Wyciek z początku stycznia pokazał już, jak rzekomo działa wyświetlacz prywatności w Samsungu Galaxy S26 Ultra. Teraz Samsung oficjalnie ogłosił tę nową funkcję w komunikacie prasowym. Chociaż Galaxy S26 Ultra nie został jeszcze wymieniony z nazwy, liczne przecieki sprawiają, że jest całkiem jasne, który smartfon będzie oferował tę nową funkcję.
Na pierwszy rzut oka funkcja ta przypomina nieco folię chroniącą prywatność, taką jak te, które są dostępne dla Samsung Galaxy S25 Ultra(od 1,049 USD na Amazon). Po włączeniu wyświetlania prywatności, kąty widzenia wyświetlacza są bardzo ograniczone, dzięki czemu osoby, które mogą rzucić okiem z boku, widzą tylko czarny ekran. Główną zaletą tego zintegrowanego rozwiązania jest to, że można je dostosować w zależności od zawartości ekranu.
Przykładowo, możliwe jest automatyczne włączanie wyświetlacza prywatności, gdy wprowadzane są poufne dane, takie jak hasła, a następnie dezaktywowanie tej funkcji w celu skorzystania z szerokich kątów widzenia paneli OLED. Samsung umożliwia użytkownikom tymczasową i automatyczną aktywację wyświetlacza prywatności podczas korzystania z niektórych aplikacji lub przychodzących powiadomień.
Samsung prezentuje trzy konkretne sytuacje, w których wyświetlacz prywatności może być przydatny: odblokowywanie smartfona w zatłoczonej windzie, czytanie osobistej wiadomości w autobusie i wprowadzanie hasła w metrze. Według Samsunga opracowanie wyświetlacza prywatności zajęło pięć lat.
Źródło(a)
Samsung | Zdjęcie zwiastuna: @OnLeaks / Android Headlines
















