Notebookcheck
laptopy testy i recenzje notebooki > Laptopy > Recenzja Toshiba Satellite A300D-126

Test Toshiba Satellite A300D-126

Po rewizji swojej oferty dokonanej przez Toshibę w miejsce serii A210 pojawiła się A300D. Pod tym oznaczeniem kryją się notebooki korzystające z technologii AMD, będące mniejszą kopią P300. Również one zachowały pewne podobieństwo do poprzedniej generacji. Testowany przez nas model nie był jeszcze oparty na Pumie, gdyż (podobnie jak w roku poprzednim) producent wprowadził kolejną generację laptopów przed premierami nowych platform, by klienci mogli się do nich przyzwyczaić.

Obudowa

Bez niespodzianek. Podobnie jak to było w poprzednich generacji, tu także notebook z ekranem 15,4” jest ulepiony z tej samej gliny co większy (17”) model (P300/P305).

Stylistyka A300D jest nieco fikuśna, a na pewno oryginalna. Fanom nowoczesnego i odważnego wzornictwa może się podobać, szczególnie, że obudowa jest ciemna, a w kolorystyce mamy bardzo gustownie przejścia z szarości do czerni. Od góry do dołu praktycznie cała lśni.

Trzeba nam jednak powiedzieć, że ten trend do nabłyszczania komputerów przenośnych robi się niepokojący. Wkrótce może się okazać, że producenci kompletnie zaprzestaną wytwarzania notebooków w matowej obudowie, które nie są tak efektowne, ale na pewno bardziej praktyczne. Zdania wśród konsumentów są jednak podzielone i ci z bardziej konserwatywnym gustem mogą jakiś czas jeszcze sięgać po niepozorne laptopy nazywane biznesowymi.

Najbardziej charakterystyczne elementy na pulpicie to lakierowana klawiatura, plastikowe kratki głośników i potężne przyciski przynależące do tabliczki dotykowej i zastępujące przyciski myszy. To te elementy budzą największe kontrowersje i takie a nie inne ustosunkowanie się do nich przesądza zwykle o opowiedzeniu się za lub przeciw temu notebookowi.

Nam nie podoba się natomiast ekran mocowany na centralnym zawiasie. W A300D nie bujał się on jednak aż tak mocno jak w P300. Podczas symulowanych wstrząsów obserwowaliśmy tylko drobne dygotanie.

Większe znaczenie ma to, że obudowa matrycy nie jest specjalnie sztywna i przy wyginaniu na boki się rusza. Jednak przy otwieraniu pokrywy trzymanej za górny róg nie było żadnych problemów. Tym razem nie dał się nam we znaki problem ostrych krawędzi na obwodzie ramki (boki).

Co by nie mówić, platforma robocza jest wykonana z solidnego, naprawdę konkretnego tworzywa. Pod względem sztywności i spasowania jest, ośmielimy się twierdzić, lepsza od A200/A210. Kiedy ściska się laptop dłońmi, korpus nie trzeszczy, z jednym wyjątkiem – w prawej części, gdzie tkwi napęd optyczny, można zlokalizować pewien luzik.

Z powyższymi stwierdzeniami kłóci się fakt, że cały spód przedstawia się tak samo jak w A210. Mamy tu mianowicie taki sam bowiem układ i wyposażenie w złącza jak w poprzedniej generacji. Do naszego A300D nie zawitał port HDMI, który pojawia się w lepiej wyposażonych modelach.

przód: wyłącznik WiFi, czytnik kart, wejście mikrofonowe, wyjście słuchawkowe, regulator siły głosu
przód: wyłącznik WiFi, czytnik kart, wejście mikrofonowe, wyjście słuchawkowe, regulator siły głosu
lewy bok: VGA, wylot wentylatora, S-Video, LAN, 2x USB, FireWire
lewy bok: VGA, wylot wentylatora, S-Video, LAN, 2x USB, FireWire
prawy bok: 2x USB, modem, napęd optyczny, gniazdo zasilania, blokada Kensingtona
prawy bok: 2x USB, modem, napęd optyczny, gniazdo zasilania, blokada Kensingtona
z tyłu brak złączy
z tyłu brak złączy

Osprzęt

Klawiatura jest tym, na co trzeba zwrócić szczególną uwagę przy zaznajamianiu się z A300D. Toshiba zdecydowała się na odważny krok i postanowiła zastosować w najnowszych notebookach Satellite lakierowane instrumenty, których klawisze się błyszczą.

