Notebookcheck
laptopy testy i recenzje notebooki > Laptopy > Recenzja Toshiba Qosmio X500-11Z

Test Toshiba Qosmio X500-11Z

Qosmio X500-11Z należy do klasy komputerów uznawanych przez niektórych za fanaberię. No bo co komu notebook z ekranem 18" i ważący wraz z zasilaczem grubo ponad 5 kg, skoro za mniejsze pieniądze można złożyć wydajniejszy zestaw stacjonarny lub sprawić sobie komputer typu All-in-One z większym wyświetlaczem, tudzież przeciętny laptop z dobrym monitorem? Racjonalny wybór nie dla każdego jest najlepszym. X500-11Z ma swoich amatorów. Dawno żaden notebook nie spodobał się któremuś z naszych redaktorów jak ta Toshiba Krzysztofowi.

Obudowa

Elitarna seria Qosmio niemal od zawsze zajmowała najwyższą półkę wśród produktów Toshiby. Laptopy tej linii są z reguły budowane z najwyższą dbałością o szczegóły i jakość wykonania. Projektantom przyświeca zaś myśl o zaspokojeniu potrzeb użytkowników nieprzeciętnych i bardzo wymagających.  
 
Toshiba Qosmio X500-11Z, która jest bohaterką niniejszej recenzji, z pewnym powodzeniem stara się wpasować w owe kanony. Majestatyczna wielkość tego urządzenia z ponad osiemnastocalowym ekranem jest podkreślona przez doskonały dobór kolorów, zaś miłe dla oka, łagodne kształty stanowią perfekcyjne dopełnienie całości, upajając wzrok użytkownika nienachalnym pięknem wyrafinowanego wyglądu.

Oglądana pod kątem lub z daleka zewnętrzna strona pokrywy ekranu wygląda na jednolitą, szlachetną, czarną powierzchnię, której jedynym elementem ozdobnym jest czerwony logotyp Qosmio. Kiedy jednak obejrzymy klapę z mniejszego dystansu, zauważalna staje się subtelna modra krata rozpraszająca nieco głębię czerni i dopełniająca elegancję obudowy matrycy. Ten efektowny element harmonizuje ze współczesnymi trendami i jako powierzchnia błyszcząca jest niestety podatny na niepotrzebną personalizację w postaci uwiecznionych odcisków linii papilarnych.  

Pomiędzy zewnętrzną a wewnętrzną częścią obudowy panelu LCD wstawiono ożywiającą a zarazem nadającą szyku czerwoną ramkę.  

Po otwarciu wieka naszym oczom ukazuje się ogromny (jak na laptop) błyszczący ekran otoczony głęboko czarną oprawą. Czerń wewnętrznej powierzchni obudowy rozpraszają jedynie dwa srebrne loga u dołu oraz oczko kamery u góry.

Wyświetlacz z jednostką zasadniczą łączy okazały pojedynczy umiejscowiony po środku zawias. Dzięki dość dużemu oporowi, jaki jest stawiany podczas otwierania lub zamykania, pokrywa matrycy ulega pewnym odkształceniom, które biorąc - pod uwagę jej wielkość - określiłbym jako naturalne.

Platforma robocza jest zasadniczo konstrukcją nienagannie sztywną i doskonale spasowaną. Pewien wyjątek w zakresie sztywności stanową oczywiście okolice napędu optycznego oraz - co ciekawe - przednia część pulpitu. Ta ostatnia ugina się, ale do pewnego poziomu, który zapewne ma za zadanie zwiększyć wygodę użytkowania klawiatury.  

Rozplanowanie osprzętu zostało dobrze przemyślane. Przed zawiasem umieszczono dwie wyróżniające się czerwoną lamówką maskownice głośników skrywające pod swoją powierzchnią aparaty grające Harman/Kardon. W profilowanym zagłębieniu zainstalowano pełną klawiaturę, a po jej lewej stronie znalazł swoje miejsce panel multimedialny i przycisk zasilania. Przed klawiaturą, na powierzchni podkładki pod ręce nalepiono niewielką naklejkę stanowiącą powierzchnię płytki dotykowej. Na samym przedzie zaś przycupnęły dwa przyciski gładzika wraz z czytnikiem linii papilarnych. Będąc przy gładziku i jego przyciskach warto jeszcze wspomnieć o niewielkim guziku umieszczonym między taflą dotykową a klawiaturą. Jego naciśnięcie umożliwia wyłączenie funkcjonowania powierzchni dotykowej.

