Rant nadchodzi: Battlefield 6 potrzebuje więcej niż drobnych poprawek QoL

Battlefield 6 otrzyma jutro kolejną poprawkę jakości życia w postaci aktualizacji 1.3.1.5, która ma rozwiązać kilka problemów technicznych. EA wymienia bardziej spójną rozgrywkę, mniej problemów z odradzaniem się i rozmieszczaniem oraz bardziej przejrzyste informacje w Battle Royale i Portalu jako główne cele. Pełne informacje na temat aktualizacji można znaleźć tutaj.
Niniejszy artykuł dotyczy jednak szerszego pytania: dlaczego jedna z największych zeszłorocznych strzelanek, wspierana przez EA - jednego z największych wydawców na świecie - wciąż boryka się z problemami technicznymi ponad pół roku po premierze? Podczas gdy dyskusja wokół premiery była zdominowana przez problemy z dźwiękiem i netcode, błędy graficzne i matchmaking wydają się być teraz jednymi z największych skarg graczy.
W wątku na Reddicie https://www.reddit.com/r/Battlefield_REDSEC/comments/1tklj71/battlefield_6_game_update_1315/ na temat nadchodzącej aktualizacji, gracze donoszą głównie o ogromnych problemach z serwerami: skoki lagów, bycie umieszczonym w niewłaściwych regionach, wysokie pingi i uporczywe problemy z rejestracją trafień poważnie ograniczają zabawę dla tych, których to dotyczy. Co więcej, nowo wprowadzone błędy graficzne również wydają się sprawiać kłopoty. Jeden z użytkowników opisuje na przykład usterkę, która sprawia, że cały ekran świeci "jaśniej niż słońce"
Kropla w morzu
Wziąłem udział w obu weekendach otwartej bety Battlefield 6 w sierpniu 2025 roku i wyszedłem z nich bardzo optymistycznie nastawiony. Po katastrofie Battlefield 2042, testy przypomniały mi o złotej erze serii, czyli Battlefield 3 i Battlefield 4. Nawet po premierze w październiku spędziłem w grze sporo czasu i początkowo z optymizmem odrzuciłem problemy techniczne, które były obecne już wtedy. W końcu Battlefield 6 nie jest tytułem niezależnym z niepewną przyszłością. Pomyślałem: DICE i EA, ze swoim dużym zespołem deweloperskim i rozległym budżetem, z pewnością zdołają zbudować na tym mocne fundamenty, szybko naprawić problemy i dostarczyć mnóstwo zawartości - zwłaszcza po tak mocnej premierze, która przebiła nawet lidera gatunku, Call of Duty.
Jak się później okazało, byłem chyba nieco zbyt optymistyczny. Mam wrażenie, że każdy naprawiony błąd jest zastępowany nowym. Przynajmniej zawartość wydaje się powoli zmierzać w dobrym kierunku: nowa mapa Railway to Golmud została dobrze przyjęta przez wielu graczy, a bitwy morskie, jedna z najbardziej pożądanych funkcji, już czekają na skrzydłach. Mimo to nie logowałem się do gry od kilku tygodni. Moja początkowa euforia przerodziła się we frustrację. A jeśli SteamDBsą jakąś wskazówką, nie jestem sam. W ciągu ostatnich 24 godzin tylko 58 676 graczy było online w tym samym czasie - nie jest to nawet 10% liczby graczy z premiery. Tendencja spadkowa znajduje również odzwierciedlenie w recenzjach Steam: tylko 64% z ponad 274 000 ocen graczy jest nadal pozytywnych.
Niekoniecznie wynika to z faktu, że Battlefield 6 jest złą grą. Fundamenty są nadal solidne i moim zdaniem mają ogromny potencjał. Jednak strzelanka po prostu wydaje się zbyt zepsuta w zbyt wielu miejscach. Odnoszę wrażenie, że EA i DICE gdzieś po drodze zgubiły wątek - strona techniczna po prostu zdaje się przerastać deweloperów. Lepsza zawartość lub małe aktualizacje jakości życia, takie jak patch 1.3.1.5, niewiele zmienią. Jeśli deweloperzy nie zapanują wkrótce nad katastrofalną sytuacją techniczną, przyszłość Battlefield 6 rysuje się w ponurych barwach. Dla mnie ta łatka to niewiele więcej niż kropla w morzu potrzeb.
Źródło(a)
EA, własna opinia
Źródło obrazu: Electronic Arts











