Najważniejsze wiadomości ze świata gier z sierpnia 2026 r.

Sierpień 2026 roku okazał się miesiącem, w którym mniej uwagi poświęcono temu, jakie gry trafiły do sprzedaży, a więcej temu, kto jest właścicielem branży i jak traktuje ona osoby, które za nią płacą. Firma Electronic Arts przeszła w ręce prywatne w ramach największego w historii wykupu lewarowanego, Rockstar przekazała Netflixowi najbardziej oczekiwany zwiastun roku, zanim jej własni fani mogli go obejrzeć za darmo, a Sony i Xbox w tym samym tygodniu podjęły kolejne próby promowania nośników fizycznych. Insomniac spędziło ten miesiąc na obronie gry „Marvel’s Wolverine” przed nieoczekiwaną falą krytyki, społeczność FGC przeżyła jeden z najlepszych i najgorszych miesięcy od lat, a technologie VR oraz sprzęt przenośny nadal rozwijały się, choć bez większego rozgłosu. Poza tym „Elden Ring” w końcu trafił na konsolę Switch 2, CD Projekt udostępniło dwa bezpłatne dodatki do „Wiedźmina 3”, podczas targów Gamescom zaprezentowano ponad pięćdziesiąt nowości i aktualizacji, a liczba zwolnień w branży w 2026 r. po cichu przekroczyła łączną liczbę zwolnień z całego 2025 r. Jest o czym rozmawiać, więc przejdźmy od razu do prawdopodobnie najważniejszej wiadomości z branży gier tego miesiąca;
SZEROKIE SPOJRZENIE NA GTA VI ORAZ KONTROWERSJE
ZWIĄZANE Z NETFLIXEM
27 sierpnia firma Rockstar opublikowała materiał „Grand Theft Auto VI: rozszerzone zapowiedzi zawierającej około 27 minut rozgrywki, w której śledzimy losy dwojga bohaterów – Jasona i Lucii – poprzez montaż scen z przestępczych zleceń i momentów z otwartego świata, przed potwierdzoną premierą gry 19 listopada na PS5 i Xbox Series X|S. Już samo to wydarzenie byłoby największą sensacją miesiąca. Zamiast tego większym wydarzeniem stało się miejsce, w którym firma Rockstar zdecydowała się je zaprezentować: materiał miał swoją premierę wyłącznie na platformie Netflix o godz. 15:00 czasu wschodnioamerykańskiego (ET), co oznaczało, że każdy, kto chciał obejrzeć go na żywo, musiał posiadać subskrypcję w cenie 8,99 USD, z sześciogodzinnym wyprzedzeniem przed udostępnieniem go bezpłatnie na YouTube oraz na własnej stronie Rockstar o godz. 21:00 czasu wschodnioamerykańskiego (ET).
Reakcja była natychmiastowa i głośna. Zarówno fani, jak i media określili to rozwiązanie jako „paywall” w przypadku jednej z najbardziej oczekiwanych premier w świecie gier. Niezależnie od tego, czy sześć godzin faktycznie skutecznie blokuje dostęp do treści za pomocą subskrypcji, sam wizerunek tej sytuacji wyrządził realną szkodę: studio, które nie potrzebuje pieniędzy serwisu Netflix, wybrało czasową wyłączność kosztem własnej publiczności w przypadku najważniejszego zwiastuna roku, co stanowi niepokojący sygnał dotyczący tego, jak w przyszłości mogą być traktowane premiery innych wydawców. Pomimo słusznego oburzenia umowa ta spowodowała jednak, jak donoszą źródła, ogromny wzrost ruchu i aktywności użytkowników serwisu Netflix, a sprzedaż zamówień przedpremierowych na grę „GTA VI” gwałtownie wzrosła po opublikowaniu pierwszego zwiastuna. Jak pokazuje historia, tam, gdzie płyną pieniądze, podążają za nimi trendy.
