„To rani moją duszę”: Zdjęcie półki z grami podsyca obawy przed ponurą przyszłością

Obecnie każdy, kto przechodzi przez dział gier w sklepie z elektroniką, zazwyczaj napotyka półki wypełnione fizycznymi grami na PlayStation 5, Xbox Series X/S oraz Nintendo Switch (obecnie dostępne na Amazon za 380 dolarów). W przyszłości jednak półki te mogą wyglądać zupełnie inaczej – przynajmniej jeśli wierzyć zdjęciu, które obecnie krąży w sekcji „ ” na Reddicie . Zdjęcie, opublikowane w subreddicie poświęconym PlayStation 6, przedstawia ekspozycję sklepową, na której tradycyjne pudełka z grami zostały zastąpione kartami z okładkami różnych tytułów. Zamiast kupować grę na płycie, klienci otrzymują jedynie kod umożliwiający pobranie cyfrowej wersji gry.

Osoba, która udostępniła to zdjęcie, opisała je jako„Rzut oka na przyszłość sekcji poświęconych grom…”. Dla wielu fanów ta przyszłość wygląda niezwykle przygnębiająco. Jeden z użytkowników napisał, że zdjęcie to„razi w oczy”, podczas gdy inny skomentował nieco bardziej dramatycznie: „razi w duszę”. Nawet żartobliwe uwagi, takie jak „Dark Souls: Edycja z kodem online”, odzwierciedlają brak entuzjazmu społeczności. Uważa się, że zdjęcie zostało wykonane w sklepie Target w Stanach Zjednoczonych, choć informacja ta nie została niezależnie zweryfikowana. Warto również zauważyć, że prawie na pewno nie jest to wczesna konsekwencja ogłoszonej przez Sony rezygnacji z gier fizycznych, ponieważ sieć Target sprzedawała karty z kodami do pobrania na długo przed kontrowersyjnym ogłoszeniem Sony.
Czy działy z grami mogą w ogóle zniknąć?
Zdjęcie skłoniło wielu użytkowników do zastanowienia się, czy działy z grami będą w ogóle nadal istnieć w przyszłości – czy też ostatecznie ograniczą się wyłącznie do sprzedaży sprzętu. Rozumowanie jest proste: karty z kodami do pobrania oferują niewielką wartość dodaną w tradycyjnym sklepie stacjonarnym. Jeśli klienci kupują wyłącznie kod cyfrowy, mogą po prostu nabyć go online i uniknąć wizyty w sklepie. W rezultacie główną grupą docelową pozostaliby nabywcy działający pod wpływem impulsu oraz osoby kupujące prezenty. Czy to wystarczyłoby, by uzasadnić istnienie rozległych działów gier w sklepach z elektroniką, pozostaje kwestią otwartą.
Jednym z potencjalnych beneficjentów tej zmiany mogłaby być firma Nintendo. Niektórzy użytkownicy serwisu Reddit spekulują, że dzięki dalszemu wspieraniu gier fizycznych firma ta mogłaby ostatecznie zająć większą część pozostałej powierzchni półek w sklepach detalicznych. Na razie jednak są to jedynie teorie fanów. Jak ostatecznie potoczy się przyszłość gier fizycznych – oraz czy trwające protesty społeczności https://www.notebookcheck.net/Vote-with-your-wallets-PlayStation-fans-protest-against-the-end-of-physical-games.1343360.0.html będą miały jakikolwiek wpływ – dopiero się okaże.
Źródło(-a)
Zdjęcie: Aleksas Stant / Unsplash






