Taka klawiaturę można oceniać różnie, ale my nie jesteśmy do niej przekonani. Po pierwsze mianowicie jest ona podatna na szybkie , natychmiastowe wręcz brudzenie się, toteż jej pielęgnacja będzie zabierać właścicielowi sporo czasu, który można by spożytkować ciekawiej.

Klawiatura ma jednak swój urok. Przede wszystkim miła w dotyku faktura zachęca do kontaktu, a lakierowane klawisze wcale nie są oślizgłe i taka ich właściwość nie utrudnia pracy. Do tego skok klawiszy jest konkretny a nie pchełkowaty.

Co natomiast nam się najmocniej nie spodobało? Ano grzechotanie klawiszy. Instrument ugina się co prawda tylko minimalnie i w paru miejscach, ale przy szybszym pisaniu czy mocniejszym uderzaniu klawiatura robi się naprawdę głośna.

Gładzik jest ciekawostką, gdyż stanowi folię bezpośrednio naklejoną na obudowę (pod spodem prześwituje pasiasty ornament). Jest to bardzo sprytny wynalazek.

Powierzchnia tejże folii prezentuje znikomą przyczepność, skutkiem czego możliwe jest operowanie nawet mokrym czy tłustym placem (tabliczka nie zatrzymuje go w pół drogi). Można wręcz powiedzieć, że palec chodzi nawet zbyt lekko, ale po dostosowaniu się do tej właściwości korzysta się z gładzika pięknie.

Przyciski są natomiast przeciwieństwem dyskretnej płytki dotykowej i aż rażą ostentacją. Są to bowiem nieproporcjonalnie dobrane wypukłe kolosy (mierzą po 50x13 mm każdy). Przyciski są jednak cichsze niż można by się spodziewać – ich klik jest ale do przyjęcia. Z racji tego, że mają formę garbów, nie korzysta się z nich wygodnie.

klawiatura
klawiatura
touchpad
touchpad

Obraz

Matryca Toshiby (lustrzana, 15,4”, WXGA) prezentuje się nienadzwyczajnie. To nic dziwnego, skoro jej producentem okazał się Samsung (istnieje jednak spore prawdopodobieństwo, że Toshiba stosuje zamiennie wyświetlacze LG Display).

Kiedy przyglądaliśmy się jej pod kątem odwzorowania kolorów, stwierdziliśmy, że obraz jest w wysokim stopniu zaniebieszczony. Widać to na obszarach jasnych (szczególnie bieli i odcieniach szarości). Róż jest koloru lila. Widać niedosyt koloru żółtego. Laik jednak, szczególnie nie mający porównania z matrycą lepiej reprodukującą barwy, raczej jednak tego nie dostrzeże i będzie zadowolony. Szczególnie że zastosowanie niezintegrowanej karty graficznej przełożyło się na lepszą jakość obrazu (szczególnie w filmach HD).

165.9
cd/m²
186.1
cd/m²
160.7
cd/m²
152
cd/m²
178.6
cd/m²
149.4
cd/m²
133.6
cd/m²
143
cd/m²
126.8
cd/m²
podświetlenie ekranu
maksimum: 186.1 cd/m² średnia: 155.1 cd/m²
rozświetlenie: 68 %
kontrast: 179:1 (czerń: 1 cd/m²)

Jasność obrazu nie powinna być zawodem. Średnia luminancji wyciągnięta z pomiarów przy maksymalnym podświetleniu to około 155 cd/m². Bez szaleństw, ale w granicach przyzwoitości. Parametr rozświetlenia wynosi tylko 68,1%, aczkolwiek faktycznie zauważalna nierównomierność podświetlenia nie była problemem przy użytkowaniu. Kontrast obrazu i kąty widzenia nie zachwycają, ale to norma w tej klasie notebooków.

Osiągi

Model A300D, którego testowaliśmy, wyposażony był w procesor Turion 64 X2 TL-62 taktowany z częstotliwością 2,1 GHz. Tym samym jasnym jest, że zastosowano w tym notebooku technologie Kite Refresh, a więc poprzedniczkę platformy Puma. Turion TL-62 to jeden z procesorów generacji Tyler, które wyraźnie ustępują wydajnością konkurencyjnym Core 2 Duo Intela (nie tylko Penrynom, ale i Meromom). Nie odstają one natomiast od C2D pod względem poboru mocy (czy też wydzielania ciepła).