EA STAJE SIĘ SPÓŁKĄ PRYWATNĄ W RAMACH NAJWIĘKSZEGO PRZEJĘCIA W HISTORII
BRANŻY GRY
4 sierpnia firma Electronic Arts po raz pierwszy od ponad 36 lat zaprzestała notowań na giełdzie Nasdaq, gdy konsorcjum pod przewodnictwem saudyjskiego Funduszu Inwestycji Publicznych (PIF), wraz z firmami Silver Lake i Affinity Partners należącą do Jareda Kushnera, sfinalizowało transakcję przejęcia wydawcy za kwotę 55 miliardów dolarów, opłaconą w całości gotówką. Akcjonariusze otrzymali 210 dolarów za akcję; sam PIF kontroluje obecnie 93,4 procent udziałów w spółce, a transakcja ta jest największym wykupem lewarowanym w historii, wyprzedzając poprzedni rekord ustanowiony podczas przejęcia TXU Energy w 2007 roku.
Reakcja wewnątrz EA była niepokojąca. Pracownicy poinformowali dziennikarzy, że spodziewają się surowszych, choć nieoficjalnych, ograniczeń dotyczących rodzajów gier, jakie EA będzie tworzyć w przyszłości, zwłaszcza tych, które w widoczny sposób promują różnorodność. Transakcja ta spotkała się również z krytyką polityczną ze względu na zaangażowanie zarówno Arabii Saudyjskiej, jak i Jareda Kushnera w wydawnictwo posiadające takie serie jak „The Sims”, „Battlefield” oraz „EA Sports FC”. Z biznesowego punktu widzenia firma EA poinformowała podobno inwestorów obligacyjnych, że planuje obniżyć roczne koszty o 700 milionów dolarów, w tym 170 milionów dolarów w ramach tzw. „optymalizacji organizacyjnej” – sformułowania, które w przeszłości poprzedzało masowe zwolnienia.
LICZBA ZWOLNIEŃ, KTÓREJ NIKT NIE CHCIAŁ OSIĄGNĄĆ
Jeśli chodzi o zwolnienia, to do 11 sierpnia liczba potwierdzonych zwolnień na rok 2026 osiągnęła już 10 140, przekraczając 9 175 odnotowanych w całym 2025 roku, a serwisy śledzące te dane prognozują obecnie, że w całym roku liczba ta może wynieść blisko 14 600, co stanowi wynik niewiele niższy od szczytowej wartości z 2024 roku. Najbardziej widocznym źródłem tych trudności pozostaje dział Xbox firmy Microsoft; lipcowa restrukturyzacja, w wyniku której zlikwidowano około 4 800 miejsc pracy w całej firmie – przy czym nieproporcjonalnie duża część dotknęła właśnie dział Xbox, a według doniesień kilka wewnętrznych studiów miało zostać wydzielonych – nadal wywoływała negatywne skutki aż do sierpnia.
Te zwolnienia i szeroko zakrojone zmiany korporacyjne mają bezpośredni wpływ na życie tysięcy osób, które ciężko pracują, aby dostarczyć nam nasze ulubione tytuły i serie gier, a skala tych zwolnień stanowi otrzeźwiającą przeciwwagę dla wszystkich ekscytujących wiadomości dotyczących ich dzieł sztuki. Warto zauważyć, że wspaniały miesiąc pełen ogłoszeń nie zniweluje złego roku dla osób tworzących gry.
NOŚNIKI FIZYCZNE DOŚWIADCZAJĄ KOLEJNYCH STRAT
Powolny spadek popularności płyt z grami nabrał prawdziwego tempa w sierpniu. Ogłoszenie firmy Sony z 1 lipca, że od stycznia 2028 r. zaprzestanie produkcji fizycznych płyt PlayStation dla nowych gier, podsycało dyskusję przez cały miesiąc. Zgodnie z własnymi raportami kwartalnymi firmy Sony sprzedaż nośników fizycznych wyniosła w ubiegłym roku zaledwie około 15%. W tej chwili kierunek obranego przez Sony kursu nie budzi wątpliwości i praktycznie potwierdza, że PS6 zostanie prawdopodobnie stworzona jako platforma nastawiona przede wszystkim na dystrybucję cyfrową lub dostępna wyłącznie w wersji cyfrowej.
