Nintendo pozywa rząd USA w związku z taryfami handlowymi, które opóźniły zamówienia Switch 2 w przedsprzedaży

Nintendo of America dołączyło do wielu stanów i znacznej liczby firm pozywających rząd Stanów Zjednoczonych za to, co uważają za "bezprawne" cła, wzmocnione wyrokiem Sądu Najwyższego USA, który je zniósł. Nintendo jest tylko najnowszym dodatkiem do długiej listy firm, liczącej ponad 1000, w tym FedEx i Costco, oraz dwóch tuzinów stanów, które pozywają rząd w związku z poprzednimi taryfami, które były postrzegane zarówno jako masowe, jak i często przynoszące efekt przeciwny do zamierzonego dla różnych branż.
Jak donosi Aftermathpozew Nintendo domaga się przede wszystkim zwrotu pieniędzy za wcześniej nałożone cła, przeciwko którym orzekł Sąd Najwyższy, stwierdzając, że prezydent Trump nie mógł skorzystać z ustawy o międzynarodowych nadzwyczajnych uprawnieniach gospodarczych z 1977 r., aby siłą wdrożyć nowy system taryfowy. "Powództwo dotyczy wszczęcia i administrowania przez Pozwanych bezprawnymi środkami handlowymi, które do tej pory doprowadziły do pobrania ponad 200 miliardów dolarów ceł na import z prawie wszystkich krajów" - twierdzili prawnicy.
W zgłoszeniu ujawniono listę nazwisk cytowanych przez prawników Nintendo, w tym Departament Skarbu USA i Sekretarza Skarbu Scotta Bessenta; Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego USA i byłą Sekretarz Bezpieczeństwa Wewnętrznego Kristi Noem; Biuro Przedstawiciela Handlowego Stanów Zjednoczonych i Przedstawiciela Handlowego USA Jamiesona Greera; Urząd Celny i Ochrona Granic USA i komisarz ds. ochrony Rodney Scott; oraz Departament Handlu USA i Sekretarz Handlu Howard Lutnick.
Jurysdykcja dla tych pozwów należy do Sądu Handlu Międzynarodowego Stanów Zjednoczonych, gdzie Służba Celna i Ochrona Granic poinformowała sędziego, że do środy zebrała 166 miliardów dolarów w taryfach celnych, CNBC zgłosiło. Później w tym tygodniu sędzia Richard Eaton orzekł na korzyść firm, stwierdzając, że w rzeczywistości są one uprawnione do zwrotu pieniędzy; jednak służby celne i ochrona granic ujawniły w zgłoszeniu, że nie mogą natychmiast zastosować się do zwrotów. Zgodnie z raportem Wall Street Journal, system wdrożenia orzeczenia sędziego zajmie około 6 tygodni.
Prawnicy Nintendo twierdzą, że "bezprawny" system taryfowy "nakładał cła na import z ogromnej liczby krajów". Nintendo domagało się pełnego zwrotu, wraz z odsetkami, za zapłacone cła. "[Nintendo of America] ma legitymację procesową, ponieważ jest importerem towarów, które podlegały cłom IEEPA" - twierdzą prawnicy. Gigant branży rozrywkowej stwierdził, że jego produkty są wytwarzane za granicą, a czas wprowadzenia programu taryfowego niestety zbiegł się w czasie z przygotowaniami do wprowadzenia Switch 2. Cła opóźniły i podniosły koszty wprowadzenia na rynek hybrydowej konsoli przenośnej, a Nintendo z kolei uważa, że należy jej się zwrot pieniędzy i odszkodowanie.




