Karta graficzna ATI Mobility Radeon HD 3470, jak to się ładnie mówi, bardziej niż do gier przeznaczona jest do multimediów. Nie znaczy to, że nie można probować odpalać na niej najnowsze tytuły – wchodzi to pod rachubę, ale średnią przyjemnością jest gra przy mocno ograniczonym poziomie szczegółów i w niskiej rozdzielczości. Żeby dać pewne generalne wyobrażenie, można powiedzieć, że wydajność MR HD 3470 jest o połowę (czy nawet więcej, skoro właśnie upowszechnia się mocniejsza nowa generacja Nvidii) gorsza od kart graficznych stosowanych w notebookach z ekranem 15,4”, które polecamy do obsługi wymagających gier.

3DMark 2001SE Standard
11677 pkt.
3DMark 03 Standard
4282 pkt.
3DMark 05 Standard
3340 pkt.
3DMark 06
1928 pkt.
Pomoc
PCMark 05 Standard
3631 pkt.
Pomoc
Cinebench R10
 UstawieniaWynik
 Rendering Single 32Bit1559 Points
 Rendering Multiple CPUs 32Bit3162 Points
 Shading 32Bit2047 Points
Quake 3 Arena - Timedemo
 RozdzielczośćUstawieniaWynik
 1024x768highest, 0xAA, 0xAF233.9 fps
F.E.A.R.
 RozdzielczośćUstawieniaWynik
 1024x768GPU: max, CPU: max, 0xAA, 0xAF12 fps
 800x600GPU medium, CPU medium, 0xAA, 0xAF42 fps
 640x480GPU min, CPU min, 0xAA, 0xAF157 fps
250 GB - 5400 rpm
przesył danych (minimum): 7 MB/s
przesył danych (maksimum): 34 MB/s
przesył danych (średnio): 34 MB/s
czas dostępu: 20 ms
szybkość interfejsu: 77 MB/s
obciążenie procesora: 46 %

Wpływ na otocznie

Hałas

Ostatnimi czasy notebooki Toshiby średniej klasy, te przeznaczone dla użytkownika domowego, wyróżniają się nadmierną hałaśliwością. To, że A300D jest dość głośna, przyjęliśmy więc ze spokojem, jako że nie było dla nas rewelacją.

W trybie idle wentylator pracuje tak, że powoduje szum powietrza o natężeniu 35 dB – tyle co maksymalnie nowy Amilo Pa 3515 na Pumie. Przy okazji drobnej instalacji rozkręca się już do całych 39,5 dB i wówczas może być przykry dla użytkownika.

Maksymalny poziom hałasu przekracza 41 dB, a wtedy oczywiście najtrudniej go zdzierżyć i uprzykrza on czas wykonywania dłuższych prac. Kiedy komputer przestanie być obciążany (a wentylator ucichnie absolutnie) odczuwa się sporą ulgę i docenia ciszę.

Hałas

luz
32.2 / 32.2 / 32.2 dB
HDD
32.9 dB
DVD
36.8 / 45.2 dB
obciążenie
41 / 41.2 dB
  red to green bar
 
 
30 dB
cichy
40 dB(A)
słyszalny
50 dB(A)
irytujący
 
min: dark, med: mid, max: light    (odległość 15 cm)

Ciepło

Choć testy były przeprowadzane latem, w dość wysokiej temperaturze otoczenia (25°C) trzeba stwierdzić, że A300D z MR HD 3470 nagrzewa się nadmiernie. W lewej części, tam gdzie mieszczą się układ chłodzenia i wylot z niego, temperatura po dłuższym wysiłku przekracza bowiem 43 stopnie Celsjusza zarówno na spodzie, jak i pulpicie (co ciekawe, strona wierzchnia robi się pod obciążeniem generalnie cieplejsza od spodniej).

Nagrzewanie obudowy daje również znać o sobie (choć nie w sposób przesadnie uciążliwy) podczas lekkiej pracy, kiedy komputer spoczywa na kolanach użytkownika.

