Notebookcheck Logo
Marathon od Bungie łączy w sobie doskonałe napięcie wydobywcze, uderzającą atmosferę i intensywną walkę z brutalnym onboardingiem i stromą, często frustrującą krzywą uczenia się.
ⓘ Darryl Linington

Recenzja maratonu: Genialne napięcie ekstrakcji, brutalny onboarding, z odrobiną frustracji

Wydobywcza strzelanka Bungie zapewnia świetne napięcie, mocną walkę i uderzającą atmosferę, ale brutalny onboarding i ciągłe tarcia sprawiają, że jest frustrująca.
Darryl Linington, 👁 Darryl Linington (tłumaczenie DeepL / Ninh Duy) Opublikowany 🇺🇸 🇪🇸 ...
Gamecheck Gaming Software

Gra Bungie's Marathon pojawiła się na platformach Steam, PlayStation 5 i Xbox Series X|S, udostępniając jednocześnie graczom PC i konsolowym pełną napięcia pętlę ekstrakcji PvPvE. Na Tau Ceti IV gracze wkraczają do niebezpiecznych stref jako cybernetyczni Runnerzy, podejmują się kontraktów, walczą ze sztuczną inteligencją i ludzkimi przeciwnikami oraz próbują się wydostać, zanim dobry bieg zamieni się w całkowitą porażkę.

Najmocniejszą rzeczą, jaką robi Marathon, jest tworzenie napięcia, które wydaje się być zasłużone, a nie sztuczne. Dobry bieg to nie tylko dobre celowanie. Chodzi o wybór trasy, powściągliwość, wyczucie czasu i świadomość, kiedy chciwość stała się zagrożeniem. Czy gonić za kolejnym celem, czy odejść, gdy jest się na czele? Czy zbadać strzelaninę w oddali, czy założyć, że ktoś inny popełnia błąd, którym nie trzeba się dzielić? Nieustanne podejmowanie decyzji jest tym, co daje grze przewagę, a oficjalne wskazówki Bungie potwierdzają, jak przemyślany jest ten projekt: hałas ma znaczenie, zapasy są ograniczone, a samo wydobycie może stać się problemem.

Kiedy bieg się udaje, Marathon to fantastyczne uczucie. Mapa zaczyna nabierać sensu, każdy mały sukces przekłada się na kolejny, a wyjście z czymś wartościowym jest naprawdę zasłużone. To część, w której Bungie jest absolutnie najlepsze. Gra rozumie, że dreszczyk emocji w strzelance wydobywczej to nie tylko wygrywanie walk. To przetrwanie wystarczająco długo, by te walki miały znaczenie.

Walka jest świetna, ale może też być wyczerpująca

Bungie nadal wie, jak sprawić, by strzelanie było ostre, a Marathon natychmiast z tego korzysta. Walka jest szybka, agresywna i na tyle niebezpieczna, że nawet zwykłe starcia mogą się szybko skończyć. W systemie jest bardzo mało luzu. Często wystarczy jedna zła decyzja, by stracić impet lub wszystko.

Ta intensywność jest jedną z najlepszych cech gry, ale jest też w dużej mierze powodem, dla którego Marathon może wydawać się wyczerpujący. Skończyło się na tym, że wróciłem do kontrolera z serii Xbox, by pozostać konkurencyjnym. Nazwałbym siebie przyzwoitym graczem, ale Marathon działa na innym poziomie w porównaniu z wieloma strzelankami online. Jego krzywa uczenia się jest na tyle stroma, że zachęca do porównania z grąpodobną do Souls, nie dlatego, że struktura jest taka sama, ale dlatego, że oczekuje od ciebie nauki poprzez powtarzające się niepowodzenia. Giniesz, przegrywasz, frustrujesz się, a gra wierzy, że ostateczny sukces będzie wystarczająco dobry, by uzasadnić cały proces.

Czasami tak się dzieje. Czasami jest to niesamowite uczucie. Czasami jest to po prostu karzące. To rozdwojenie znajduje się w centrum całego doświadczenia. Marathon może irytować przez pół godziny, a mimo to zmusić do ponownego ustawienia się w kolejce, ponieważ ostatnia udana ekstrakcja była tak dobra.