Całość pulpitu została wykonana w identycznym stylu jak zewnętrzna powierzchnia obudowy ekranu. Dominująca czerń rozjaśniana jest przez subtelny wzorek kraty oraz czerwone ozdobniki w postaci podświetlanych elementów panelu, iluminującej linii za gładzikiem oraz niepodświetlanych ale za to pomalowanych na „kolor mocy" przycisków gładzika. Ponadto pulpit (podobnie jak miało to miejsce w przypadku wyświetlacza) otacza czerwona lamówka. W tę otoczkę wprawiono zaś kontrolki LED.

Pomimo ogromnej przestrzeni do dyspozycji rozmieszczenie portów nie zostało do końca przemyślane. I chociaż daleki jestem od surowszej krytyki, to jednak ubolewam nad ulokowaniem dwóch złączy audio i dwóch USB z prawej strony. To, że nie umieszczono ich na przedzie a gdzieś w środku było nie było dużej konstrukcji, ma niewątpliwy wpływ na moje łagodniejsze traktowanie. Nie jest to jednak element, z którego wymagający użytkownik będzie do końca zadowolony.  

Powodów do narzekania nie da natomiast różnorakość portów. W obudowie znalazło się bowiem miejsce na gniazda eSATA, HDMI, FireWire, ExpressCard. Ciekawostka mogącą wzbudzić pewne zdziwienie jest zaślepka na wyjście DisplayPort po lewej stronie. Szkoda, iż nie zainstalowano samego portu.

front: przełącznik WiFi, czytnik kart
front: przełącznik WiFi, czytnik kart
lewy bok: napęd optyczny, złącze ExpressCard, FireWire, HDMI, zaślepka DisplayPort, USB, eSATA, LAN
lewy bok: napęd optyczny, złącze ExpressCard, FireWire, HDMI, zaślepka DisplayPort, USB, eSATA, LAN
prawy bok: 2x audio, 2x USB, VGA/D-Sub, gniazdo zasilania, blokada Kensingtona
prawy bok: 2x audio, 2x USB, VGA/D-Sub, gniazdo zasilania, blokada Kensingtona
tył: szczeliny wentylacyjne
tył: szczeliny wentylacyjne

Osprzęt

Lakierowana czarną farbą o głębokim odcieniu klawiatura perfekcyjnie komponuje się z resztą pulpitu. Niestety, jej elegancki wygląd jest okupiony typowymi dla takiego rozwiązania przypadłościami. Błyszcząca i śliska powierzchnia płytek nie ułatwia pisania, a także łatwo zapamiętuje odciski palców.  

Komfortu użytkowania nie poprawiają także płaskie płytki klawiszy i ich rozkład, który wymaga chwili czasu na przyzwyczajenie. Pewną osobliwością, którą możemy zauważyć w układzie omawianego urządzenia, jest pionowy klawisz „Enter". Kolejnymi elementami wymagającymi przywyknięcia są: krótsze klawisze „spacji" i lewego „shifta" oraz klawisz „\" umieszczony między wspomnianym „shiftem" a klawiszem „Z".

Wyżej oceniam z kolei kulturę pracy tego urządzenia sterującego. Klawiatura jest stosunkowo cicha a klawisze chodzą z przyjemnie mięsistym oporem i właściwym skokiem. Do niewątpliwych zalet muszę zaliczyć również pełen blok numeryczny oraz podświetlenie klawiatury. To ostatnie jest szczególnie godne uwagi, albowiem uwydatnia oznaczenia na klawiszach podświetlając symbole, a nie - jak miało to miejsce w przypadku recenzowanych niedawno laptopów Asusa - same płytki.

