Firma Take-Two informuje, że dochodzenie w sprawie osoby odpowiedzialnej za wyciek informacji dotyczących gry GTA 6 „postępuje dynamicznie”, w związku z czym wystąpiła o kolejne wezwanie do sądu dotyczące serwisu Discord

Chociaż premiera materiału „GTA VI: An Extended Look” miała miejsce zaledwie 3 dni temu, większość fanów miała już okazję zapoznać się z kilkoma szczegółami dotyczącymi gry GTA VI, dzięki osobie znanej w sieci wyłącznie pod pseudonimem „CyberLeek”. W sierpniu CyberLeek uzyskał dostęp do deweloperskiej wersji gry GTA VI i zaczął publikować szczegóły dotyczące tej gry na wielu platformach społecznościowych.
Zintensyfikowanie śledztwa w sprawie CyberLeeka
Od premiery „GTA VI: An Extended Look” CyberLeek nie wykazał żadnej aktywności. Jednak firma Take-Two nie ustaje w wysiłkach zmierzających do ustalenia tożsamości CyberLeeka. Jak informowaliśmy wcześniej, firma Take-Two doręczyła wezwania do stawienia się zarówno firmie Microsoft, jak i serwisowi Discord, a następnie wystosowała wnioski o wezwania do serwisów YouTube i X.
Ryan Rigney, dyrektor ds. marketingu serwisu Discord, oświadczył wcześniej, że serwis Discord nie otrzymał jeszcze wezwania do sądu, ale gdyby je otrzymał, „oceniłby jego zasadność i zakres przed udzieleniem odpowiedzi”.
Zgodnie z doniesieniem serwisu TorrentFreak firma Take-Two złożyła nowy wniosek sądowy, w którym domaga się wysłania drugiego wezwania do firmy Discord. Szczegóły tego wezwania są jednak poufne, w przeciwieństwie do poprzedniego wezwania, w którym firma Take-Two zwróciła się do serwisu Discord o udzielenie informacji dotyczących konkretnych nazw użytkowników i serwerów.
Zgodnie z wnioskiem Take-Two o utajnienie wezwania do sądu:
„Publiczne ujawnienie tych informacji mogłoby zagrozić toczącemu się dochodzeniu Take-Two, a nawet poinformować domniemanych sprawców naruszeń o charakterze i postępach dochodzenia Take-Two oraz o informacjach, jakie firma Take-Two zgromadziło na temat naruszenia, stwarzając znaczne ryzyko, że sprawcy usuną, zniszczą lub w inny sposób ukryją dowody swoich działań naruszających prawo i/lub podejmą dalsze kroki w celu uniknięcia identyfikacji”.
Zawężenie zakresu poszukiwań osoby odpowiedzialnej za wyciek
Firma Take-Two wycofała również wniosek o wezwanie do sądu skierowany do serwisu YouTube. Wcześniej prowadziła dochodzenie w sprawie trzech osób w związku z ujawnionymi filmami. Przedstawiciel prawny Take-Two oświadczył: „Dochodzenie Take-Two w sprawie osoby (osób) odpowiedzialnej za publikowanie treści naruszających prawa autorskie na YouTube oraz w innych miejscach w Internecie szybko ewoluowało (i nadal ewoluuje) w miarę pojawiania się nowych informacji”.
„Take-Two podejmowało działania mające na celu dostarczenie sądowi żądanych dodatkowych informacji, jednak w związku z dynamicznym rozwojem sytuacji firma uznała, że nie potrzebuje już konkretnych informacji, o które wnioskowano. W związku z tym Take-Two z całym szacunkiem wycofuje swój wniosek o wezwanie do sądu”.
Wyciek informacji dotyczących gry „GTA 6” jest przedstawiany jako jedna z przyczyn ogromnego spadku kursu akcji Take-Two w poniedziałek, jednak opinie analityków na temat skutków tego wydarzenia są zróżnicowane. Łączna liczba zamówień przedpremierowych wzrosła o 572% w porównaniu ze średnią z ostatnich 30 dni po opublikowaniu na początku ubiegłego tygodnia na platformie Netflix obszernego materiału poświęconego grze GTA, co skłoniło wielu do wniosku, że zainteresowanie tytułem, który zapowiada się jako największa premiera tego roku, nie słabnie.















