart: 8 w 1, karta TV: DVB-T
Łączność
Broadcom NetLink Gigabit Ethernet (10/100/1000/2500/5000MBit/s), Dell Wireless 1510 Wireless-N WLAN (g/n = Wi-Fi 4), Bluetooth jest
Napęd optyczny
HL-DT-ST DVD+-RW GA11N
Gabaryty
wysokość x szerokość x głębokość (mm): 24 x 384 x 254
Akumulator
56 Wh litowo-jonowy, 111,V
System operacyjny
Microsoft Windows Vista Home Premium 64 Bit
Camera
kamerka: 2 MPx
Inne
podświetlenie klawiatury
Waga
2.91 kg, zasilacz: 0 g
Cena
4699 PLN

 

Sprzęt dostarczył

sklep komputerowy X-Kom

Autor

Twórcą niniejszej recenzji jest Marcin Dziemidok.

Podobne laptopy

Laptopy z tą samą przekątną ekranu i/lub wagą

Recenzja Dell Inspiron 5770
UHD Graphics 620, Kaby Lake Refresh 8250U, 17.3", 2.712 kg
Recenzja Dell Inspiron 15 5578
HD Graphics 620, Core i5 7200U, 15.6", 2.1 kg
Recenzja Dell XPS 15 9560 (Full HD)
GeForce GTX 1050 (Laptop), Core i5 7300HQ, 15.6", 1.95 kg
Recenzja Dell Inspiron 15 5567
Radeon R7 M445, Core i7 7500U, 15.6", 2.295 kg
Recenzja Dell XPS 15 9550
GeForce GTX 960M, Core i5 6300HQ, 15.6", 1.958 kg
Recenzja Dell Inspiron 15 7559 (UHD)
GeForce GTX 960M, Core i7 6700HQ, 15.6", 2.67 kg
Recenzja Dell Inspiron 15 5558
GeForce 920M, Core i5 5200U, 15.6", 2 kg
Recenzja Dell Inspiron 17 7746
GeForce 845M, Core i5 5200U, 17.3", 3.285 kg
Recenzja Dell Inspiron 15 7548
Radeon R7 M270, Core i7 5500U, 15.6", 2.1 kg

Za

+bezramkowy wyświetlacz
+znakomita matryca
+zjawiskowa stylistyka
+poprawione przebiegi na akumulatorze
+komfortowa klawiatura
+przyjazny gładzik
+rozmaitość portów komunikacyjnych
 

Przeciw

-nagrzewanie się platformy roboczej
-słaba kultura pracy
-nadmierne palcowanie się obudowy oraz klawiatury
-przesadne refleksy generowane przez plastikową szybkę
-nierównomierne odstępy pomiędzy klawiszami

 

> laptopy testy i recenzje notebooki > Laptopy > Recenzja Dell Studio XPS 16 (ATI MR HD 4670)
9. lipca 2015

 

Please share our article, every link counts!
C09:56 24.09