Mniej zachwycająca jest sztywność klawiatury, która - choć wyraźnie lepsza niż w modelu Qosmio F60 - pozostawia pewien niedosyt. Zwiększony nacisk jest w stanie wywołać ugięcia.

Mieszane uczucia wzbudził we mnie gładzik o nieco cyrkowych proporcjach. Jego tafla dotykowa o wymiarach 81 mm x 41 mm wygląda wręcz kuriozalnie przy mierzących  ponad 10 cm przyciskach. Bardzo zachęcająca jest natomiast czułość urządzenia, która umożliwia swobodną pracę i pełne przemieszczenie kursora w poziomie niemal za jednym pociągnięciem palca (a to mimo wysokiej rozdzielczości matrycy). By zepsuć radość z tego pozytywnego aspektu Toshiba nie wyznaczyła granic dla powierzchni roboczej, co umożliwia przypadkowe obsunięcie się palca poza jej obrys i negatywnie wpływa na komfort pracy. Pozytywnie natomiast przedstawia się funkcja dotyku wielopunktowego, która nie koliduje z umieszczoną na prawej krawędzi płytki dotykowej (niezaznaczoną niestety) strefą przewijania.  

Przyjaźnie prezentuje się także para przycisków przypisanych do gładzika z umieszczonym pośrodku czytnikiem linii papilarnych. Przyciski cechują się minimalnym skokiem i są stosunkowo miękkie. Ich duża powierzchnia umożliwia zaś łatwe trafienie bez pomocy wzroku. Pewnym ich mankamentem może być głośność kliku. Ten jednak wystąpi tylko w chwili, gdy nie będziemy dla przycisków odpowiednio łagodni.

Panel multimedialny z podświetlanymi na czerwono miejscami dotyku jest zarówno efektowny jak i przyjemny w muskaniu. Także użyteczny, zwłaszcza w trakcie oglądania filmów. Jego wykorzystanie wiąże się niestety z drażniącym ucho dźwiękiem.  

Będąc przy osprzęcie, warto także zwrócić uwagę na kamerkę umożliwiającą rejestrowanie obrazu z maksymalną rozdzielczością 1280x800. To nie rozdzielczość jednak a dobry czas reakcji i sygnalizacja świetlna powiadamiająca o aktywacji urządzenia sprawiają, że owo niewielkie oczko filmujące dość pozytywnie wyróżnia się na tle konkurencji i stanowi pewien dowód dbałości o jakość w notebooku Qosmio.

klawiatura
klawiatura
touchpad
touchpad

Obraz

Zastosowana w X500 osiemnastocalowa matryca onieśmiela dostojnością i rozmiarem. Rozdzielczość Full HD jest na niej w pełni uzasadniona, gdyż nawet przy tak dużej liczbie pikseli jak 1920x1080 wszelkie drobne elementy (np. ikony na pulpicie) są doskonale widoczne. Ta cechująca się proporcjami 16x9 rozdzielczość z pewnością przypadnie do gustu fanom przenośnego kina domowego, których ucieszy obecność napędu Blu-ray. Pewne obawy mogą żywić zapaleni miłośnicy gier. Niemniej jednak Toshiba wyposażyła swoją Qosmio w wystarczająco silne podzespoły by obawy te w większości zniwelować. O tym jednak w dziale Osiągi.

Potężny ekran testowanej Toshiby wyprodukowała firma Samsung. Interesującym odstępstwem od kanonu (w końcu mamy erę podświetlania diodami LED) jest zastosowanie podświetlenia opartego na technologii CCFL. Fakt ten wpływa dość mocno na maksymalną jasność obrazu, która w szczytowych odczytach wynosi jedynie 146 cd/m², a środkowym punkcie pomiarowym jej wartość nie przekracza 141 cd/m². W konsekwencji użytkownik otrzymuje mniej intensywną biel, która ma odcień lekko wpadający w kremowy. To korzystne podczas oglądania filmów, ale nie wygląda najlepiej w czasie korzystania z programów graficznych. W ramach kontrastu dla bieli rewelacyjnie wręcz wypada głębia czerni, której wartość wynosi mniej niż ćwierć cd/m².

