Podsumowanie dotyczące RingConn Gen 3
W naszej recenzji urządzenie RingConn Gen 3 ugruntowało swoją pozycję jako solidna, wolna od abonamentu alternatywa dla takich potentatów jak Oura i Samsung. Jego największymi atutami są wyjątkowa żywotność baterii sięgająca nawet dwóch tygodni, wygodne etui ładujące pełniące funkcję powerbanku oraz dyskretne monitorowanie stanu zdrowia przez całą dobę. To lekkie urządzenie do noszenia na ciele niezawodnie monitoruje parametry życiowe, takie jak tętno spoczynkowe, zmienność rytmu serca oraz fazy snu. Nowo zintegrowany silnik wibracyjny stanowi subtelny dodatkowy atut, jednak nie wykorzystuje w pełni swojego potencjału ze względu na brak funkcji powiadomień lub alarmów.
Słabe strony ujawniają się w szczegółach. Obudowa ma obecnie grubość 2,3 milimetra i ma tendencję do nieznacznego zsuwania się podczas pocenia się. Ponadto sporadycznie pojawiają się wartości odstające w pomiarach stężenia tlenu we krwi, co prawdopodobnie wynika ze zsuwania się urządzenia w nocy lub ruchów podczas automatycznych pomiarów. Analiza ciśnienia krwi dostarcza jedynie względnych trendów po ręcznej kalibracji i wymaga użycia mankietu do kalibracji. Ze względu na brak wbudowanego GPS oraz powolne śledzenie tętna podczas ćwiczeń pierścień nadaje się do uprawiania sportów aktywnych jedynie w ograniczonym zakresie. Ponadto urządzenie nie nadaje się do naprawy ze względu na swoją konstrukcję.
Za
Przeciw
Cena i dostępność
Urządzenie RingConn Gen 3 jest dostępne bezpośrednio na stronie internetowej RingConn w cenie 349 dolarów, a także w serwisie Amazon.
Spis treści
- Podsumowanie dotyczące RingConn Gen 3
- Korpus i cechy charakterystyczne — RingConn Gen 3 jest wodoodporny do głębokości 100 metrów
- Konfiguracja i obsługa – wibracje wyłącznie w celu powiadomień dotyczących zdrowia
- Zdrowie i fitness – RingConn Gen 3 jako asystent zdrowotny
- Żywotność baterii – RingConn Gen 3 charakteryzuje się długim czasem pracy
- Porównanie możliwych alternatyw
Inteligentne pierścienie ugruntowały swoją pozycję jako dyskretna alternatywa dla smartwatchy. Skupiają się one przede wszystkim na kompleksowym monitorowaniu stanu zdrowia, regeneracji oraz snu. Wraz z modelem RingConn Gen 3 na rynek wkracza nowa generacja urządzeń, której celem jest udoskonalenie sprawdzonej koncepcji poprzez wprowadzenie haptycznego sprzężenia zwrotnego oraz zaawansowanej analizy naczyniowej.
Rynek ten charakteryzuje się jednak ostrą konkurencją. Pierścień Oura Ring jest uważany za niekwestionowanego lidera rynku, oferującego niezwykle precyzyjną analizę snu, ale wymagającego miesięcznej subskrypcji. W obozie Androida o uwagę nabywców walczy Samsung Galaxy Ring: zdobywa punkty dzięki płynnej integracji z własnym ekosystemem i nie wymaga opłat abonamentowych, ale całkowicie wyklucza użytkowników systemu iOS. Kolejnym konkurentem w wyścigu jest firma Amazfit, która wprowadza na rynek model Helio Ring.
W naszej recenzji pokazujemy, jak RingConn Gen 3 wypada na tle tych znanych konkurentów oraz czy jest w stanie wstrząsnąć rynkiem bez konieczności wykupywania abonamentu.
Korpus i cechy charakterystyczne — RingConn Gen 3 jest wodoodporny do głębokości 100 metrów
Na papierze RingConn Gen 3 oferuje wiele innowacji, jednak w praktyce wymaga kompromisów pod względem funkcji i jakości wykonania. Bliższe przyjrzenie się sprzętowi ujawnia, w jakich obszarach Ring sprawdza się w codziennym użytkowaniu, a gdzie napotyka swoje ograniczenia.
