Sunken Realms, nowa gra RPG akcji w stylu dungeon crawlera, miała swoją premierę na platformie Steam 18 września i jak dotąd wydaje się cieszyć się bardzo dobrym przyjęciem wśród graczy. Nieco ponad 30 recenzji dostępnych w momencie przeprowadzania badań to wprawdzie zbyt mało, by wyciągać jakiekolwiek jednoznaczne wnioski, jednak czołowa pozycja gry na listach przebojów platformy Steam w kategorii „Popularne nowości” wskazuje, że z pewnością przyciąga ona uwagę. Na podstawie pierwszych recenzji wydaje się, że pozytywny odbiór wynika przede wszystkim z przystępności gry.
Nawiasem mówiąc, gra „Sunken Realms” została stworzona przez niezależnego dewelopera Magic Puncher Games i przenosi graczy w głąb przeklętego podziemnego miasta Aedaria, z którego niewielu kiedykolwiek powróciło. Bohater, Alric, ma osobisty powód, by udać się w tę wyprawę: jego ojciec zaginął w ruinach wiele lat temu – a teraz chce dowiedzieć się, co się z nim stało.
Zdobywaj łupy, twórz przedmioty, schodź głębiej
Jeśli chodzi o rozgrywkę, ta niezależna gra przygodowa łączy w sobie klasyczny dungeon crawler z elementami RPG akcji oraz roguelite. Uzbrojeni w miecz, broń dystansową i różne zaklęcia, gracze przedzierają się przez ręcznie zaprojektowane pomieszczenia, których układ zmienia się przy każdej rozgrywce. Po drodze napotkają potwory, skrzynie ze skarbami, złoto oraz surowce, które później można wykorzystać do wytworzenia lepszego ekwipunku. Gracze wydają się szczególnie cenić prostą, ale wciągającą pętlę rozgrywki: wejście do lochu, pokonanie wrogów, zebranie łupów i złota, powrót, rzemiosło, ulepszenie postaci, a następnie zejście jeszcze głębiej w loch.


Akcja rozgrywa się głównie podczas spotkań przy ognisku. System walki również spotkał się z pozytywnym odbiorem i wydaje się stanowić spore wyzwanie dzięki parowaniu ciosów, unikom oraz systemowi wytrzymałości. Grafika i atmosfera zasługują na szczególną uwagę, biorąc pod uwagę, że gra została stworzona przez jednego dewelopera. Sztuczna inteligencja została najwyraźniej wykorzystana wyłącznie do nagrania głosów. Twórca samodzielnie nagrał wszystkie dialogi, a następnie wykorzystał sztuczną inteligencję do modyfikacji głosów w celu odzwierciedlenia różnych postaci.
Jak dotąd krytyka skupiała się przede wszystkim na kwestiach technicznych. Recenzje na platformie Steam wspominają o błędach, sporadycznych zacięciach oraz nieco nieporęcznej kamerze. Niektórzy gracze zwracają również uwagę na brak podstawowych udogodnień oraz na to, że gra nadal sprawia ogólne wrażenie nieco niedokończonej. Wydaje się jednak, że gracze są bardziej skłonni wybaczyć te niedociągnięcia w przypadku samodzielnego twórcy niż dużego studia. Osoby, które chcą się o tym przekonać na własne oczy, mogą wypróbować bezpłatną wersję demonstracyjną. Do 25 września gra „Sunken Realms” jest również dostępna z 10-procentową zniżką premierową w cenie 15,29 USD zamiast 16,99 USD. Jedna drobna wada: kompatybilność z Steam Deck nadal jest oznaczona jako „Nieznana”.