135.6
cd/m²
135.8
cd/m²
128.4
cd/m²
139.4
cd/m²
140.9
cd/m²
128.4
cd/m²
146
cd/m²
139.3
cd/m²
146
cd/m²
podświetlenie ekranu
maksimum: 146 cd/m² średnia: 137.8 cd/m²
rozświetlenie: 88 %
kontrast: 587:1 (czerń: 0.24 cd/m²)

Jak przystało na ekran mający w założeniach służyć do multimediów, matryca charakteryzuje się dość dobrymi kątami widzenia w poziomie i - co jest typową przypadłością laptopów - nie najlepszymi zakresami kątów w pionie. O ile jednak widzowie usiądą w taki sposób, by mieć ekran na tej samej wysokości, to poziome kąty widzenia umożliwią oglądanie filmu nawet większej liczbie osób.

Osiągi

Toshiba X500 to nie tylko majestatyczny i stylowy notebook z wielkim ekranem dla kinomana. To także sprzęt umożliwiający wirtualną rozrywkę na najwyższym poziomie. Za potwierdzenie tej tezy niech służy fakt, iż na jej wyposażeniu znalazła się niemal identyczna karta i dokładnie taki sam procesor jak w stworzonym dla graczy Asusie G51JX należącym do prestiżowej serii ROG. W porównaniu do niego Toshiba została jednak dużo lepiej wyekwipowana w dyski, z których jeden należy do mało jeszcze rozpowszechnionej klasy SSD (cechującej się ogromną szybkością transferu), drugi zaś - tradycyjny, talerzowy - uzupełnia zestaw dużą pojemnością.  

Procesor I7-720QM jest obecnie jednym z najpopularniejszych CPU instalowanych seryjnie w laptopach wyższej klasy. Niewysoką bazową częstotliwość taktowania (1,6 GHz) dość skutecznie rekompensuje technologia Turbo Boost, dzięki której maksymalne taktowanie może sięgnąć 2,8 GHz. Jednostkę wykonano w technologii 45 nm i wyposażono w cztery rdzenie oraz 6 MB pamięci podręcznej 3. poziomu.  

Dzięki przewadze czterech rdzeni wyniki 3Dmarka Vantage dla i7-720QM (25418 pkt.) wskazują ponad 3,3-krotny wzrost wydajności w stosunku do i5-520M (7626 pkt). Jeśli natomiast weźmiemy pod uwagę bardziej miarodajne programy, przewaga nie jest już tak znaczna, ale dalej zauważalna. Badanie wPrime32 i7-720QM ukończył średnio o 4 sekundy szybciej od konkurenta. W przypadku cięższego testu wPrime1024 przewaga czterordzeniowca jest jeszcze bardziej odczuwalna, bowiem wykonanie tego testu zajmie i5-520M średnio 51 sekund dłużej.

Karta grafiki GeForce GTS 360M jest klasyfikowana przez samego producenta jako układ o wysokiej wydajności. Patrząc jednak na wyniki testów, ciężko odmówić jej miejsca wśród kart dla „entuzjastów", gdyż na chwilę obecną Nvidia nie zaoferowała jeszcze nowych kart w tym segmencie, a wydajność „pełnego" GF GTS 360M instalowanego w Toshibie jest porównywalna do „entuzjastycznego" GF GTX 260M.

Jak już zdążyłem napomknąć, na wyposażeniu X500-11Z znalazły się dwa dyski. Pierwszy z nich to 64-gigowy dysk SSD Toshiby, drugi zaś to typowy talerzowy Hitachi o pojemności 500 GB (trzeba tu też zaznaczyć, że jak na dysk konwencjonalny jest to urządzenie bardzo szybkie; średni transfer w teście HD Tune był równy 82,5 MB/s). Producent postanowił jednak sprawić nabywcom prawdziwą przyjemność i system zainstalował na jeszcze szybszym dysku SSD, którego średnie transfery przekraczają 113 MB/s. A czas dostępu 0,3 s dość wydatnie wpływa na szybkość wczytywania Windowsa.

