Najbardziej wydajny pojazd elektryczny pokonuje ponad 450 mil na małym akumulatorze VW o pojemności 55 kWh

Volkswagen ma zwyczaj rozpoczynania swoich najciekawszych przedsięwzięć inżynieryjnych od samochodów koncepcyjnych, których nikt nie może kupić, a model Mission Efficiency jest tego najnowszym przykładem.
Ten coupe o kształcie łzy stanowi konkurenta dla Tesli Cybercab, który ustanowił trzy oficjalne rekordy: współczynnik oporu powietrza wynoszący zaledwie 0,158, „idealne” zużycie energii na poziomie 6,48 kWh/100 km przy stałej prędkości 68 km/h, oraz, co jeszcze bardziej imponujące, rzeczywiste zużycie na poziomie 6,89 kWh/100 km (7,51 kWh/100 km z uwzględnieniem strat podczas ładowania) podczas przejazdu o długości 1 278 km. Dla porównania, zgodnie z europejskim cyklem testowym WLTP, dwumiejscowy model Cybercab firmy Tesla ma osiągać wynik rzędu około 9,0 kWh na 100 km.
VW skonstruowało ten pojazd z części dostępnych już w sprzedaży, ponieważ silnik o mocy 99 kW i zestaw akumulatorów pochodzą bezpośrednio z modelu ID. Polo, opartego na tej samej platformie MEB+, na której opierają się modele Polo i ID. Cross. Nie ma tu żadnych egzotycznych układów napędowych ani ręcznie wykonanych silników, co dobrze wróży ewentualnym przyszłym planom produkcji seryjnej. VW skoncentrował się na opływowym kształcie nadwozia, w którym umieszczono seryjne podzespoły, a także na kilku sprytnych dodatkach, takich jak opatentowane deflektory na felgach, dach słoneczny o mocy 370 W oraz specjalnie dostosowane opony Continental, których opór toczenia jest o około 25 procent niższy od surowego progu klasy A określonego przez UE.
Najbardziej wydajne samochody elektryczne na świecie
Jak więc wypada to w porównaniu z obecnymi liderami w dziedzinie efektywności? Kilka lat temu Mercedes wyznaczył standardy dzięki modelowi Vision EQXX – kolejnemu prototypowi, który podczas rzeczywistej podróży z Sindelfingen do Cassis osiągnął zużycie energii na poziomie 8,7 kWh/100 km przy współczynniku oporu powietrza wynoszącym 0,17. Model Mission Efficiency przewyższa oba te wyniki, a osiąga to bez egzotycznej elektroniki z węglika krzemu i materiałów lotniczych stosowanych w modelu EQXX.
W przypadku samochodów seryjnych sytuacja ulega odwróceniu: model Air Pure firmy Lucid pozostaje punktem odniesienia pod względem aerodynamiki i wydajności, który można faktycznie zamówić, z współczynnikiem oporu powietrza wynoszącym 0,197 oraz oceną EPA na poziomie 5,0 mil na kWh, co przekłada się na około 12,4 kWh/100 km. Model 3 RWD firmy Tesla niedawno zaimponował testerom, pobijając własny wynik EPA i osiągając w testach w warunkach rzeczywistych wynik około 21,7 kWh/100 mil (około 13,5 kWh/100 km). Oba wyniki są znakomite jak na samochody, którymi można już dziś jeździć na co dzień, ale żaden z nich nawet w najmniejszym stopniu nie zbliża się do wyników osiąganych przez VW.
Haczyk polega oczywiście na tym, że model Mission Efficiency nie jest obecnie dostępny w sprzedaży, podczas gdy nawet egzotyczna Tesla Cybercab może stać się pojazdem flotowym dla zainteresowanych, Jednak stwierdzenie Thomasa Schäfera z VW, że jest to „technologia dla mas, a nie tylko dla nielicznych”, ma większe znaczenie niż tabliczki z rekordami, ponieważ technologia tego mistrza aerodynamiki może znaleźć zastosowanie również w kolejnej generacji modelu ID oraz w zmodernizowanej wersji Polo.






















