Test niekontrolowanego wzrostu temperatury akumulatorów lotniczych firmy CATL toruje drogę dla samolotów elektrycznych

Największy na świecie producent akumulatorów osiągnął kamień milowy w zakresie swojego zestawu akumulatorów lotniczych, który przeszedł wymagający test na niekontrolowane przegrzanie. Po raz pierwszy system lotniczy oparty na ogniwach pryzmatycznych o gęstości energetycznej 350 Wh/kg przetrwał jednoczesne uruchomienie dwóch sąsiednich ogniw.
Jest to wymaganie surowsze niż standardowy w branży test bezpieczeństwa polegający na wyzwoleniu pojedynczego ogniwa, a firma CATL informuje, że cały proces – od produkcji ogniw po sam przebieg reakcji – odbywał się w obecności przedstawicieli Chińskiej Administracji Lotnictwa Cywilnego, co stanowi podstawę do uzyskania faktycznej certyfikacji rządowej w zakresie zdatności do lotu akumulatorów lotniczych o wysokiej gęstości energii.
Wartość gęstości energii wynosząca 350 Wh/kg znacznie przewyższa parametry typowych akumulatorów stosowanych obecnie w pojazdach elektrycznych, ponieważ masowo produkowane samochody elektryczne wykorzystują akumulatory LFP o gęstości dwukrotnie niższej. Jednak w lotnictwie, gdzie każdy dodatkowy funt bezpośrednio zmniejsza ładowność lub zasięg, tego rodzaju gęstość stanowi o różnicy między eVTOL-em, który może opłacalnie przewozić pasażerów, a tym, który nie jest w stanie tego zrobić.
Akumulatory do pojazdów elektrycznych o wysokiej gęstości energii to zazwyczaj akumulatory trójskładnikowe o bardziej niestabilnej budowie chemicznej, więc połączenie tej gęstości ze sprawdzoną odpornością na kaskadowe przegrzanie stanowiło w rzeczywistości trudniejsze wyzwanie inżynieryjne, które firma CATL najwyraźniej rozwiązała.
CATL zamierza zastosować te akumulatory po raz pierwszy w pasażerskich eVTOL-ach firmy Autoflight. Autoflight korzysta ze wsparcia CATL od 2024 roku, a obie firmy współpracowały już m.in. nad projektem pływającego vertiportu. CATL traktuje lotnictwo elektryczne jako prawdziwy drugi etap rozwoju swojej działalności w zakresie akumulatorów, po ugruntowanej dominacji na rynku pojazdów elektrycznych oraz rozszerzaniu obecności w sektorze statków elektrycznych.
To, czy doprowadzi to do powstania branży elektrycznych taksówek powietrznych, nadal zależy od organów regulacyjnych i infrastruktury, a także od zaufania społecznego. Certyfikacja bezpieczeństwa od dawna stanowi jednak wąskie gardło dla lotnictwa elektrycznego, w większym stopniu niż sama wydajność, którą firma CATL opanowała już do gęstości energii na poziomie 500 Wh/kg. Zdanie najtrudniejszych testów bezpieczeństwa jest pierwszym krokiem w kierunku uznania eVTOL-ów za certyfikowaną kategorię statków powietrznych, które mogą przewozić zarówno ładunki, jak i pasażerów wyłącznie przy użyciu napędu elektrycznego.