3DMark 03 Standard
26327 pkt.
3DMark 05 Standard
16674 pkt.
3DMark 06 Standard
11012 pkt.
3DMark Vantage P Result
5777 pkt.
Pomoc
Cinebench R10 Rendering Multiple CPUs 32Bit
8274
Cinebench R10 Rendering Single 32Bit
2933
Cinebench R10 Shading 32Bit
3961
Cinebench R10 Rendering Multiple CPUs 64Bit
10228 Points
Cinebench R10 Rendering Single CPUs 64Bit
3745 Points
Cinebench R10 Shading 64Bit
4306 Points
Pomoc
przesył danych (minimum): 49 MB/s
przesył danych (maksimum): 124.2 MB/s
przesył danych (średnio): 113.7 MB/s
czas dostępu: 0.3 ms
szybkość interfejsu: 97.9 MB/s
obciążenie procesora: 1 %
przesył danych (minimum):
przesył danych (maksimum): 105.5 MB/s
przesył danych (średnio): 82.5 MB/s
czas dostępu: 16.9 ms
szybkość interfejsu: 84.9 MB/s
obciążenie procesora: 1 %

Cinebench 11.5

Wydajność w grach

Crysis Warhead
bez AA

1024x768
standard - 33/48,8/61 kl/s
gracz - 20/26,3/33 kl/s
entuzjasta - 13/17,7/21 kl/s

1280x720
standard - 33/42,8/50 kl/s
gracz - 16/22,4/28 kl/s

1920x1080
standard - 23/28,4/34 kl/s
gracz - 10/13,6/17 kl/s
 
Colin McRae: Dirt 2 Demo (trasa Marocco)

ustawienia (High&Ultra wszystko na maksimum) AA x8
1024x768 - min. 29,3 średnio 39,0 kl/s
1280x768 - min. 32,6 średnio 38,7 kl/s
1920x1080 - min. 31,9 średnio 39,3 kl/s
*testy wykonano przy pomocy wbudowanego benchmarka

Demigod (mapa Katarakty)

1024x768 bez AA
niskie - 77/96,6/101 kl/s
średnie - 74/92,5/101 kl/s
wysokie - 28/53,6/64 kl/s

1920x1080 bez AA
niskie - 49/83,2/100 kl/s
średnie - 30/54,6/62 kl/s
wysokie - 23/29,8/35 kl/s

Modern Warfare 2 (mapa The Pit)

ustawienia wszystko na maksimum AA x4
1024x768- 59/87,91/140 kl/s
1280x720 - 53/79,8/127 kl/s
1280x1024- 47/66,5/108 kl/s
1920x1080 - 33/49,5/71 kl/s

Need for Speed: Shift, Falken Tire Demo

ustawienia wszystko na maksimum AA x8
1024x768 - 27/33,0/39 kl/s
1280x720 - 22/29,6/35 kl/s
1600x900 - 11/14,5/19 kl/s

Risen Demo (rozdział pierwszy)


ustawienia wszystko na maksimum
1024x768 - 25/35,1/55 kl/s
1280x720 - 18/28,1/47 kl/s
1280x1024 - 18/26,3/41 kl/s
1920x1080 - 13/22,0/33 kl/s

Wpływ na otoczenie

Hałas

Posiadając dwa oddzielne układy chłodzenia z dwoma wentylatorami, Toshiba jest zasadniczo cichsza od wyposażonego w podobne podzespoły ale mającego tylko jeden wentylator Asusa G51JX. Minusem X500 jest uruchomienie wentylatorów już przy starcie, plusem - zaś ich stabilna i relatywnie cicha praca. 

Podczas testów bez obciążenia oraz przy wykorzystaniu Wi-Fi i zrównoważonego planu zasilania emisja szumu była stała i nie przekraczała 33,6 dB. Pod obciążeniem Toshiba zachowywała się równie kulturalnie, nie przekraczając 40,8 dB podczas silnego stresu wywołanego zestawem Prime95 i FurMark. 