Xbox podjął własną inicjatywę, choć przedstawił sprawę w zupełnie innym świetle. Program Xbox „Disc to Digital” pozwala graczom włożyć obsługiwany dysk i uzyskać wraz z nim stały dostęp do cyfrowej wersji gry, odblokowując jednocześnie funkcję Xbox Play Anywhere oraz dostęp do gier w chmurze. Wiceprezes Xbox, Jason Ronald, nazwał to działaniem mającym na celu zachowanie dotychczasowego stanu rzeczy, a nie wycofaniem się z płyt. Takie ujęcie sprawy trudno jest jednak zaakceptować w kontekście obecnej sytuacji: sprzedaż fizycznych gier na Xbox spadła do około 4 procent rynku amerykańskiego w porównaniu z 32 procentami w przypadku PlayStation i 63 procentami w przypadku Nintendo, a raporty opisują sam łańcuch dostaw napędów optycznych jako załamujący się. Być może Xbox nie rezygnuje oficjalnie z nośników fizycznych, ale znaki na ścianie wydają się wskazywać na coś bardzo zbliżonego do tego. Niemniej jednak sposób wdrożenia tej decyzji pozostawił znacznie mniej gorzki posmak w porównaniu z podejściem firmy Sony. Było to coś, z czym musiała się pogodzić firma Insomniac, której kampania marketingowa nadchodzącej gry „Wolverine” nabierała tempa w sierpniu, spotykając się z mieszanym odbiorem.
WOLVERINE Z SERII MARVELA FIRMY INSOMNIAC WALCZY O ŻYCIE
Firma Insomniac spędziła znaczną część sierpnia na obronie. Materiały z rozgrywki przedstawiające wersje przedpremierowe gry wzbudziły gniew fanów, którzy byli już oburzeni decyzją Sony dotyczącą nośników fizycznych. Nowy zwiastun przedstawiający funkcje gry, który ukazał się 28 sierpnia, z narracją Liama McIntyre’a i omawiający system Rage, opcje Adaptations oraz New Game Plus, miał na celu uspokojenie dyskusji. Działało to jednak tylko częściowo. Dyrektor ds. komunikacji firmy Insomniac, James Stevenson, publicznie odniósł się do tej sytuacji, nazywając negatywne reakcje „atakiem” wzmocnionym przez algorytmy platform, a nie rzetelnym odzwierciedleniem ogólnego nastroju.
Moja opinia? Obie strony mają rację. Trudno jest oddzielić samą grę od wybryków firmy macierzystej. Jednak niektóre z krytycznych uwag dotyczących zaprezentowanych fragmentów rozgrywki rzeczywiście budzą pewne wątpliwości. Wygląda na to, że scenariusz i prezentacja będą jak zawsze bez zarzutu, ale w samej rozgrywce brakuje czegoś, co od razu wciąga gracza podczas oglądania. Wolverine wygląda, sprawia wrażenie i brzmi cudownie brutalnie oraz agresywnie, ale brakuje mi tego elementu, który sprawiał, że wracałem do innych tytułów Insomniac, jeśli chodzi o różnorodność rozgrywki i możliwości wyrażania się gracza, zwłaszcza w walce, przy jednoczesnym wykonywaniu tego, co Wolverine robi najlepiej. Miejmy nadzieję, że ten sceptycyzm dotyczący rozgrywki bojowej okaże się bezpodstawny, gdy grę będzie można wypróbować osobiście. Gra „Marvel’s Wolverine” ukaże się 15 września na PS5 w cenie 69,99 USD, więc werdykt poznamy już za kilka tygodni.
