Microsoft najwyraźniej wprowadza ciche zmiany w kontrolerze Xbox

Microsoft nie tylko pracuje nad nowym kontrolerem Xboxale także zdaje się po cichu modyfikować obecny model - i to niekoniecznie na korzyść użytkowników. Nowo wyprodukowane wersje popularnego kontrolera Xbox wydają się tracić tak zwany port rozszerzeń. Zmiana została zauważona przez użytkownika Reddit który na swoim nowym kontrolerze Forza Horizon 6 Special Edition (gra pojawiła się w teście porównawczym Notebookcheck) znalazł jedynie zapieczętowaną plastikową osłonę, dokładnie w miejscu, w którym znajdowałby się port rozszerzeń), dokładnie tam, gdzie normalnie znajdowałby się port rozszerzeń.
Port rozszerzeń był wcześniej umieszczony na spodzie kontrolera Xbox, tuż obok gniazda słuchawkowego 3,5 mm. Pierwotnie został on wprowadzony w celu podłączenia akcesoriów bezpośrednio do kontrolera. Typowe przypadki użycia obejmowały adaptery zestawu słuchawkowego i chatpad - małą przypinaną klawiaturę zaprojektowaną w celu ułatwienia pisania wiadomości. Dla wielu graczy utrata portu prawdopodobnie nie będzie miała większego znaczenia w codziennym użytkowaniu. Każdy, kto korzysta z kontrolera bezprzewodowo, przez USB-C lub ze standardowym zestawem słuchawkowym 3,5 mm, nie straci żadnej istotnej funkcjonalności. W przypadku użytkowników ze starszymi lub bardziej wyspecjalizowanymi akcesoriami sytuacja jest jednak inna, dlatego też reakcja na Reddicie była w dużej mierze krytyczna.
Microsoft jak dotąd oficjalnie nie potwierdził usunięcia portu rozszerzeń. Obecne spekulacje sugerują, że dotyczy to nowo wyprodukowanych partii niektórych kontrolerów bezprzewodowych Xbox. Pozostaje niejasne, czy wszystkie przyszłe kontrolery bezprzewodowe Xbox będą dostarczane bez portu, czy też zmiana będzie ograniczona do wybranych edycji. Każdy, kto szuka modelu z portem rozszerzeń, może nadal mieć szczęście ze starszymi edycjami specjalnymi - takimi jak DOOM: The Dark Ages Limited Edition, która jest obecnie dostępna na Amazon za około 100 USD.








