Pixel 10a ponownie wyciekł, tym razem w formie "oficjalnego" renderu, ale nie wnosi on nic nowego. Mówiąc konkretnie, podobnie jak poprzedni wyciek CAD, najnowszy wyciekły obraz, który pochodzi z Android Headlinessugeruje, że nadchodzący telefon będzie prawie identyczny z zeszłorocznym niedrogim telefonem.
Ale z drugiej strony, Google nie jest znane z corocznego aktualizowania swoich projektów telefonów, więc nie byłoby tak zaskakujące, gdyby Pixel 10a wyglądał dokładnie tak, jak 9a. Jednak te przecieki renderowania pokazują, że wyświetlacz będzie miał dość grube ramki, co byłoby dość rozczarowujące w przypadku telefonu, który mógłby kosztować około 500 USD (128 GB Pixel 9a curr. 399 USD na Amazon).
Jeśli chodzi o dobrą część, te przecieki renderowania sugerują, że tył Pixela 10a zachowa prawie płaski wypukłość aparatu, podobnie jak poprzednik. Dzięki temu telefon będzie mniej chybotliwy po umieszczeniu na płaskiej powierzchni.
Oprócz projektu, większość podstawowych specyfikacji Google Pixel 10a ma być identyczna z 9a. Obejmuje to 6,3-calowy wyświetlacz z obsługą częstotliwości odświeżania 120 Hz, a ostatnie przecieki sugerowały również, że telefon będzie wyposażony w tę samą baterię o pojemności 5100 mAh, co jego poprzednik.
Choć nie jest to jeszcze w pełni potwierdzone, SoC również może nie doczekać się zmian. Aby być konkretnym, niedawny listing Verizon sugeruje, że Pixel 10a będzie wyposażony w Tensor G4, który zasilał flagowce Google ostatniej generacji. Oczekuje się, że konfiguracja aparatu również nie ulegnie większym zmianom, ale warto zauważyć, że żadna z tych wyciekających specyfikacji nie jest ustalona.