Pewien żal można mieć natomiast do napędu optycznego, który okazał się relatywnie głośny. W trakcie wyświetlania filmu z DVD jego szum miał natężenie 38,2 dB. Przy problemach z odczytem płyty hałas potrafił skrajnie i krótkotrwale osiągnąć nawet 47,9 dB. 

Hałas

luz
33.6 / 33.6 / 33.6 dB
HDD
33.6 dB
DVD
38.2 / 47.9 dB
obciążenie
37.5 / 40.8 dB
  red to green bar
 
 
30 dB
cichy
40 dB(A)
słyszalny
50 dB(A)
irytujący
 
min: dark, med: mid, max: light    (odległość 15 cm)
bez obciążenia
bez obciążenia
z obciążeniem
z obciążeniem

Ciepło

Wyposażony w potężne podzespoły notebook klasy DTR ma pełne prawo do bycia gorącym. Konstruktorzy Toshiby zadbali jednak, by wysoka temperatura nie raziła użytkownika. 

Podczas dużego obciążenia możemy poczuć delikatne ciepło w okolicach klawiatury, która sporadycznie nagrzewa się do blisko 35°C. Trzeba tu jednak zaznaczyć, że na pulpicie roboczym przeważają obszary o temperaturze zbliżonej do dwudziestu kilku a nie trzydziestu stopni Celsjusza. Inaczej wygląda to przy wylotach kanałów wentylacyjnych, gdzie gorące powietrze kumuluje się w dziwny sposób, nagrzewając zawias wyświetlacza. Podczas normalnego użytkowania będzie to zapewne cecha o znikomym znaczeniu, gdyż zawiasu nie dotyka się nawet w trakcie zamykania pokrywy. Recenzencki obowiązek nakazuje mi jednak wspomnieć, że wspomniany zawias potrafi się rozgrzać do prawie 60°C (!).

w stresie
 40.2 °C49.3 °C30.1 °C 
 28.4 °C34.5 °C23.9 °C 
 24.6 °C27 °C21.8 °C 
maks. w ogóle: 49.3 °C
średnia: 31.1 °C
30.3 °C39.6 °C40.4 °C
28.5 °C31.7 °C23 °C
23.3 °C26.2 °C24.3 °C
maks. w ogóle: 40.4 °C
średnia: 29.7 °C
zasilacz  55.3 °C | temperatura otoczenia 21 °C
(+) The average temperature for the upper side under maximal load is 31.1 °C / 88 F, compared to the average of 33.1 °C / 92 F for the devices in the class Gaming.
(-) The maximum temperature on the upper side is 49.3 °C / 121 F, compared to the average of 39.5 °C / 103 F, ranging from 21.6 to 68.8 °C for the class Gaming.
(±) The bottom heats up to a maximum of 40.4 °C / 105 F, compared to the average of 42 °C / 108 F
(+) In idle usage, the average temperature for the upper side is 25 °C / 77 F, compared to the device average of 33.1 °C / 92 F.
(+) The palmrests and touchpad are cooler than skin temperature with a maximum of 27 °C / 80.6 F and are therefore cool to the touch.
(±) The average temperature of the palmrest area of similar devices was 28.8 °C / 83.8 F (+1.8 °C / 3.2 F).

Głośniki

Może się wydawać, że dwa głośniki to ubogie wyposażenie jak na laptop multimedialny i do tego pretendujący do wyższej klasy. 

Gdy jednak z dużych membran zaprojektowanych przez firmę Harman Kardon popłyną pierwsze dźwięki, urzeczony użytkownik zapomni o wszelkich obawach związanych z brakiem porządnego subwoofera. Ten ostatni został  zastąpiony systemem Toshiba Bass Enhanced Sound i to z całkiem dobrym skutkiem. Dźwięk dobywający się z głośników jest dość głośny i czysty. Podczas odtwarzania utworów testowych nie odnotowałem ani jednego pobrzęku pomimo ustawienia układu dźwiękowego na maksymalną głośność.

Wydajność akumulatora

Wydajność podzespołów, wielkość matrycy a także typ podświetlania nie skłaniają do zbytniego optymizmu w kwestii długości pracy Qosmio X500-11Z  z dala od gniazdka. Tym większym i przyjemniejszym zaskoczeniem jest czas, przez jaki notebook może pracować na zasilaniu bateryjnym.  