Jeżeli chodzi o strumień rozgrzanego powietrza wydostający się poprzez lewą ściankę boczną, jest on odczuwalny wyraźnie w odległości około 16 cm od komputera, kiedy zaś wiatrak rozkręca się do maksimum – nawet już na 20 cm od notebooka. 

w stresie
 41.1 °C41.2 °C34 °C 
 42.5 °C39.1 °C33.4 °C 
 43.3 °C43.5 °C37.7 °C 
maks. w ogóle: 43.5 °C
średnia: 39.5 °C
33.4 °C40.2 °C43.8 °C
34 °C41 °C42.6 °C
34.5 °C37.6 °C38.2 °C
maks. w ogóle: 43.8 °C
średnia: 38.4 °C
temperatura otoczenia 25 °C
(-) The average temperature for the upper side under maximal load is 39.5 °C / 103 F, compared to the average of 29.4 °C / 85 F for the devices in the class Office.
(±) The maximum temperature on the upper side is 43.5 °C / 110 F, compared to the average of 33.9 °C / 93 F, ranging from 21.2 to 62.5 °C for the class Office.
(±) The bottom heats up to a maximum of 43.8 °C / 111 F, compared to the average of 36.4 °C / 98 F
(-) The palmrests and touchpad can get very hot to the touch with a maximum of 43.5 °C / 110.3 F.
(-) The average temperature of the palmrest area of similar devices was 28.1 °C / 82.6 F (-15.4 °C / -27.7 F).

Głośniki

Głośniczki są bardzo dobre jak na laptop, a to dlatego, że pochodzą od firmy Harman Kardon. Jakość dźwięku jest więc niedościgniona dla konkurencji - głośniczki testowanego jednocześnie Amilo Pa 3515 wydawały się w zestawieniu z tymiż atrapami. Nie spodobało nam się w zasadzie tylko to, ze odrobinę podzwaniały na maksymalnej głośności.

Wydajność akumulatora

Jeżeli ktoś żywił cicha nadzieje, że kolejna generacja notebooków Satellite będzie się cechować większą niezależnością od zasilania sieciowego i poprawiona zostanie długość pracy na akumulatorze, przykro nam, ale musimy go rozczarować.

Akumulator został ten sam, co w A210, ma więc pojemność 48 (faktycznie 47) Wh. Tylko dwie i pół godziny możliwie do uzyskania z jego udziałem przy minimalnym obciążeniu i półtorej godziny na WiFi to zdecydowanie mało jak na potrzeby powiedzmy studenta, który chciałby zabierać swój notebook na uczelnię bez zasilacza. Radykalnie krótka jest praca przy znacznym obciążeniu, kiedy to komputer obywa się bez doładowania przez zaledwie trzy kwadranse.

Wydajność akumulatora
luz
2h 26min
sieć przez WLAN
1h 34min
DVD
1h 16min
obciążenie
0h 44min
Pobór mocy
wyłączony / stan wstrzymaniadarklight 0 / 0 W
luzdarkmidlight 20.5 / 24 / 24 W
obciążenie midlight 71 / 83 W
 color bar
Legenda: min: dark, med: mid, max: light        

Podsumowanie

Pod postacią Satellite A300D Toshiba zaproponowała notebook bardzo podobny do poprzednika, czyli A210. Producenta nie było stać na wyleczenie go z wad ciążących na poprzedniej generacji – i nowa Tosia jest dość hałaśliwa oraz zdecydowanie krótko chodzi na akumulatorze.

Notebook wygląda zupełnie inaczej i w opinii wielu krytyków będzie za bardzo wypacykowany, ale też może zostać uznany za wartościowy element wystroju nowoczesnego wnętrza. Z punktu widzenia praktycznego jednak lakierowanie wszystkiego, co się da, jest mało pożądane (większość powierzchni mocno się palcuje), aczkolwiek w dłuższym horyzoncie czasowym może się okazać zbawienne (kiedy powłoka nie będzie się wycierać, jak to miały w zwyczaju starsze lakiery).

Jakość wykonania (z wyjątkiem mało wytrzymałej pokrywy ekranu) jest dobra, i Toshiba może się równać z podobnymi ceną Asusami, aczkolwiek nie jest tak solidna jak na przykład Dell.