Jeśli chodzi o komfort, ulepszona technologia ma swoje negatywne skutki. Aby pomieścić nowy moduł wibracyjny i większą baterię, wysokość wzrosła z 2,0 mm do 2,3 mm. Może się to wydawać nieistotne, ale jest wyraźnie odczuwalne w przypadku smuklejszych palców lub podczas mocnego ściskania, na przykład podczas treningu siłowego lub noszenia zakupów spożywczych. Jakość wykonania – dzięki tytanowej obudowie i odpornej na wilgoć żywicy wewnątrz – jest bardzo dobra i sprawia wrażenie ekskluzywnej, jednak urządzenie ma tendencję do zsuwania się podczas pocenia się, co może powodować utratę idealnego kąta ustawienia czujników.
Jeśli chodzi o funkcje, pozytywnie wyróżnia się dobrze zaprojektowane etui ładujące, pełniące rolę powerbanku i zapewniające dłuższą żywotność baterii. Wbudowany silnik wibracyjny to przydatna nowa funkcja, jednak nie wykorzystuje ona w pełni swojego potencjału: ogranicza się do powiadomień o braku aktywności i stanie zdrowia. Nie powiadamia o połączeniach ani wiadomościach ze smartfona, a także nie posiada funkcji lokalizacji opartej na wibracjach, która pomogłaby odnaleźć zgubiony pierścień w pomieszczeniu.
Pierścień RingConn Gen 3 jest dostępny w następujących kolorach: „Future Silver” (nasz egzemplarz testowy, rozmiar 12), „Royal Gold”, „Matte Black”, „Brushed Silver” oraz „Brushed Rose Gold”. Pierścień jest dostępny w dziesięciu rozmiarach (od 6 do 15), o różnej pojemności baterii (rozmiary 6–7: 13 mAh, rozmiary 8–11: 15 mAh, rozmiary 12–15: 16,5 mAh). Jego waga wynosi od 2,5 do 3,5 grama.
Zrównoważony rozwój
Jeśli chodzi o zrównoważony rozwój, RingConn Gen 3 ma swoje zalety i wady. Zaletą jest to, że tytanowa obudowa posiada przyjazną dla środowiska powłokę PVD, a opakowanie nie zawiera żadnych widocznych elementów z tworzyw sztucznych.
Jednak, podobnie jak niemal wszystkie inteligentne pierścienie, urządzenie jest całkowicie zamknięte w obudowie, przez co nie nadaje się do naprawy. W przypadku awarii baterii lub czujnika nieuchronnie powstają odpady elektroniczne, ponieważ recykling jest utrudniony ze względu na połączenie żywicy, elementów elektronicznych i metalu.
Konfiguracja i obsługa – wibracje wyłącznie w celu powiadomień dotyczących zdrowia
Pierwsza konfiguracja urządzenia RingConn Gen 3 jest szybka i łatwa: po sparowaniu przez Bluetooth przyjazna dla użytkownika aplikacja towarzysząca w intuicyjny sposób przeprowadza Państwa przez cały proces. Aplikacja przedstawia dane dotyczące zdrowia i snu w atrakcyjny wizualnie sposób, nie przytłaczając użytkownika skomplikowanymi menu. Dużą zaletą w codziennym użytkowaniu jest brak opłat abonamentowych; wszystkie analizy są dostępne bez ograniczeń od samego początku.
Codzienne sterowanie ma w dużej mierze charakter pasywny, ponieważ pierścień nie posiada interfejsu dotykowego. Nowością jest wbudowany silnik wibracyjny, który zapewnia subtelne sygnały dotykowe w okresach braku aktywności lub gdy parametry życiowe wykazują nieprawidłowości. System ma jednak pewną wadę: wibracje nie sygnalizują powiadomień ze smartfona dotyczących połączeń lub wiadomości. Prawdopodobnie nie jest to możliwe ze względu na potencjalnie duże zużycie baterii, ale nadal byłaby to pożądana funkcja opcjonalna.