ELDEN RING WRESZCIE POJAWIA SIĘ NA SWITCH 2 I NAPRAWDĘ DZIAŁA
Gra „Elden Ring: Tarnished Edition” miała swoją premierę na konsoli Nintendo Switch 2 w dniu 28 sierpnia po burzliwym okresie przygotowań. Firma FromSoftware pierwotnie planowała wydać tę wersję wraz z premierą konsoli w 2025 roku, jednak wycofała się z tego pomysłu po tym, jak wczesna wersja demonstracyjna zaprezentowana podczas targów Gamescom 2025 osiągała podobno zaledwie 15 klatek na sekundę. Po roku dodatkowej optymalizacji relacje z testów gotowego produktu opisują stabilną rozgrywkę z prędkością bliską 30 klatek na sekundę zarówno w trybie stacjonarnym, jak i przenośnym, z jedynie niewielkimi spadkami. Wersja „Tarnished Edition” łączy grę podstawową z dodatkiem „Shadow of the Erdtree” w cenie 79,99 USD i zawiera dwie nowe klasy postaci, nowe zestawy zbroi oraz nowe opcje personalizacji wierzchowców.
CD PROJEKT RED PREZENTUJE KOLEJNY ROZDZIAŁ
GRY „WIEDŹMIK 3”
W obliczu licznych barier płatniczych i kontrowersji związanych z płytami firma CD Projekt Red wykorzystała swój czas na targach Gamescom 25 sierpnia, aby przypomnieć wszystkim, jak wygląda gest dobrej woli. Gra „Wiedźmin 3: Dziki Gon – Remastered” ukaże się 29 września na PC, PS5 i Xbox Series X|S, a także w wersji natywnej na Switch 2 i Battle.net. Dla wszystkich, którzy już posiadają tę grę, będzie to bezpłatna aktualizacja, a nie kolejny zakup tytułu, który już Państwo posiadają. CD Projekt udostępnia również bezpłatnie dwa oryginalne dodatki – „Hearts of Stone” oraz „Blood and Wine” – wszystkim dotychczasowym posiadaczom gry na kwalifikujących się platformach.
Wraz z tą zapowiedzią zaprezentowano również pierwsze spojrzenie na „Songs of the Past” – zupełnie nowe, płatne rozszerzenie opracowane wspólnie z firmą Fool’s Theory. W ramach tego rozszerzenia Geralt udaje się do nieznanego dotąd regionu o nazwie Letten, zyskuje nowe umiejętności bojowe oraz dostęp do klasy broni łańcuchowej; można je już dodać do listy życzeń przed premierą zaplanowaną na rok 2027. Ponad dziesięć lat po premierze „Blood and Wine”, w miesiącu, który w innym kontekście charakteryzował się tym, że firmy odbierały graczom różne elementy, fakt, że CD Projekt rozdaje dwa bezpłatne dodatki oraz bezpłatną zremasterowaną wersję w ramach przygotowań do premiery nowego DLC, zasługuje na szczególną uwagę.
GAMESCOM OPENING NIGHT LIVE – W SKRÓCIE
Pod koniec sierpnia Geoff Keighley poprowadził targi Gamescom 2026, a podczas transmisji Opening Night Live, która odbyła się 25 sierpnia, zaprezentowano ponad pięćdziesiąt premier i zwiastunów w jednym programie. Oprócz wspomnianych powyżej wiadomości dotyczących „Wiedźmina 3”, największymi atrakcjami były: „Gears of War: E-Day”, którego premiera została potwierdzona na 6 października jako tytuł dostępny wyłącznie na konsolę Xbox, oraz „Metro 2039”, którego premiera na PlayStation 5 została przesunięta na luty 2027 roku. Zaprezentowano nowe materiały dotyczące gier „Silent Hill: Townfall” i „Control: Resonant”, a „Rainbow Six Tactics” przekształciło listę operatorów z gry „Siege” w turową, jednoosobową grę strategiczną. Większość z tych tytułów ukaże się dopiero w 2027 roku, jednak zapowiedzi te zapowiadają niezwykle bogatą w znane serie drugą połowę 2026 roku.
