Vivo X300 Ultra w okazyjnych cenach: Czym topowy smartfon różni się od importowanego modelu?

Dla naszej recenzji nowego flagowca Vivootrzymaliśmy dwa warianty modelu: globalny i chiński. Podczas gdy Vivo X300 Ultra w chińskim modelu jest obecnie dostępny za mniej niż 1000 euro, osoby zainteresowane topowym smartfonem w Europie często nadal płacą RRP w wysokości około 2000 euro, na przykład na Amazon.de. Nawet z 16 GB pamięci RAM i 1 TB pamięci masowej, smartfon Vivo jest znacznie tańszy u naszego dostawcy pożyczek, Trading Shenzhen, za znacznie poniżej 1300 euro.
W związku z tym główne pytanie brzmi: czy tańszy chiński import jest opłacalny, czy też lepiej zdecydować się na oficjalny model UE? Przyjrzymy się bliżej różnicom między wariantami modeli. Podsumowując, import telefonu Vivo może być dla niektórych bardzo atrakcyjny.
Niektóre ograniczenia oprogramowania
Na pierwszy rzut oka import obecnego flagowego telefonu Vivo wydaje się być oczywisty. Chiński model oferowany jest w większej liczbie kolorów, ma więcej opcji pamięci masowej, a oprócz niższej ceny w zestawie znajduje się zasilacz do szybkiego ładowania.
Jednak chińskie oprogramowanie układowe, które jest mocno dostosowane do chińskiego rynku, ma znaczące wady dla niektórych użytkowników. W naszych testach niektóre usługi Google nie zawsze działały zgodnie z oczekiwaniami. Na przykład usługi lokalizacyjne Google okazały się problematyczne podczas próby zlokalizowania lokalizatora GPS za pośrednictwem sieci "Znajdź moje urządzenie". Chińska wersja jest również całkowicie pozbawiona integracji z Wear OS i nie oferuje obsługi eSIM w Europie. Temu ostatniemu można zaradzić za pomocą adaptera eSIM do gniazda karty SIM.
Z drugiej strony, nie ma kompromisów, jeśli chodzi o wsparcie językowe. X300 Ultra dla Chin jest również wyposażony w wielojęzyczną pamięć ROM, w tym angielską. Android Auto działa również niezawodnie z telefonami Vivo z Chin od kilku lat
Istnieją pewne drobne pytania dotyczące aktualizacji. Podczas gdy w Europie potwierdzono siedem lat wsparcia oprogramowania, w przypadku chińskiego modelu pozostaje niejasne, czy reklamowane pięć lat odnosi się do aktualizacji Android (jak w Europie), czy też obejmuje również poprawki bezpieczeństwa
Brak wad pod względem sprzętu
Użytkownicy nie powinni spodziewać się żadnych ograniczeń sprzętowych w codziennym użytkowaniu chińskiego modelu. Oferuje on szeroki wybór pasm LTE i 5G, zapewniając brak wad w zasięgu sieci w Europie.
Ograniczona polityka zwrotów i wsparcia ze strony importerów jest jednak jedyną drobną wadą przy imporcie. Vivo Europe potwierdziło nam wcześniej, że roszczenia gwarancyjne dotyczące smartfonów Vivo zakupionych za granicą mogą być przetwarzane w Niemczech, pod warunkiem, że modele są oficjalnie sprzedawane w Europie. Ponieważ tak jest w przypadku obecnego flagowego modelu, importowany X300 Ultra nie musi być odsyłany do Chin w celu naprawy.
Źródło(a)
Recenzja Vivo X300 Ultra








