Nintendo ostrzega przed podwyżką ceny konsoli Switch 2 w punktach sprzedaży, co kontrastuje z podejściem firmy PS5

Jeśli podwyżka ceny konsoli Switch 2 z 1 września zaskoczy nabywców, nie będzie to wina firmy Nintendo. Ten gigant branży gier reklamuje nową sugerowaną cenę detaliczną na kioskach w sklepach. Niektórzy zwolennicy doceniają sposób, w jaki firma poradziła sobie z podwyżką cen. Tymczasem konsole Xbox i PS5 podrożały bez wcześniejszego ostrzeżenia i przy minimalnym poinformowaniu.
Użytkownik Reddita o pseudonimie Mushroom0064 udostępnił nowy komunikat wyświetlany na stanowiskach demonstracyjnych konsoli w wybranych sklepach. Stanowiska te umożliwiają klientom wypróbowanie najnowszych gier na Switch 2 przy użyciu kontrolerów własnej produkcji. Gracze są informowani, że sprzęt wkrótce będzie kosztował 499,99 dolarów, w porównaniu z dotychczasową ceną 449,99 dolarów. Również europejscy konsumenci muszą liczyć się z wyższą ceną tej przenośnej konsoli.
W trudnej sytuacji gospodarczej żadna podwyżka cen nie przynosi ostatecznie korzyści graczom. Mimo to użytkownicy serwisu Reddit zwracają uwagę na fakt, że firma Nintendo ogłosiła tę zmianę 8 maja, czyli 115 dni przed jej wejściem w życie. Wyjątkiem jest Japonia, gdzie fani mieli zaledwie kilka tygodni na przygotowanie się do tej zmiany.
Porażka działu PR?
Dla porównania, w przypadku ostatniej podwyżki cen PS5 z 2 kwietnia firma PlayStation poinformowała o niej zaledwie z 6-dniowym wyprzedzeniem. Xbox wykazał się nieco większą hojnością w swoim komunikacie z końca czerwca, ostrzegając nabywców z 37-dniowym wyprzedzeniem. W przypadku Sony nie podano również zbyt konkretnych informacji na temat przyczyn korekty stanów magazynowych.
Chociaż nie był to jedyny czynnik, firma Nintendo za podwyżkę ceny konsoli Switch 2 obwiniła niedobór pamięci. Na jej decyzję wpłynęły również cła i inne wyzwania związane z produkcją. Prezes Shuntaro Furukawa przeprosił za tę decyzję, a krytycy chcieliby, aby kierownictwo Sony poszło w jego ślady.
Warto zauważyć, że cena konsoli przenośnej nie wzrosła tak znacznie, jak miało to miejsce w przypadku konsol Xbox i PS5. Niemniej jednak producent gier z serii „Mario” i „Zelda” nadal zachęca lojalnych użytkowników do przejścia z oryginalnej konsoli Switch. Podczas gdy baza użytkowników PS5 jest już ugruntowana, większy wzrost ceny byłby szkodliwy dla tego konkurenta.
Pan Furukawa wyjaśnił, że nawet przy nowej sugerowanej cenie detalicznej Nintendo pokryje część wyższych kosztów komponentów. Niemniej jednak stoiska zachęcają klientów do korzystania z ekosystemu firmy i zakupu dochodowych gier na Switch 2.





