URZĄDZENIA PRZENOŚNE I SPRZĘT VR – W SKRÓCIE
GPD Win Max 3, modułowe urządzenie przenośne z systemem Windows, oparte na procesorach AMD Ryzen AI Max+, wyposażone w ekran AMOLED o częstotliwości odświeżania 165 Hz oraz wymienny moduł baterii, osiągnęło w tym miesiącu imponujące wyniki w oficjalnych testach wydajności w grach, uruchamiając grę Apex Legends z prędkością powyżej 190 klatek na sekundę oraz Forza Horizon 5 z prędkością powyżej 98 klatek na sekundę przy najwyższych ustawieniach. Jest to niszowe urządzenie klasy premium, ale stanowi dobry wskaźnik tego, jak daleko segment urządzeń przenośnych z systemem Windows posunął się naprzód – od pytania „czy w ogóle poradzi sobie z nowoczesnymi grami” – ku prawdziwej rywalizacji pod względem wydajności.
W tej rywalizacji nadal wyróżniają się dwa wyraźne bieguny. Model ROG Xbox Ally X firmy Asus nadal kosztuje 999,99 USD, podczas gdy Steam Deck OLED firmy Valve jest dostępny za 789 USD, a łączna sprzedaż urządzenia Ally we wszystkich kanałach dystrybucji od momentu premiery w październiku 2025 r. do lipca 2026 r. nie przekroczyła miliona sztuk, co wskazuje, że dotychczasowy lider, firma Valve, nadal dominuje w głównym nurcie tej kategorii, nawet gdy Microsoft i Asus nieustannie promują wśród entuzjastów szybszą i droższą alternatywę.
Steam Frame firmy Valve, jej pierwszy samodzielny zestaw VR, przez cały sierpień prezentował się bardziej realistycznie niż kiedykolwiek, choć nie trafił jeszcze do sprzedaży. Egzemplarze testowe są już dostępne, a wiarygodne źródło wewnętrzne wskazuje obecnie na połowę września jako termin premiery, przy czym wysyłka do klientów ma nastąpić około 14 września, po rozpoczęciu przedsprzedaży w poprzednim tygodniu. Na dzień 24 sierpnia firma Valve nadal nie ogłosiła oficjalnej ceny, choć szacunki wahają się między 899 a 1199 USD, a ten sam informator spodziewa się, że ostateczna cena wyniesie ponad 1000 USD. Zestaw słuchawkowy uzyskał certyfikat FCC uprawniający do sprzedaży w Stanach Zjednoczonych 29 lipca, a liczba zweryfikowanych gier z katalogu „Great on Frame” wzrosła z ośmiu tytułów w połowie lipca do 89 pod koniec sierpnia, czemu sprzyjała warstwa kompatybilności z systemem Android, umożliwiająca również uruchamianie gier ze sklepu Quest należącego do firmy Meta.
Meta postąpiła odwrotnie. Firma całkowicie odłożyła na półkę prototypy Quest 4 z 2026 roku i przesunęła premierę prawdziwego następcy na rok 2027 lub później, decydując się na ponowne przemyślenie formy i optyki zestawu słuchawkowego zamiast wprowadzania na rynek jedynie stopniowej aktualizacji. Nie oznaczało to jednak, że firma zniknęła z wiadomości dotyczących VR w tym miesiącu: podczas sierpniowej prezentacji VR Games Showcase ujawniono pełnoprawną wersję gry „System Shock” na VR oraz wersję „High on Life” przeznaczoną bezpośrednio na Quest, więc prace nad oprogramowaniem dla istniejących zestawów nadal postępowały, nawet gdy premiera kolejnego urządzenia Meta uległa opóźnieniu. Jestem gotowy na wersję „Total Chaos” w VR, która pojawi się na SteamVR jako bezpłatna aktualizacja dla wszystkich posiadaczy tej gry, a także na Meta Quest jako wersja samodzielna.
DLSS 5 WYCIECZKO Z GRY NBA 2K27 – WYGLĄDA TO NIEZŁO, ALE JEDNOCZEŚNIE TROCHĘ DOBRZE?