Matryca nie jest zła, choć oczywiście ma pewne braki (jak to w większości laptopów). Dzięki niezintegrowanej karcie graficznej jakość obrazu na ekranie jest lepsza niż w laptopach z układami zintegrowanymi. Co do podsystemu graficznego – aż do wprowadzenia modeli na Pumie (co się niedawno stało) producent kazał się zadowolić słabszą kartą, co przesądziło o tym, że Toshiba A300D nie była tak popularna jak chociażby A210 (w dodatku brakowało obecnego w nowych wersjach HDMI). Zobaczymy, jak sytuacja będzie się rozwijać dalej. Plusem są natomiast głośniczki przedniej marki – Harman Kardon tym razem w standardzie. Większość konkurentów oddaje tu Toshibie pole.

Toshiba Satellite A300D
Toshiba Satellite A300D
Toshiba Satellite A300D (PSAK4E-00X00NPL)
Toshiba Satellite A300D (PSAK4E-00X00NPL)
z bliska: Toshiba Satellite A300D (PSAK4E-00X00NPL)

Specyfikacja techniczna

Toshiba Satellite A300D-126
Karta grafiki
ATI Mobility Radeon HD 3470 - 256 MB, 7.14.10.0555
Pamięć
2048 MB 
, Samsung DDR2-667, 1x 2 GB, maks. 4 GB
Matryca
15 cali , 1280 x 800 pikseli, Samsung SEC3741 / 154AT07-T01, refleksująca: tak
Chipset
AMD M690G
Dysk twardy
250 GB - 5400 rpm, 250 GB 
, 5400 obr/min, Hitachi HTS542525K9SA00
Karta dźwiękowa
Conexant
Złącza
1 ExpressCard/54, 4 USB 2.0, 1 FireWire, 1 VGA/D-Sub, 1 S-Video, V.92 modem, 1 blokada Kensingtona, gniazda audio: wejście słuchawkowe, wyjście słuchawkowe (SPDIF), czytnik kart: 5 w 1 (obsługujący karty SD o pojemności do 16 GB, Memory Stick do 256 MB, Memory Stick Pro do 2 GB, MultiMedia Card do 2 GB i xD-Picture Card do 2 GB)
Łączność
Marvell Yukon 88E8040 PCI-E (10/100MBit/s), Realtek RTL8187B Wireless 802.11g (g), Bluetooth jest
Napęd optyczny
Matshita DVD-RAM UJ-850S
Gabaryty
wysokość x szerokość x głębokość (mm): 38 x 363 x 267
Akumulator
0 Wh litowo-jonowy, Sanyo
System operacyjny
Microsoft Windows Vista Home Premium 32 Bit
Inne
kamerka 1,3 megapiksela
Waga
2.95 kg, zasilacz: 484 g
Cena
2399 PLN

 

Podobne laptopy

Laptopy z tą samą przekątną ekranu i/lub wagą

Recenzja Toshiba Tecra Z50-C
HD Graphics 520, Core i5 6200U, 15.6", 2.092 kg
Recenzja Toshiba Tecra Z40-C
HD Graphics 520, Core i7 6600U, 14", 1.47 kg
Recenzja Toshiba Tecra Z50-A
HD Graphics 4400, Core i7 4600U, 15.6", 1.8 kg
Recenzja Toshiba Tecra Z40-A
HD Graphics 4400, Core i5 4200U, 14", 1.47 kg
Recenzja Toshiba Satellite M50D-A
Radeon HD 8400, A-Series A6-5200, 15.6", 2.2 kg
Recenzja Toshiba Satellite U940
HD Graphics 4000, Core i3 3217U, 14", 1.749 kg
Recenzja Toshiba Tecra R940
Radeon HD 7570M, Core i7 3520M, 14", 2.048 kg
Recenzja Toshiba Satellite Pro C870
HD Graphics 3000, Core i3 2350M, 17.3", 2.7 kg
Recenzja Toshiba Satellite R840-13J
Radeon HD 6450M, Core i5 2410M, 14", 2.098 kg

Za

+efektowny wygląd
+solidna platforma robocza
+dobre głośniczki
 

Przeciw

-palcujące się tworzywo w każdym prawie miejscu
-mało solidna pokrywa ekranu
-nadmierna hałaśliwość
-dość mocno się grzeje
-krótka praca na akumulatorze

 

> laptopy testy i recenzje notebooki > Laptopy > Recenzja Toshiba Satellite A300D-126
1. października 2015

 

Please share our article, every link counts!
C11:43 17.08