Render modelu Google Pixel 11 Pro Fold ujawnia niemal niezmieniony wygląd

Nowe rendery opublikowane przez użytkownik a o pseudonimie Mysticleaks na Telegramie pozwalają ponownie przyjrzeć się nadchodzącemu modelowi Google Pixel 11 Pro Fold, którego wewnętrzna o nazwie kodowej Yogi (9YI4). Zdjęcia przedstawiają ten składany model w kolorystyce „Pine”. Ponadto wygląda na to, że urządzenie otrzyma nieznaczne zmiany w wyglądzie. Na pierwszy rzut oka praktycznie nie da się go odróżnić od poprzednika, modelu Pixel 10 Pro Fold. Po bliższym przyjrzeniu się można dostrzec niewielką zmianę, na którą wskazywał również wcześniejszy przeciek.
Najbardziej zauważalną zmianą jest przeniesienie lampy błyskowej LED, która została przeniesiona z dolnej części obudowy aparatu do górnego wycięcia w kształcie pigułki, obok elementu przypominającego czujnik teleobiektywu. Poza tym trzy tylne aparaty zachowują znany układ, a cała wyspa aparatu, zaokrąglone rogi, matowy panel tylny i polerowana ramka pozostają niezmienione. Nawet proporcje wypukłości aparatu wydają się niemal identyczne jak w przypadku modelu Pixel 10 Pro Fold. Niekoniecznie jest to wadą. Obecna konstrukcja składanego urządzenia Google’a już teraz należy do najładniejszych dostępnych na rynku, jednak osoby liczące na bardziej ambitną zmianę wyglądu mogą poczuć się rozczarowane.
Jeśli chodzi o sam sprzęt aparatu, niewiele wiadomo na temat modelu Pixel 11 Pro Fold ani całej serii Pixel 11 . W idealnym przypadku więcej informacji powinno pojawić się wraz z 12 sierpnia . Model Pixel 10 Pro Fold spotkał się z powszechną krytyką ze względu na zagadkową konfigurację aparatu, która miała niewiele wspólnego z modelami bez oznaczenia „Pro”, a nawet z innymi modelami z serii „Pro” – można więc mieć jedynie nadzieję, że Google zastosuje lepsze czujniki w swoim najnowocześniejszym smartfonie składanym.
Procesor Tensor G6 mógłby zrekompensować brak widocznych zmian w wyglądzie
Chociaż model Pixel 11 Pro Fold może nie różnić się znacząco od swojego poprzednika, to Tensor G6 , który go zasila, może stanowić bardziej znaczącą modernizację. Plotki wskazują, że Google wyposaży urządzenie w chipset nowej generacji Tensor G6, który ma być produkowany w procesie N2 firmy TSMC o klasie 2 nm zamiast wcześniej przewidywanej technologii N3. Jeśli informacje te okażą się prawdziwe, posunięcie to może przynieść zauważalny wzrost zarówno wydajności, jak i efektywności energetycznej, czyniąc jednocześnie Tensor G6 jednym z pierwszych układów SoC do smartfonów wyprodukowanych w procesie N2 firmy TSMC.
Dałoby to firmie Google możliwość wczesnego przejścia z technologii tranzystorów FinFET na GAAFET, podczas gdy konkurencyjne flagowe chipsety do smartfonów, takie jak Snapdragon 8 Elite Gen 5 i Dimensity 9500, są oparte na bardziej dojrzałym węźle N3P. Ponadto przejście na modemu MediaTek może również poprawić żywotność baterii, łączność komórkową oraz wydajność termiczną – kwestie, które stanowiły problem w erze modemów Exynos. Czy jednak to wystarczy?
Widoczny brak zmian konstrukcyjnych budzi obawy z zupełnie innego powodu. Rozczarowujące wyniki modelu Pixel 10 Pro Fold w testu wytrzymałościowym przeprowadzonych przez JerryRigEverything wywołały obawy dotyczące jego stabilności konstrukcyjnej. Jakby tego było mało, uszkodzona bateria następnie uległa zapłonowi. Chociaż nie wiadomo jeszcze, czy firma Google wzmocniła konstrukcję wewnętrzną modelu Pixel 11 Pro Fold, nowo ujawnione wizualizacje nie wskazują na żadną oczywistą zmianę konstrukcji w obszarze zawiasów ani obudowy, która sugerowałaby, że firma uwzględniła jedną z najbardziej niepokojących krytycznych uwag dotyczących swojej linii urządzeń składanych.






