Badanie bada, w jaki sposób "małe czerwone kropki" mogą być gospodarzami wczesnej chemii organicznej

Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba ujawnił tajemnicze, maleńkie czerwone obiekty na obrazach wczesnego Wszechświata, wykorzystując swoją zdolność do spoglądania w przeszłość. Te czerwone obiekty, zwane LRD, to maleńkie proto-galaktyki, które istniały, gdy wszechświat był bardzo młody. Są one niezwykle małe, mają zaledwie kilkaset lat świetlnych szerokości i na zdjęciach pojawiają się jako małe czerwonawe plamki.
Co zadziwiające, wiele LRD zawiera ogromne czarne dziury, których masa może być miliony razy większa od masy Słońca. Jest to zaskakujące, ponieważ same galaktyki są niewielkie, a centralna czarna dziura stanowi jedynie niewielki ułamek całkowitej masy galaktyki. Przykładem jest Sagittarius A*, który zawiera czarną dziurę o masie 4 milionów mas Słońca.
Oczekuje się, że te proto-galaktyki będą energetyczne ze względu na ich duże czarne dziury, które zwykle wytwarzają silne promieniowanie rentgenowskie, potężne dżety i intensywne promieniowanie. Co zaskakujące, wykazują one słabe wysokie promieniowanie i mają spokojne, bogate w pył środowisko. Jest to bardzo podobne do centrum Drogi Mlecznej, gdzie znajduje się gwiazda A Strzelca.
Region zwany Centralną Strefą Molekularną (CMZ) otacza centrum galaktyki. Zawiera on gęste obłoki gazu, duże ilości kosmicznego pyłu i zimną materię molekularną. To sprawia, że jest to korzystne miejsce dla reakcji chemicznych ze względu na niskie promieniowanie. W obłoku G+0.693-0.027 wykryto również złożone cząsteczki organiczne, takie jak nitryle.
Naukowcy uważają, że wiele cząsteczek organicznych w naszym Układzie Słonecznym pierwotnie powstało w obłokach międzygwiezdnych, a LDR mogą być gospodarzami podobnej chemii. To sprawia, że ich otoczenie jest idealnym środowiskiem do tworzenia złożonych cząsteczek organicznych.