System osłon nadaje Marathonowi silną tożsamość

Jedną z najmądrzejszych decyzji Bungie było sprawienie, by skorupy runnerów wydawały się celowymi archetypami, a nie wymiennymi awatarami. W moim praktycznej zapowiedziw moim praktycznym zwiastunie składał się z sześciu skorup, w tym Złodzieja, Niszczyciela, Wandala, Zabójcy, Zwiadowcy i Sanitariusza, co od razu dało grze silniejszy kręgosłup klasowy niż w wielu strzelankach na żywo. W tej samej zapowiedzi zauważono również, że struktura skorupy popycha graczy w kierunku odrębnych rytmów opartych na skradaniu się, zakłócaniu, wsparciu, zwiadzie, mobilności i bezpośredniej agresji.

Ta wizualna tożsamość jest widoczna także poza meczami. Ekrany przedmeczowe wyglądają elegancko, pancernie, syntetycznie i nieco bezosobowo, bardziej jak wyspecjalizowane ciała stworzone do działania niż bohaterskie postacie stworzone do wyrażania siebie. Ciemne poszycie, twarde sylwetki, ciężkie wizjery i neonowe menu wzmacniają ten sam pomysł: są to narzędzia rozmieszczone we wrogim systemie. Pasuje to do świata Marathonuznacznie lepiej niż bardziej konwencjonalna prezentacja bohatera-strzelanki.

Kontrakty i progresja dają każdemu biegowi powód do istnienia

Marathon korzysta również z większej struktury niż wiele strzelanek wydobywczych na wczesnym etapie. Bungie zapowiedziało przed premierą, że pełna wersja będzie zawierać sześć frakcji, sześć pocisków Runner, trzy strefy i 28 broni, podczas gdy plan na kolejne sezony mówi, że gra jest budowana wokół regularnych zrzutów zawartości, które z czasem dodają sprzęt, pociski Runner, strefy i wydarzenia.

Te szersze ramy pomagają, ponieważ samo napięcie związane z wydobywaniem może się wyczerpać. Kontrakty i progresja nadają biegom większy cel i pomagają stratom czuć się częścią czegoś większego, a nie czystą stratą. Moja zapowiedźmaratonu stwierdziłem, że struktura frakcji i kontraktów była jednym z najmocniejszych pomysłów Marathonu, wiążąc zadania z priorytetowymi i standardowymi kontraktami, reputacją frakcji, odblokowaniami i większą pętlą progresji, a nie zwykłym padlinożerstwem.

Tau Ceti IV ma prawdziwą atmosferę

Atmosfera to jedna z najmocniejszych stron Marathonu. Tau Ceti IV nie wygląda jak zwykłe pole bitwy science-fiction. Otoczenie na moich przedpremierowych zrzutach ekranu sprawia wrażenie zimnego, mokrego, obcego i lekko wrogiego, z wznoszącymi się strukturami przemysłowymi, skalistym terenem, rozmytym niebem, dziwną roślinnością i pogodą, która sprawia, że świat wydaje się raczej odsłonięty niż zachęcający. W praktycznej zapowiedzi opisano scenerię jako mieszankę przemysłowych przestrzeni przekaźnikowych, odsłoniętego terenu, mglistych linii widokowych i surrealistycznych obrazów przejściowych w sposób, który nadaje Tau Ceti IV silniejsze poczucie miejsca niż wielu gatunkowym rówieśnikom na wczesnym etapie.

Trippy ekrany ładowania również bardzo pomagają. Kreatywność stojąca za nimi jest niezwykle przyciągająca wzrok... Gigantyczna postać przypominająca ćmę i tekst, w tym "Przeszukiwanie...", "Demontaż molekularny zakończony" i "Transfer do miejsca docelowego w toku...", nadały całemu procesowi surrealistyczny, niemal psychodeliczny charakter, zamiast czynić go czysto funkcjonalnym. Ten rodzaj prezentacji naprawdę działa tonalnie. Marathon mniej przypomina standardową kolejkę dla wielu graczy, a bardziej wrogą maszynę przetwarzającą ciała w niebezpiecznym miejscu.

Miłą niespodzianką było dobieranie graczy

Jedną z rzeczy, z którą nie miałem większych problemów, było dobieranie graczy. Przez około 20 godzin miałem tylko jedną grę, w której nie udało mi się dobrać graczy. Jak na strzelankę sieciową z okresu premiery, która opiera się na powtarzalnych przebiegach i szybkim dostępie do sesji o wysokie stawki, jest to znaczący plus. Tarcia wynikały z projektu, a nie z czekania lub wielokrotnego nieudanego dobierania graczy.

Prawdziwym problemem jest to, jak wiele Marathon wymaga od graczy zbyt wcześnie

Największą słabościąMarathonujest onboarding. Nie chodzi o to, że gra ma głębię. Problemem jest to, że zbyt wiele tej głębi zrzuca na graczy, zanim mają oni wystarczający kontekst, by ją docenić.

