Poco F9 Ultra: Więcej mocy, wyższa cena, ale niekoniecznie lepszy pod każdym względem

Dzięki baterii o pojemności 8050 mAh Xiaomi Poco F9 Ultra to jeden z najdłużej działających smartfonów. Choć jego efektywność mogłaby być lepsza, czas pracy na baterii i tak robi wrażenie. Imponuje również system audio: dwa głośniki wraz z subwooferem zapewniają głośny, mocny i zaskakująco bogaty dźwięk jak na smartfon.
Wyświetlacz OLED zachwyca doskonałym odwzorowaniem kolorów i częstotliwością odświeżania do 185 Hz. Reklamowane 10 000 cd/m² robi jednak wrażenie głównie na papierze — taka jasność jest dostępna tylko przez krótkie chwile podczas wyświetlania treści HDR. W naszym bardziej realistycznym pomiarze APL18 F9 Ultra wypada gorzej niż F8 Ultra (kup tutaj w Amazon). Nadal brakuje mu też panelu LTPO. Nie ma również skoku generacyjnego w przypadku układu SoC — Poco wykorzystuje ten sam Snapdragon 8 Elite Gen 5 co w poprzedniku. Dzięki znacznie lepszemu chłodzeniu F9 Ultra dłużej utrzymuje wysoką wydajność, choć przy długotrwałym obciążeniu mocno się nagrzewa.
Paradoksalnie aparat oznacza kolejny krok wstecz. Nowy aparat główny oferuje wprawdzie 200 MPix, ale ma mniejszy sensor i nie ma szklanego obiektywu znanego z poprzednika. W rezultacie F8 Ultra może robić lepsze zdjęcia, zwłaszcza przy słabym oświetleniu. Nawet biorąc pod uwagę cztery aktualizacje wersji Androida, 1000 gwarantowanych cykli ładowania i ocenę naprawialności C, urządzenie sprawia wrażenie mało ambitnego, zważywszy na cenę katalogową zaczynającą się od około 1100 euro. Brakuje również UWB, barometru i Wi-Fi 6 GHz.
Poco F9 Ultra to mimo wszystko wydajny smartfon z doskonałym czasem pracy na baterii i wyjątkowo dobrą jakością dźwięku. Wysoka dopłata sprawia jednak, że liczne drobne ustępstwa w porównaniu z poprzednikiem są jeszcze bardziej zauważalne.