26 sierpnia gracze przeglądający pliki wczesnego dostępu do gry NBA 2K27 odkryli coś, czego firma Nvidia jeszcze nie ogłosiła: zestaw plików DLL związanych z technologią DLSS Neural Rendering o rozmiarze 158 MB – znacznie większym niż w przypadku jakiejkolwiek poprzedniej wersji DLSS, co wskazuje na DLSS 5. Modderzy wyodrębnili te pliki w ciągu kilku dni i uruchomili eksperymentalną wersję w zupełnie innych grach, w tym w Control, Skyrim oraz Final Fantasy VII Rebirth, osiągając mieszane wyniki.
Wstępna ocena była surowa. Neural rendering w ujawnionej wersji dawał widocznie dziwaczne efekty, które wielu graczy określiło mianem „bzdur generowanych przez AI”, a spadek wydajności był poważny: liczba klatek na sekundę spadała nawet o 50–60 procent w zależności od gry i karty graficznej, przy czym w jednym z przykładów w grze „Control” spadła ona z 86 fps do 32 fps na karcie RTX 5060.
Odpowiedzią firmy Nvidia było po prostu potwierdzenie tych informacji. Technologia DLSS 5 z renderowaniem neuronowym oficjalnie pojawi się 3 września dla kart z serii RTX 50 oraz serwisu GeForce Now – w tym samym tygodniu, co sama gra NBA 2K27 – a wsparcie planowane jest również dla gier Star Wars Zero Company, Onimusha: Way of the Sword oraz The Blood of Dawnwalker. Firma Nvidia nie wyjaśniła kwestii obsługi kart z serii RTX 20, 30 ani 40, potwierdziła jednak, że obawy dotyczące wydajności, o których mowa w przecieku, nie były przesadzone: oficjalnie technologia DLSS 5 pochłania od 50 do 60 procent liczby klatek na sekundę. Chociaż technologia ta jest wymagająca pod względem sprzętowym, w odpowiednich warunkach DLSS 5 wydaje się podnosić realizm w grach o odpowiedniej stylistyce graficznej na imponujący, nowy poziom. Czy ta wymiana jest tego warta, pozostaje nadal przedmiotem dyskusji, ale jedno jest pewne: moja lista ponad 2000 modów do gry Skyrim nigdy nie wyglądała tak dobrze, ani nie działała tak fatalnie.
TWÓRCY MODÓW DO SKYRIM NADAL WYRÓŻNIAJĄ SIĘ NA TLE INNYCH
Skoro mowa o Skyrimie, to czternastu lat po premierze gra ta pozostaje platformą, na której inni twórcy budują całe gry. W tym miesiącu na szczególną uwagę zasługuje „Vampire: The Masquerade Reawakened” – trwający pięć lat projekt realizowany przez wolontariuszy, który wykorzystuje silnik Skyrimu jako podstawę do stworzenia pełnoprawnej, samodzielnej gry RPG, a nie jedynie prostego reskina. Gra stanowi nową interpretację tytułu „Vampire: The Masquerade Redemption” z 2000 roku, śledząc losy krzyżowca Christofa Romualda od średniowiecznej Pragi aż po Londyn i Nowy Jork z 1999 roku, a także całkowicie zastępuje systemy poziomowania i walki firmy Bethesda: doświadczenie przekłada się bezpośrednio na atrybuty, zdolności i wampirze dyscypliny, zamiast na żmudne zdobywanie umiejętności, a walka toczy się przy ograniczonej puli 100 punktów zdrowia bez możliwości natychmiastowego leczenia. Zespół zaprezentował obszerne demo rozgrywki podczas Mod Con 2026, a projekt jest nadal rozwijany pomimo wcześniejszych nacisków prawnych dotyczących licencji.
W tym samym miesiącu firma Bethesda stworzyła przestrzeń właśnie dla tego rodzaju ambitnych przedsięwzięć. Sierpniowa aktualizacja gry „Skyrim Special Edition” potroiła limit przestrzeni dyskowej na modyfikacje na konsolach z 5 GB do 15 GB, przeprojektowała interfejs sklepu Creations oraz naprawiła serię awarii na platformie Steam Deck i w programie Creation Kit, choć jednocześnie spowodowała, że wiele istniejących modyfikacji przestało działać po jej wprowadzeniu, co przypomina, że „Bethesda wprowadziła zmiany w grze podstawowej” nadal stanowi zarówno zaletę, jak i wadę dla każdego, kto korzysta z rozbudowanego zestawu modów. W tym również dla mnie.