Moja zapowiedź już to zasygnalizowała. Kontrakty, pociski, zdolności, rangi frakcji, zestawy sponsorów, poziomy sezonowe, wiele kolejek, wpisy do Codexu, cele czasowe i wielowarstwowe systemy progresji pojawiają się wcześnie, tworząc prawdziwą głębię, ale także prawdziwe tarcie. Zauważono również, że interfejs jest bardzo stylizowany i zagęszczony informacjami w kontraktach, ekranach frakcji, notatkach pokładowych i celach w meczu, co pasuje do tożsamości gry, ale wymaga czasu na przeanalizowanie.

Stąd bierze się wiele frustracji. Marathon ma prawdziwą głębię, ale jego czytelność pozostaje w tyle za ambicjami. Jakość widać na długo przed tym, jak poczujemy się komfortowo. Można podziwiać strukturę, a jednocześnie irytować się sposobem, w jaki gra się przedstawia. Właśnie dlatego "frustrujący" wydaje się tutaj właściwym słowem. Nie dlatego, że Marathon jest zły i nie dlatego, że poziom trudności jest sztuczny, ale dlatego, że gra regularnie prosi graczy o pokonanie irytacji, zanim ujawni swoje najlepsze cechy.

Deszcz, kable i otwarte linie wzroku nadają mapom Marathon napiętą atmosferę.
ⓘ Darryl Linington
Deszcz, kable i otwarte linie wzroku nadają mapom Marathon napiętą atmosferę.
Surrealistyczne ekrany ładowania w Marathonie sprawiają, że każde wdrożenie jest dezorientujące.
ⓘ Darryl Linington
Surrealistyczne ekrany ładowania w Marathonie sprawiają, że każde wdrożenie jest dezorientujące.
Dziwne rośliny, takie jak Sparkleaf, dodają Tau Ceti IV subtelnego, obcego smaku.
ⓘ Darryl Linington
Dziwne rośliny, takie jak Sparkleaf, dodają Tau Ceti IV subtelnego, obcego smaku.
Wysokie struktury przemysłowe sprawiają, że Tau Ceti IV wydaje się surowa i odsłonięta.
ⓘ Darryl Linington
Wysokie struktury przemysłowe sprawiają, że Tau Ceti IV wydaje się surowa i odsłonięta.
Ekran postępu pokazuje gęstą strukturę frakcji i sezonów w Marathonie.
ⓘ Darryl Linington
Ekran postępu pokazuje gęstą strukturę frakcji i sezonów w Marathonie.
ONI wcześnie wprowadza zimny, syntetyczny ton sci-fi Marathonu.
ⓘ Darryl Linington
ONI wcześnie wprowadza zimny, syntetyczny ton sci-fi Marathonu.

Bungie już szlifuje niektóre z najbardziej szorstkich krawędzi

Dobrą wiadomością jest to, że Bungie zdaje się rozumieć, gdzie znajdują się niektóre bolączki. Aktualizacja Bungie z 11 marca, Marathon Update 1.0.0.4, zmieniła kilka obszarów, które w najbardziej oczywisty sposób przyczyniły się do wczesnych tarć: więcej szafek medycznych i skrzynek z amunicją na obwodzie, więcej amunicji początkowej w kilku darmowych zestawach sponsorowanych, zmniejszone zrzuty granatów EMP z grenadierów UESC, zmniejszona przejrzystość i zasięg celownika termowizyjnego, niższe zdrowie większości wrogów UESC, niższe tarcze bossów UESC, punkty nawigacyjne celów widoczne z 20 metrów zamiast 10 oraz spotkanie z dowódcą UESC o zmniejszonym poziomie trudności w nowym kontrakcie Traxus. W tej samej aktualizacji Bungie dodało również kontrakt NuCaloric, wprowadziło wiele poprawek dotyczących Rooka i reputacji, a także wprowadziło poprawki stabilności i awarii.

Są to znaczące zmiany. Uderzają one bezpośrednio w niektóre z najbardziej oczywistych problemów Marathonu: głód zasobów, przejrzystość nawigacji, presja SI i przeżywalność. Nie naprawiają one szerszego problemu strukturalnego z dnia na dzień, ale pokazują, że Bungie reaguje na rzeczywiste tarcia, zamiast udawać, że wszystko to jest częścią zamierzonej mistyki. We wpisie Bungie dotyczącym pór roku wyjaśniono również, że gra ma ewoluować wraz z nowym ekwipunkiem, pociskami Runnera, strefami i wydarzeniami w miarę upływu czasu, więc ciągłe iteracje są wbudowane w boisko.

