Model Y w końcu otrzymuje oficjalny schowek pod siedzeniem oraz gniazdka 120 V w wersji Premium

Firma Tesla zaprzestała obecnie ograniczania funkcji Vehicle-to-Load w swoim najpopularniejszym modelu. Po premierze w modelu Model Y Performance oraz większym Model Y L funkcja V2L została obecnie udostępniona we wszystkich wersjach wyposażenia Model Y Premium w Stanach Zjednoczonych, przekształcając ten rodzinny SUV w powerbank do zasilania kuchenek kempingowych, sprężarek powietrza lub w razie nagłej potrzeby podczas awarii zasilania.
Konfiguracja ta nie jest całkowicie typu „podłącz i używaj” (PnP), ponieważ właściciele muszą posiadać na pokładzie najnowszy mobilny złącze Tesla Gen 3 oraz adapter gniazdka o wartości 80 dolarów, sprzedawany oddzielnie za pośrednictwem aplikacji Tesla, który przekształca port ładowania w dwa gniazdka domowe o napięciu 120 V i natężeniu prądu 20 A.
Nie jest to rozwiązanie typu „Vehicle-to-Home”, więc nie należy oczekiwać, że podczas awarii sieci zasilającej będzie można zasilać lodówkę, tak jak w przypadku funkcji Powershare w modelu Cybertruck. Jednak w przypadku narzędzi, laptopów lub minilodówki podczas imprezy przy bagażniku samochodu jest to wystarczająca ilość energii, by rozwiązanie to okazało się naprawdę przydatne, a jest to kolejny powód, dla którego linia Model Y wreszcie wydaje się doganiać Hyundaia, Kia, Forda, GM i wszystkich innych producentów, którzy od lat oferują ładowanie dwukierunkowe.
Zwiększenie przestrzeni bagażowej w Modelu Y dzięki oficjalnym schowkom pod siedzeniami
Oprócz zasilania sprzętu kempingowego Model Y zapewnia teraz również więcej miejsca na przechowywanie wszystkich drobiazgów zabieranych na letnie wakacje. Minimalistyczne wnętrze Modelu Y wygląda świetnie, dopóki butelka z wodą nie stacza się na pedał przy każdym gwałtownym hamowaniu. Do tej pory firma Tesla nie zajmowała się przestrzenią bagażową pod siedzeniami, co zauważył rynek akcesoriów – pojawiły się produkty firm zewnętrznych, które przez ostatni rok zajmowały się formowaniem tac z TPE i ABS, które można wsunąć w niewykorzystaną przestrzeń pod przednimi siedzeniami, dostępną z tylnej części przedziału na nogi, bez ograniczania przestrzeni na nogi ani otworów wentylacyjnych.
Nie są to rozwiązania efektowne, ale raczej rodzaj modyfikacji z rynku akcesoriów, na które filozofia Tesli dotycząca wnętrza – „mniej znaczy więcej” – nieustannie stwarza popyt, dlatego producent postanowił teraz stworzyć coś podobnego we własnym zakresie. Co prawda oficjalna tacka do przechowywania pod siedzeniem w Modelu Y kosztuje 40 dolarów za sztukę zamiast 30 dolarów za parę dostępną na Amazonie, ale została wykonana z wykorzystaniem antypoślizgowej konstrukcji, która zapobiega staczaniu się przechowywanych przedmiotów, oraz opatrzona jest oficjalnym logo Tesli, dzięki czemu pozostaje najprostszym ulepszeniem w asortymencie części do Modelu Y.










