Zwiastun remake'u gry „Zelda: Ocarina of Time” wyświetla się w rozdzielczości 1440p przy 60 klatkach na sekundę, co sugeruje brak otwartego świata

Remake gry „The Legend of Zelda: Ocarina of Time” zostawił widzów z niedosytem. Pomimo datę premiery wyznaczoną na 2026 rok, nie jest jasne, na ile ryzyka podejmie Nintendo w przypadku tej gry na Switch 2. Jednak firma Digital Foundry znalazło dowody, które mogą wskazywać na wierną rekonstrukcję klasyka z N64.
Jaką wydajność zamierza osiągnąć Nintendo?
Digital Foundry wydobywa zaskakująco dużo informacji z krótkich filmików. W zwiastunie Nintendo Direct na https://www.youtube.com/watch?v=r8eMoxo4ipEna krótko pojawia się drzemiący Link z świecącym symbolem Triforce na dłoni. Serwis uważa, że gracze oglądają materiał z gry w czasie rzeczywistym. W rezultacie może to odzwierciedlać wydajność, jakiej nabywcy mogą oczekiwać w ostatecznej wersji gry.
Analiza ujawnia, że materiał jest renderowany w rozdzielczości około 1440p/60 klatek na sekundę, bez śladów DLSS. To wskazówka, że remake gry „Zelda: Ocarina of Time” jest gra na Switch 2. Podczas gdy partnerzy tacy jak Capcom korzystali z technologii upscalingu, Nintendo w dużej mierze jej unikało.
W oczekiwaniu na potencjalną świąteczną premierę fani dyskutują, w jaki sposób ten gigant branży gier zmodernizuje tytuł z 1998 roku. nowa wersja z otwartym światem być może nigdy nie była prawdopodobna, ale obecnie wydaje się to mało realne. Biorąc pod uwagę liczbę klatek na sekundę i rozdzielczość zwiastuna oraz brak technologii DLSS, gra stanowiłaby duże obciążenie dla konsoli.
Ograniczenia konsoli przenośnej Switch 2
Korzystając z Donkey Kong Bananza , jego otwarta lokacja wyświetla się w rozdzielczości do 1200p/60 fps w trybie stacjonarnym. Twórcom nie udało się również uniknąć sporadycznych zacięć. Jeśli gracze będą mieli większą swobodę eksploracji Hyrule, remake Ocarina of Time będzie miał trudności z osiągnięciem doskonałej wydajności.
Biorąc pod uwagę sposób, w jaki obsłużono takie hity jak Star Fox, Digital Foundry przewiduje mniej ryzykowną rekonstrukcję. Niedawny wyciek metadanych z wyszukiwarki Google wskazywał na bezpieczniejsze podejście. Zanim wydawca zredagował opis, zawierał on takie sformułowania jak „ponadczasowa rozgrywka”.
Nawet jeśli rozgrywka jest znana, zwiastun Nintendo Direct zapowiada znaczące ulepszenia graficzne. Opierając się na wydaniu z 2011 roku na 3DS, ulepszenia komfortu gry mogą również sprawić, że popularna gra z serii Zelda będzie mniej frustrująca dla posiadaczy konsoli Switch 2.



















