Notebookcheck Logo

Tesla może ponieść koszty mandatów za wykroczenia drogowe popełnione przez robotaksówki w Chinach w związku z nową ustawą o odpowiedzialności

Robotaksówka „Cybercab” podjeżdża pod lokal Terry Black’s w Austin w stanie Teksas
ⓘ Eric/X
Robotaksówka „Cybercab” podjeżdża pod lokal Terry Black’s w Austin w stanie Teksas
Firma Tesla przygotowuje się do premiery swojego Cybercaba 3 września oraz do wprowadzenia go do eksploatacji w ramach platformy Robotaxi. Chiny mają obecnie odpowiedź na pytanie, kto ponosiłby odpowiedzialność, gdyby takie robotaxi uległo wypadkowi lub naruszyło przepisy ruchu drogowego.
E-Mobility

Dostępna publicznie opcja FSD firmy Tesla nie podlega ograniczeniom ani tak rygorystycznej kontroli, jak platformy w pełni autonomiczne, takie jak Waymo czy własna usługa Robotaxi, ponieważ nadal posiada certyfikat usługi wspomagania kierowcy na poziomie 2.

Kierowcy Ubera mogą na przykład korzystać z niej w dowolnym miejscu i o każdej porze, o ile zgodzą się sprawować nad nią nadzór, jednak w razie wypadku odpowiedzialność nadal spoczywa na kierowcy. Jeśli jednak za kierownicą nie ma nikogo, a nawet jeśli nie ma kierownicy, jak w przypadku Cybercab firmy Tesla, Chiny przygotowują się do pociągania producenta robotaksówek do odpowiedzialności za wykroczenia drogowe.

Producenci robotaksówek ponoszą odpowiedzialność za wypadki drogowe

Chiny opracowały projekt zmiany przepisów, zgodnie z którą to producenci pojazdów, a nie pasażerowie, będą ponosić odpowiedzialność za wykroczenia drogowe popełnione podczas autonomicznej jazdy pojazdu. Projekt, przedłożony w tym tygodniu Stałemu Komitetowi Narodowego Kongresu Ludowego w ramach szerszej nowelizacji ustawy o bezpieczeństwie ruchu drogowego, zawiera nowy rozdział poświęcony konkretnie pojazdom autonomicznym, sposobowi rozpatrywania ich wykroczeń drogowych podczas poruszania się po drogach publicznych oraz zasadom funkcjonowania ubezpieczenia.

Jeśli w trybie w pełni autonomicznym pojazd przejedzie na czerwonym świetle lub przekroczy dozwoloną prędkość, to za to wykroczenie odpowiedzialność ponosi producent lub importer, a nie osoba siedząca za kierownicą. Pekin starannie wyznacza tutaj granicę, ponieważ przepis ten będzie miał zastosowanie wyłącznie do prawdziwej jazdy autonomicznej, a nie do systemów wspomagania kierowcy, w które wyposażona jest już większość pojazdów elektrycznych. Jeśli funkcje wspomagania kierowcy są aktywne, ale osoba fizyczna nadal ponosi nominalną odpowiedzialność, do tej osoby w pojeździe nadal mają zastosowanie zwykłe przepisy ruchu drogowego.

Według chińskiego Ministerstwa Przemysłu i Technologii Informacyjnych ponad 70% samochodów osobowych sprzedanych w tym roku posiada już pewne funkcje wspomagania kierowcy na poziomie L2, podczas gdy około jedna trzecia korzysta z systemów autopilota – żadna z tych kategorii nie podlegałaby jednak nowym przepisom. Przepis ten jest skierowany bezpośrednio do mniejszej grupy systemów poziomu L3 i L4, które dopiero zaczęły uzyskiwać zatwierdzenia regulacyjne.

Dla producentów samochodów dążących do pełnej autonomii, takich jak Waymo, platforma Robotaxi firmy Tesla czy chiński projekt Apollo Go firmy Baidu, oznacza to, że gdyby sprzedali oni autonomiczną decyzję samochodu, ponosiliby również odpowiedzialność za jej konsekwencje.

Jest to większe obciążenie niż to, jakie większość rynków nakłada obecnie na producentów. Na przykład w Teksasie, gdzie prawdopodobnie jako pierwszy zacznie działać „Cybercab” firmy Tesla, nie ma konkretnych przepisów dotyczących robotaksówek, ale samochody autonomiczne podlegają ogólnym przepisom ruchu drogowego.

Sytuacja ta pojawia się w momencie, gdy Tesla stara się zrealizować swoje ambicje związane z robotaksówkami poprzez wprowadzenie na rynek modelu Cybercab zaplanowane na 3 września, a także wprowadzić opcję FSD na rynek chiński. Każda firma pragnąca oferować w tym kraju jazdę bez konieczności trzymania rąk na kierownicy i odwracania wzroku od drogi będzie musiała prowadzić pełny rejestr momentów faktycznego włączenia trybu autonomicznego, ponieważ to właśnie to rozróżnienie decyduje obecnie o tym, kto ostatecznie poniesie odpowiedzialność lub otrzyma mandat. Projekt znajduje się jednak na wczesnym etapie prac nad nim i wiele może się jeszcze zmienić, zanim wejdzie w życie.

Kup uniwersalną ładowarkę ścienną Tesla EV z podwójną wtyczką na Amazon

Źródło(-a)

Google LogoAdd as a preferred source on Google
Mail Logo
> laptopy testy i recenzje notebooki > Nowinki > Archiwum v2 > Archiwum 2026 08 > Tesla może ponieść koszty mandatów za wykroczenia drogowe popełnione przez robotaksówki w Chinach w związku z nową ustawą o odpowiedzialności
Daniel Zlatev, 2026-08-30 (Update: 2026-08-30)