Apple wykorzystuje Siri AI jako antyunijną propagandę, chce wymusić zwolnienie z DMA

W poniedziałek strona Apple ujawniła iOS 27kolejną dużą aktualizację systemu operacyjnego dla smartfonów, takich jak iPhone 17(762 USD na Amazon). Oprócz optymalizacji wydajności i drobnych poprawek projektowych, aktualizacja wprowadza przede wszystkim nowe funkcje sztucznej inteligencji, na czele z Siri AI. Apple nowy chatbot mocno przypomina produkty takie jak ChatGPT, w tym własną aplikację, dzięki której Siri AI może również uzyskać dostęp do zawartości ekranu, zainstalowanych aplikacji i aparatu iPhone'a.
Jednak w UE Siri AI jest dostępna tylko w momencie premiery na komputerach Mac, Apple Watch i Apple TV, ale nie na iPhonie ani iPadzie, platformach, które UE uważa za "strażników" ze względu na ich duży udział w rynku. Według Apple, UE odmówiła konstruktywnej współpracy z producentem iPhone'a w celu znalezienia sposobu na zaoferowanie Siri AI w UE bez narażania bezpieczeństwa i prywatności użytkowników. Reuters cytuje teraz rzecznika Komisji Europejskiej, który powiedział, że będzie to wyłącznie Apple decyzja o nie oferowaniu Siri AI w UE.
Zamiast znaleźć realne rozwiązanie spełniające wymogi ustawy o rynkach cyfrowych, Apple po prostu złożyłby wniosek o wyłączenie ważne przez co najmniej 18 miesięcy, co Komisja bez zaskoczenia odrzuciła. Fakt, że Apple decyduje się na podburzanie klientów przeciwko polityce UE i szerzenie propagandy zamiast opracowywania zgodnego rozwiązania, jest strategią, którą firma realizuje od dłuższego czasuprawdopodobnie w nadziei na wywarcie wpływu na unijne prawo antymonopolowe. Jednak za kulisami rozwiązanie zgodne z UE jest już wyraźnie w przygotowaniu, ponieważ jak pokazuje poniższy zrzut ekranu, aplikacja Siri może już integrować chatboty innych firm