Przy maksymalnie przygaszonym ekranie test czytelnika trwał blisko trzy godziny i trzydzieści minut! Dwie godziny i czterdzieści minut wytrzymał akumulator (jego pojemność wynosi 87 Wh), zasilając komputer podczas korzystania z Internetu (via sieć bezprzewodowa) przy schemacie zasilania ustawionym na zrównoważoną wydajność. Czasem pracy pod obciążeniem, który przekroczył godzinę i dziesięć minut, Toshiba może zawstydzić większość testowanych ostatnio notebooków. Największe wrażenie wywarła na mnie jednak możliwość obejrzenia na baterii mojego ulubionego filmu SF od początku do końca wraz z napisami, której to przyjemności odmówiło mi wiele z wspomnianych powyżej laptopów.

Wydajność akumulatora
luz
3h 27min
sieć przez WLAN
2h 40min
DVD
1h 48min
obciążenie
1h 11min
Pobór mocy
wyłączony / stan wstrzymaniadarklight 0 / 0 W
luzdarkmidlight 25.9 / 32 / 36.3 W
obciążenie midlight 113.9 / 168 W
 color bar
Legenda: min: dark, med: mid, max: light        

Podsumowanie

Toshiba Qosmio X500-11Z to majestatyczna maszyna zaprojektowana z myślą o elitarnym użytkowniku, dla którego koszta są kwestią dalszoplanową, ciężar laptopa zaś nie gra roli (skoro i tak będzie on przenoszony głównie przez kierowcę prywatnej limuzyny).  

Dla przyszłego użytkownika pewnym problemem mogą być błyszczące powierzchnie obudowy, ale obowiązek jej regularnego czyszczenia spadnie zapewne na służbę. Samemu właścicielowi bardziej nie spodobają się przeciętne urządzenia sterujące i niska maksymalna jasność obrazu, która utrudnia pracę na zewnątrz (nie jest to jednak typowe zastosowanie komputera typu DTR).

Powyższe mankamenty zostają przyćmione przez szereg plusów, jakie cechują ten nietuzinkowy notebook Toshiby. Solidna obudowa, rewelacyjny wygląd, szeroki zakres złączy, panel multimedialny, dopracowana kamerka - wszystkie te elementy z pewnością wywindują wysoko poziom satysfakcji użytkownika. Prawdziwe ukontentowanie wywołają zaś wysoka wydajność, niezła kultura pracy, świetnie dobrana do wielkości rozdzielczość ekranu oraz, co zaskakujące, długa praca na akumulatorze.

Aktualne ceny notebooka Toshiba Qosmio X500

Toshiba Qosmio X500-11Z
Toshiba Qosmio X500-11Z

Dziękujemy za wypożyczenie egzemplarza do testu firmie Vobis.

Toshiba Qosmio X500-11Z
z bliska: Toshiba Qosmio X500-11Z

Specyfikacja techniczna

Toshiba Qosmio X500-11Z
Karta grafiki
NVIDIA GeForce GTS 360M - 1024 MB, rdzeń: 576 MHz, pamięć: 1800 MHz, GDDR5, ForceWare 188.29
Pamięć
8192 MB 
, Samsung DDR3-1066, 4x 2 GB
Matryca
18.4 cali 16:9, 1920 x 1080 pikseli, Samsung SEC3448 / 170CT02-001 / LTN184HT04T01, refleksująca: tak
Chipset
Intel PM55
Dysk twardy
,  GB 
, Hitachi HTS725050A9A360, Toshiba THNS064GG2BBAA
Karta dźwiękowa
Conexant Cx20583 @ High Definition Audio - Controller
Złącza
1 ExpressCard/54, 4 USB 2.0, 1 FireWire, 1 VGA/D-Sub, 1 HDMI, 1 blokada Kensingtona, 1 eSATA, gniazda audio: wejście mikrofonowe, wyjście słuchawkowe, SPDIF, czytnik kart: MS, MS Pro, SD, xD, MMC
Łączność
Atheros AR8131 PCI-E Gigabit Ethernet Controller (10MBit), Realtek RTL8191SE Wireless LAN 802.11n PCI-E NIC (b/g/n), Bluetooth jest
Napęd optyczny
MATSHITA BD-MLT UJ240ES
Gabaryty
wysokość x szerokość x głębokość (mm): 41 x 442 x 294
Akumulator
87 Wh litowo-jonowy, Sanyo
System operacyjny
Microsoft Windows 7 Home Premium 64 Bit
Camera
kamerka: jest
Inne
Zasilacz: 19 V, 9,5A, ~ 180 W
Waga
4.6 kg, zasilacz: 0 g
Cena
7999 PLN

