Monster Hunter Wilds był przedmiotem ostrej krytyki w związku z jego wydajnością od czasu premiery, ale jego twórcy z Capcom od dawna obiecywali znaczne ulepszenia wydajności na różnych platformach, w tym właśnie wydaną łatkę wydajnościową dla komputerów PC.
Ten dostępny wyłącznie na PC patch do gry Wilds nie tylko naprawił niesławny błąd sprawdzania DLC który drastycznie spowalniał wydajność gry w określonych obszarach, ale także wprowadziła szereg innych optymalizacji CPU i GPU. W skrajnych przypadkach niektórzy użytkownicy zgłaszali nawet dwukrotny wzrost liczby klatek na sekundę bez konieczności korzystania z Generacji klatek, dzięki bardziej stabilnej wydajności i szeregowi nowych opcji graficznych. Bardziej wyważone wyniki testów z tymi samymi lub podobnymi ustawieniami pokazują, że wydajność jest w większości podobna do Aktualizacja tytułu 4 ale prawdziwa poprawa dotyczyła minimalnej liczby klatek na sekundę, przy czym spadki zostały znacznie złagodzone, a liczba klatek na sekundę jest znacznie bardziej stabilna.
Według testów przeprowadzonych przez Daniela Owena, minimalna liczba klatek na sekundę poprawiła się o 8% od aktualizacji tytułu 4 i aż o 20% od aktualizacji tytułu 3. Wydaje się, że powodem takiego wpływu na wydajność są optymalizacje kompilacji shaderów i strumieniowania tekstur. Wraz z poprawką błędu, spowodowało to, że Wilds ma znacznie niższą wydajność procesora i zapotrzebowanie na pamięć VRAM GPU, które były dwoma głównymi bolączkami wersji PC.
Wydajność wyrównała się teraz do tego stopnia, że grę można nawet uznać za z grubsza grywalną przy ~30 FPS, bez konieczności generowania klatek, na Steam Deck i jego poziomie komputerów przenośnych. Jest to nie tylko świetna wiadomość dla graczy korzystających z przenośnych komputerów PC, którzy wcześniej byli wypychani nawet z podstawowego poziomu Wilds, ale także dobra wiadomość dla posiadaczy podstawowego i średniej klasy sprzętu PC, którzy wcześniej byli wypychani przez wymagania systemowe Wilds. Wraz z kolejną dużą aktualizacją wydajności - i to wieloplatformową - przyszłość graczy Monster Hunter Wilds rysuje się w jasnych barwach.
Wydajność wyrównała się teraz do tego stopnia, że grę można nawet uznać za z grubsza grywalną przy ~30 FPS, bez konieczności generowania klatek, na Steam Deck i jego poziomie komputerów przenośnych, przynajmniej przy pomocy skalowania FSR lub XeSS. Jest to nie tylko świetna wiadomość dla graczy korzystających z przenośnych komputerów PC, którzy wcześniej byli wypychani nawet z podstawowego poziomu Wilds, ale także dobra wiadomość dla posiadaczy podstawowego i średniego sprzętu PC w ogóle, którzy wcześniej byli wypychani przez wymagania systemowe Wilds. Wraz z kolejną dużą aktualizacją wydajności - i to wieloplatformową - przyszłość dla graczy Monster Hunter Wilds rysuje się w jasnych barwach. Być może Switch 2 port będzie działał dobrze - w końcu Switch 2 jest znacznie silniejszy niż Steam Deck.
Źródło(a)
Daniel Owen i Deck Wizard na YouTube
![Monster Hunter Wilds [Źródło obrazu: Capcom]](fileadmin/_processed_/3/3/csm_teaser-monhun-perfpatch_fe0d4d7b9d.jpg)
![Mapa drogowa aktualizacji Monster Hunter Wilds - jesteśmy teraz na 2 z 3 [Źródło obrazu: Capcom]](fileadmin/_processed_/9/e/csm_roadmap-monhun-titleupdate499_4548ea3e3b.jpg)







