Według renomowanej firmy analitycznej rynek pamięci NAND flash może osiągnąć równowagę w przyszłym roku

Być może w końcu pojawią się dobre wiadomości dla rynku konsumenckiego komputerów osobistych. Renomowana firma analityczna poinformowała, że niedobory pamięci flash typu NAND zakończą się w przyszłym roku. Chociaż oczekuje się, że sytuacja w przypadku innych komponentów, takich jak pamięć DRAM, pozostanie niestabilna, to jednak cieszy wiadomość, że przynajmniej rynek pamięci masowych osiągnie równowagę.
Najnowszy raport firmy TrendForce wskazuje, że do drugiej połowy 2027 roku rynek pamięci flash typu NAND powinien osiągnąć równowagę. Zmianę tę przypisuje się „trwającej migracji procesów produkcyjnych wśród dostawców, stałemu wzrostowi wydajności w bitach oraz utrzymującemu się słabemu popytowi na elektronikę użytkową”. W raporcie dodano, że do końca 2026 r. na rynku pamięci flash typu NAND utrzyma się deficyt podaży na poziomie od 4% do 5%, a ograniczenia podażowe będą się utrzymywać do początku 2027 r.
Oczekuje się, że chińscy dostawcy uruchomią nowe urządzenia produkcyjne, co pozwoli zwiększyć produkcję i podnieść globalny udział w rynku pamięci flash typu NAND do około 19%. Jednocześnie oczekuje się, że dostawcy z Korei, Stanów Zjednoczonych i Japonii będą nadal modernizować swoje istniejące linie produkcyjne. W połączeniu z obecną sytuacją, w której konsumenci unikają zakupów przy tak wysokich cenach, pozwoli to na zrównoważenie podaży z popytem w drugiej połowie 2027 roku. Nie wiadomo jednak, czy ceny powrócą do poziomu sprzed roku.
Jeśli chodzi o smartfony, firma TrendForce prognozuje, że do końca 2026 r. produkcja spadnie o 15–20% w ujęciu rok do roku, a spadek ten utrzyma się również w 2027 r.
Raport ten pojawia się w momencie, gdy ceny pamięci DRAM nadal ulegają znacznym wahaniom i nie widać perspektyw na ich ustabilizowanie. Niemniej jednak analitycy stwierdzili niedawno, że w 2028 r. nastąpi drastyczny spadek cen.
















