To, co najbardziej nam się podoba w HP OmniBook Ultra 14, to nie sam laptop, lecz ładowarka

Chociaż najnowszy model OmniBook Ultra 14 jest jednym z najlepszych subnotebooków firmy HP, na uwagę zasługuje również dołączony do niego zasilacz o mocy 65 W. Ten często pomijany element może znacznie ułatwić podróżowanie w zależności od tego, jak został zaprojektowany, a zasilacz dostarczany wraz z nowym systemem HP jest prawdopodobnie najlepszym, z jakiego korzystaliśmy.
Po pierwsze, rozmiar zasilacza należy do najmniejszych spośród wszystkich ładowarek USB-C o mocy 65 W i wynosi około 6,5 x 3,2 x 3,2 cm. Jest to możliwe zarówno dzięki przejściu na technologię GaN, jak i temu, że końcówka USB-C zasilacza jest odłączalna. Kontrastuje to z większością innych zasilaczy USB-C, w których końcówka USB-C jest często zamocowana na stałe lub zintegrowana i nie można jej odłączyć, nawet jeśli kabel ulegnie uszkodzeniu. W zestawie znajduje się oczywiście standardowy kabel USB-C do USB-C, jednak bardzo cenimy sobie swobodę wynikającą z możliwości wymiany kabli oraz natywną obsługę kabli USB-C dowolnej długości dostarczonych przez użytkownika.
Po drugie, zintegrowane wtyczki sieciowe w zasilaczu HP są chowane, co ułatwia przechowywanie i transport. Kiedy zapytaliśmy innych producentów, dlaczego nie stosują podobnego rozwiązania, jako główny powód podali, że taka funkcja zwiększyłaby zarówno wagę, jak i gabaryty urządzenia. Wydaje się, że firma HP osiągnęła tutaj kompromis, ponieważ zasilacz nie jest ani cięższy, ani większy od większości innych zasilaczy bez chowanych wtyczek.
Jeśli jednak istnieje jakaś wada zintegrowanych wtyczek sieciowych, to jest nią fakt, że całkowita długość ładowarki jest zazwyczaj mniejsza i w konsekwencji ograniczona długością odłączanego kabla USB-C do USB-C. Mimo to jest to wada, z którą jesteśmy gotowi się pogodzić, ponieważ w większości miejsc zasilacze lub gniazdka zazwyczaj znajdują się w zasięgu ręki.