 

Sprzęt dostarczył

sieć salonów Vobis
Toshiba Qosmio X500-11Z
Toshiba Qosmio X500-11Z
Toshiba Qosmio X500-11Z
Toshiba Qosmio X500-11Z
Toshiba Qosmio X500-11Z
Toshiba Qosmio X500-11Z
Toshiba Qosmio X500-11Z
Toshiba Qosmio X500-11Z
Toshiba Qosmio X500-11Z
Toshiba Qosmio X500-11Z
Toshiba Qosmio X500-11Z
Toshiba Qosmio X500-11Z
Toshiba Qosmio X500-11Z
Toshiba Qosmio X500-11Z
Toshiba Qosmio X500-11Z
Toshiba Qosmio X500-11Z
Toshiba Qosmio X500-11Z
Toshiba Qosmio X500-11Z
Toshiba Qosmio X500-11Z
Toshiba Qosmio X500-11Z
Toshiba Qosmio X500-11Z
Toshiba Qosmio X500-11Z
Toshiba Qosmio X500-11Z
Toshiba Qosmio X500-11Z

Autor

Niniejszą recenzję przygotował Krzysztof Osuch.

Podobne laptopy

Laptopy z tą samą przekątną ekranu i/lub wagą

Recenzja Toshiba Qosmio X70-A
GeForce GTX 770M, Core i7 4700MQ, 17.3", 3.418 kg
Recenzja Toshiba Qosmio X770
GeForce GTX 560M, Core i7 2630QM, 17.3", 3.58 kg
Recenzja Toshiba Qosmio X500 (GF GTX 460M)
GeForce GTX 460M, Core i7 740QM, 18.4", 4.898 kg

Notebooki tego samego producenta

Recenzja Toshiba Tecra Z50-C
HD Graphics 520, Core i5 6200U, 15.6", 2.092 kg
Recenzja Toshiba Tecra Z40-C
HD Graphics 520, Core i7 6600U, 14", 1.47 kg
Recenzja Toshiba Portege Z30-C
HD Graphics 520, Core i7 6500U, 13.3", 1.2 kg
Recenzja Toshiba Satellite L50-C
GeForce 930M, Core i5 6200U, 15.6", 2.1 kg
Recenzja Toshiba Satellite P50-C
GeForce 930M, Core i7 5500U, 15.6", 2.185 kg
Recenzja Toshiba Satellite Z30-B
HD Graphics 5500, Core i5 5200U, 13.3", 1.2 kg

Za

+solidna obudowa
+majestatyczny wygląd
+jakość wykonania
+bogactwo złączy
+podświetlana klawiatura
+dobrze dobrana czułość gładzika
+panel multimedialny
+kamerka z diodą sygnalizującą jej stan
+niemal doskonałe odwzorowanie czerni na ekranie
+dobrze dobrana do rozmiaru wyświetlacza rozdzielczość
+wysoka wydajność
+niezła kultura pracy
+dobre głośniki
+zaskakująco długa praca na akumulatorze
 

Przeciw

-błyszcząca obudowa jest podatna na zabrudzenia
-przeciętne urządzenia sterujące
-niska maksymalna jasność obrazu

 

> laptopy testy i recenzje notebooki > Laptopy > Recenzja Toshiba Qosmio X500-11Z
1. października 2015

 

Please share our article, every link counts!
C13:57 16.07