GRY WALKI MIAŁY NIESAMOWITY MIESIĄC – NA DOBRZE I NA ZŁO
W sierpniu fani gier walki doczekali się dwóch prawdziwych premier i jednego bolesnego ciosu. MARVEL Tokon: Fighting Souls, nowa gra walki superbohaterów w systemie tag-team od Arc System Works, miała swoją premierę 6 sierpnia na PS5 i PC, oferując 20 postaci oraz efektowną oprawę graficzną w stylu anime, a recenzje uznały ją za jeden z najlepszych powrotów tego gatunku od lat. Premiera na PC miała jednak bardziej burzliwy przebieg: wydanie na Steamie uzyskało ocenę „Mieszaną”, przy czym ponad połowa wczesnych recenzji była negatywna ze względu na problemy z wydajnością i optymalizacją, które nie wystąpiły na PS5, a doniesienia z Japonii wskazywały na słaby pierwszy tydzień sprzedaży detalicznej. Gra, która na papierze wygląda znakomicie, musi jeszcze przetrwać proces portowania.
Street Fighter 6 wciąż się rozwijał. Yasmine, pierwsza filipińska postać w składzie, dołączyła 3 sierpnia jako postać otwierająca przepustkę na Rok 4, walcząc parą noży karambit, a później w ramach tej przepustki pojawili się Arjun, Tifa (tak, ta Tifa, znana z serii „Final Fantasy VII Remake”) oraz Bosch.
A teraz zła wiadomość. Firma Riot Games potwierdziła 20 sierpnia, że kończy aktywny rozwój gry 2XKO – swojej bijatyki drużynowej – niecały rok po premierze, powołując się na wskaźnik utrzymania graczy, który nigdy nie osiągnął stabilnego poziomu. Gra pozostanie dostępna online w modelu free-to-play; pojawią się w niej jeszcze dwie ostatnie postacie (Lux we wrześniu, Samira w październiku), po czym przejdzie w tryb czystej konserwacji. Firma Riot zwraca koszty wszystkich zakupów punktów KO oraz edycji Starter Edition dokonanych przed ogłoszeniem tej decyzji, a także odblokowuje pełną listę postaci dla wszystkich graczy.
TYDZIEŃ
NAPRAWDĘ BOGATY W PREMIERY
W cieniu wszystkich powyższych wydarzeń miał miejsce jeden z najbardziej intensywnych tygodni w całym roku pod względem faktycznych premier. 27 sierpnia na platformach PC, PS5, Xbox Series X|S, Switch oraz Switch 2 ukazała się gra „Metal Gear Solid: Master Collection Vol. 2”, zawierająca tytuły „Metal Gear Solid 4: Guns of the Patriots” i „Peace Walker” wraz z dodatkiem „Ghost Babel” w cenie 49,99 USD. W tym samym tygodniu pojawiły się również: „Star Wars Zero Company” – turowa gra taktyczna autorstwa byłych twórców serii XCOM z studia Bit Reactor – oraz „Resonance: A Plague Tale Legacy”. Gra „Lies of P” doczekała się również wydania Complete Edition na Switch 2, łączącego grę podstawową i dodatek Overture w jeden pakiet. W spokojniejszym miesiącu każda z tych pozycji znalazłaby się na pierwszych stronach gazet. W sierpniu 2026 roku wydawały się one niemal jedynie przypisem.
DWIE UKRYTE PERŁY, KTÓRE WARTO POZNAĆ
Z dala od całego powyższego zgiełku warto przyjrzeć się bliżej kilku mniejszym sierpniowym premierom, zanim znikną one w natłoku wrześniowych nowości.