Wydajność i system testowy

Testowałem Marathon na komputerze Lenovo LOQ 16IRH8 z procesorem Intel Core i7-13620Hi Nvidia GeForce RTX 4050 I 16 GB pamięci RAM. Moje ustawienia to 1920 x 1200 w trybie pełnoekranowym, VSync włączony, ograniczenie liczby klatek na sekundę wyłączone, FOV na 90, Nvidia DLSS na Balanced, SSAO na Highest, filtrowanie anizotropowe na 16x, tekstury i cienie na High, rozmycie ruchu wyłączone, Nvidia Reflex włączone, a częstotliwość odświeżania interfejsu użytkownika ustawiona na High. W rzeczywistej rozgrywce wydajność oscylowała wokół 60-70 FPS, z wyższymi odczytami w menu i scenach wczytywania.

Marathon ma prawdziwą tożsamość, miejmy tylko nadzieję, że jego bieg nie skończy się, zanim się zacznie.
ⓘ Darryl Linington
Marathon ma prawdziwą tożsamość, miejmy tylko nadzieję, że jego bieg nie skończy się, zanim się zacznie.

Werdykt

Marathon łatwo podziwiać, trudniej pokochać. W przeciwieństwie do Arc Raiders.

Bungie stworzyło strzelankę z prawdziwą tożsamością, doskonałym napięciem wydobywczym, silną walką, niezapomnianą atmosferą i wystarczająco solidną strukturą, aby wspierać długoterminową grę na żywo. System pancerza daje mu wyraźny kręgosłup klasowy. Kontrakty i struktura progresji nadają biegom znaczenie. Tau Ceti IV wygląda wrogo, dziwnie i naprawdę zapadająco w pamięć. Gdy rozgrywka nabiera rumieńców, Marathon może wydawać się genialny.

Ale jest też konsekwentnie frustrujący. Wprowadzenie do gry jest ciężkie, interfejs użytkownika i obciążenie systemów są gęste, a krzywa kary jest na tyle stroma, że wielu graczy odrzuci ją, zanim dotrze do części, w której gra naprawdę zaczyna błyszczeć. Marathon nie jest zainteresowany byciem przyjaznym i czasami daje mu to przewagę. Innym razem sprawia, że doświadczenie jest trudniejsze niż to konieczne.

W tej chwili Marathon wydaje się bardzo dobrą strzelanką wydobywczą z potencjałem, by stać się świetną. Ma już wszystko, czego potrzeba: silną tożsamość i atrakcyjną główną pętlę. To, czego wciąż potrzebuje, to lepszy sposób na wprowadzenie graczy w to doświadczenie bez ich wcześniejszego wyczerpania. Dopóki Bungie w pełni tego nie rozwiąże, Marathon pozostanie ekscytującą, inteligentną, stylową i często doskonałą, ale także jedną z najbardziej uporczywie frustrujących gier wieloosobowych, w jakie grałem od jakiegoś czasu.

TL;DR

Marathon to inteligentna, stylowa i często doskonała strzelanka wydobywcza, która już teraz zachwyca napięciem, atmosferą i walką, ale jest to również jedna z najbardziej frustrujących gier wieloosobowych, jakich można się obecnie nauczyć. Bungie zbudowało świat z prawdziwą tożsamością, silną strukturą klas opartą na powłokach i pętlą, która sprawia, że udane ekstrakcje są fantastyczne. Problem polega na tym, że wprowadzenie do gry jest gęste, interfejs użytkownika może być trudny do przeanalizowania, a krzywa kary jest na tyle stroma, że wielu graczy może się od niej odbić, zanim w pełni wykorzysta mocne strony gry.

Jeśli są Państwo w stanie tolerować tarcia, Marathon jest godny polecenia. Jeśli chcą Państwo płynniejszej, bardziej przyjaznej strzelanki, będzie to znacznie trudniejsze do sprzedania. Wczesne poprawki Bungie po premierze sugerują, że studio rozumie, gdzie znajdują się niektóre bolączki, co daje Marathonowi realne pole do poprawy. W tej chwili wydaje się, że jest to bardzo dobra strzelanka wydobywcza z potencjałem, by stać się świetną.

Źródło(a)

Praktyczne doświadczenie

Please share our article, every link counts!
Mail Logo
> laptopy testy i recenzje notebooki > Nowinki > Archiwum v2 > Archiwum 2026 03 > Recenzja maratonu: Genialne napięcie ekstrakcji, brutalny onboarding, z odrobiną frustracji
Darryl Linington, 2026-03-16 (Update: 2026-03-16)