Ogromny akumulator o pojemności 120 GWh w domu: w jaki sposób pojazdy elektryczne mogą pomóc w ratowaniu sieci energetycznej

Energia elektryczna z paneli słonecznych i elektrowni wiatrowych nie zawsze jest dostępna w momentach największego zapotrzebowania na energię. Duże systemy magazynowania energii w postaci akumulatorów, obsługiwane przez operatorów sieci energetycznych, mają na celu wypełnienie tych luk. Jednak największy „gigantyczny akumulator” istnieje już w milionach egzemplarzy na drogach. Akumulatory zaparkowanych pojazdów elektrycznych oferują niewykorzystany potencjał w zakresie tymczasowego magazynowania energii odnawialnej. Odciąża to sieci energetyczne i radykalnie obniża koszty energii dla gospodarstw domowych.
Dane z RWTH w Akwizgranie ilustrują ogromną skalę tego systemu magazynowania energii opartego na flocie pojazdów elektrycznych. Według Marka Junker, kierownika działu w RWTH Aachen, akumulatory pojazdów elektrycznych zapewniają obecnie pojemność magazynową wynoszącą około 120 gigawatogodzin. Dla porównania: stacjonarne domowe systemy magazynowania energii oraz akumulatory wielkoskalowe dysponowały na początku 2026 roku zaledwie 25 GWh. Flota pojazdów elektrycznych zapewnia zatem już kilkukrotnie większą pojemność. Jednak aby ten gigantyczny system magazynowania energii mógł być wykorzystywany, potrzebne są nie tylko „pojazdy elektryczne z funkcją ładowania dwukierunkowego”, ale także kompatybilna domowa stacja ładowania oraz inteligentny system zarządzania energią HEMS.
Korzyść dla właścicieli pojazdów elektrycznych: dostarczając energię do sieci, kierowcy mogą zarabiać pieniądze dzięki własnemu samochodowi elektrycznemu. Sytuacja rozwija się w krajach takich jak Niemcy, gdzie pierwsi producenci samochodów i dostawcy energii już uruchamiają projekty pilotażowe dotyczące ładowania dwukierunkowego w ramach rozwiązań „vehicle-to-home” (V2H) oraz „vehicle-to-grid” (V2G). Różnica: w przypadku V2H energia elektryczna przepływa z akumulatora pojazdu elektrycznego bezpośrednio do domu właściciela w celu optymalizacji zużycia własnego energii z instalacji fotowoltaicznej. W przypadku V2G pojazdy elektryczne pełnią rolę „wirtualnego akumulatora floty” dla publicznej sieci energetycznej, pochłaniając nadwyżki energii wiatrowej i słonecznej oraz oddając je z powrotem w okresach wysokiego obciążenia.
Stworzono już techniczne podstawy dla wprowadzenia tej technologii na rynek masowy. Podstawą jest norma ISO 15118 dotycząca ładowania dwukierunkowego. Od 1 stycznia 2027 r. norma ta stanie się wymogiem prawnym dla wszystkich nowych prywatnych i publicznych stacji ładowania oraz domowych ładowarek.
Carine Chardon, dyrektor zarządzająca niemieckiej organizacji branżowej GFU Consumer and Home Electronics, również postrzega to jako przełom:
Pojazd elektryczny jako system magazynowania energii był przez długi czas wizją przyszłości, która obecnie staje się rzeczywistością. Rosnący popyt na pojazdy elektryczne sprawia, że e-mobilność staje się kluczowym filarem transformacji energetycznej.
Otwarty standard sterowania EEBUS, zoptymalizowany specjalnie pod kątem infrastruktury ładowania (EVSE), umożliwia komunikację między różnymi producentami w inteligentnych budynkach. Ostatnią poważną przeszkodą jest płynna współpraca między producentami samochodów a operatorami infrastruktury ładowania, tak aby energia elektryczna mogła być elastycznie wprowadzana do różnych sieci energetycznych. Gdy ta przeszkoda zostanie pokonana, nic nie stanie na przeszkodzie uruchomieniu gigantycznego akumulatora o pojemności 120 gigawatogodzin tuż za progiem domu.