Doloc Town to symulacja rolnicza w stylu pixel art z pewnym zaskakującym akcentem: akcja rozgrywa się po końcu świata, a rozgrywka ma formę gry side-scroller, a nie typowej gry z widokiem z góry na siatkę. Zastępuje ona przytulny optymizm Stardew Valley czymś spokojniejszym i bardziej melancholijnym, nie tracąc przy tym podstawowej mechaniki gatunku, polegającej na sadzeniu, budowaniu i powolnym dostosowywaniu otoczenia do własnych potrzeb. Gra ma obecnie ocenę „Bardzo pozytywne” na platformie Steam, a w momencie pisania tego artykułu pakiet Doloc Town Supporter Pack jest dostępny w promocji z 30-procentową zniżką, w cenie 17,82 USD.
Agent64: Spies Never Die podąża w zupełnie przeciwnym kierunku, przywracając specyficzny klimat gry „GoldenEye 007” firmy Rare dla graczy, którzy dorastali przy strzelankach na konsoli N64 z trybem podzielonego ekranu i czekali, aż ktoś faktycznie ponownie odtworzy to uczucie, zamiast jedynie do niego nawiązywać. Gra nie przypadnie do gustu wszystkim, ale dla odbiorców, dla których została stworzona, jest niemal dokładnie tym, o co prosili, łącznie z trybem kooperacji na podzielonym ekranie. Obecnie na platformie Steam gra ma ocenę „Bardzo pozytywną”, a jej cena detaliczna wynosi 21,64 USD.
PERSPEKTYWY NA WRZESIEŃ
Sierpień zapowiadał pracowitą jesień, a we wrześniu wiele z tych projektów zacznie się urzeczywistniać, w tym gra „Marvel's Wolverine”. „Onimusha: Way of the Sword” oraz „NBA 2K27” dopełniają listę najważniejszych tytułów września, obok „Mewgenics” – zaskakująco taktycznej gry typu roguelike opartej na hodowli kotów, która pojawi się na Switch 2, PS5 oraz Xbox Series X|S 8 września.
Warto wspomnieć już teraz o „The Blood of Dawnwalker” – wampirzej grze RPG akcji autorstwa Rebel Wolves, która ukazała się 3 września na PC, PS5 oraz Xbox Series X|S. Kiedy studio Rebel Wolves po raz pierwszy zaprezentowało materiał z wersji konsolowej, gra miała ograniczenie do 40 klatek na sekundę, przy czym tryb „Quality Mode” był ustawiony na 30 klatek na sekundę, a tryb „Balanced Mode” na 40 klatek na sekundę – nie oferowano wyższych wartości. Gracze głośno wyrazili sprzeciw, a 24 sierpnia studio potwierdziło, że po cichu dopracowywało tryb wydajnościowy z 60 klatkami na sekundę i ostatecznie udostępni go w ramach aktualizacji z dnia premiery na PS5, PS5 Pro oraz Xbox Series X – co, jak wszyscy zgodziliśmy się, było z ich strony naprawdę fajnym posunięciem. W porównaniu z płatnym dostępem do serwisu Netflix czy zanikającymi napędami optycznymi może się to wydawać drobnostką, jednak fakt, że deweloper faktycznie zmienił kurs, aby wysłuchać graczy i zaspokoić ich oczekiwania, jest właśnie tym rodzajem wiadomości, która ginie w natłoku wydarzeń tego miesiąca, a nie powinna.
Przepraszamy za opóźnienie w opublikowaniu tego artykułu. Na swoją obronę powiem, że sierpień najwyraźniej pomylił się i uznał się za cały kwartał wiadomości. Zapraszamy do pozostawienia komentarza z informacją o tym, co przeoczyliśmy, a zwłaszcza o kolejnych ukrytych perełkach, które mogły umknąć naszej uwadze. Wygląda na to, że wrzesień już teraz stara się dotrzymać tempa sierpniowi, więc prosimy o informację, czy podsumowanie okazało się pomocne i czy chcieliby Państwo widzieć więcej takich artykułów w przyszłości.


