Zdrowie i fitness – RingConn Gen 3 jako asystent zdrowotny
Urządzenie RingConn Gen 3 naprawdę wyróżnia się w zakresie pasywnego monitorowania stanu zdrowia przez całą dobę, siedem dni w tygodniu. Jego analiza snu, tętna spoczynkowego, poziomu tlenu we krwi oraz ryzyka bezdechu sennego zapewnia precyzyjne wyniki porównywalne z wynikami smartwatcha. Uzupełnieniem tych danych są trendy dotyczące zdrowia układu naczyniowego. Jednak funkcja ta wymaga regularnego ręcznego wprowadzania zewnętrznych odczytów ciśnienia krwi w celu oszacowania względnych zmian. Pierścień nie zastępuje samodzielnego ciśnieniomierza.
Jako urządzenie do monitorowania kondycji fizycznej to urządzenie noszone na ciele ma swoje ograniczenia. Śledzi podstawową aktywność, liczbę kroków oraz spalone kalorie, jednak ze względu na brak własnego systemu GNSS oraz bardzo ograniczony wybór trybów sportowych pierścień ten raczej nie nadaje się do ambitnego monitorowania treningów. Monitorowanie temperatury skóry jest również w dużej mierze ograniczone do godzin nocnych. Osoby poszukujące dyskretnego narzędzia do analizy danych dotyczących regeneracji i odpoczynku będą zadowolone, jednak dla sportowców pierścień ten stanowi raczej dodatek.
Tętno, rytm serca i nasycenie krwi tlenem
Ponieważ urządzenie RingConn Gen 3 nie posiada funkcji śledzenia satelitarnego, podczas treningu należy mieć przy sobie sparowany smartfon. Pomiary tętna, saturacji krwi i ciśnienia krwi można zainicjować ręcznie w aplikacji, ale są one również wykonywane w tle.
Porównaliśmy pomiar tętna z pasem piersiowym Polar H10. Oba urządzenia zarejestrowały identyczne tętno spoczynkowe, a ich odczyty były również bardzo zbliżone podczas jazdy na rowerze. Szczytowe tętno zarejestrowane przez RingConn Gen 3 było o dwa uderzenia niższe, ale średnia była o trzy uderzenia wyższa. RingConn Gen 3 mierzy również zmienność rytmu serca.
Porównaliśmy pomiar saturacji krwi z pulsoksymetrem marki Braun 1. Dwa odczyty testowe były identyczne; jedynie trzeci różnił się o pięć punktów procentowych. Pomiar jest zatem dość dokładny, jednak podczas codziennego użytkowania sporadycznie zauważamy wartości odstające w dół, często również w nocy. Prawdopodobnie wynika to z przesunięcia się pierścienia lub ruchu występującego podczas automatycznego pomiaru.
Mierzona jest również temperatura skóry, co ma szczególne znaczenie dla zdrowia kobiet, ponieważ RingConn ma na celu wykorzystanie pierścienia do przewidywania terminu menstruacji, fazy folikularnej, owulacji oraz fazy lutealnej.
Ciśnienie krwi jest również szacowane za pomocą czujników optycznych po wcześniejszej kalibracji przy użyciu opcjonalnego mankietu na ramię. Działa to podobnie jak w przypadku opaski Hilo Band lub zegarków Galaxy Watch. Bezpośrednio po kalibracji odczyty pierścienia są dość dokładne, ale nieco niższe (o około 4–6 mmHg) niż odczyty naszego urządzenia referencyjnego, Braun ExacFit 5 Connect. Nie odbywa się tu prawdziwy pomiar, taki jak ten wykonywany przez zegarek Huawei Watch D2. W związku z tym wyniki należy interpretować z ostrożnością. W razie wątpliwości lepiej jest skorzystać z prawdziwego urządzenia medycznego do pomiaru lub zlecić weryfikację odczytów lekarzowi. Nie oznacza to jednak, że funkcja ta jest bezużyteczna, ponieważ ciśnienie krwi jest monitorowane w trybie ciągłym 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, co pozwala na identyfikację trendów, o których pierścień następnie informuje.
Monitorowanie snu
Jeśli chodzi o monitorowanie snu, urządzenie RingConn Gen 3 naprawdę się wyróżnia, choć w codziennym użytkowaniu wymaga pewnej dozy cierpliwości. Jego największą przewagą nad tradycyjnym smartwatchem pozostaje forma urządzenia: nie ma świecącego wyświetlacza, który mógłby przeszkadzać w nocy, a pomiary tętna spoczynkowego, zmienności rytmu serca (HRV) oraz rozkładu faz snu przebiegają dyskretnie w tle.
Czujniki optyczne mierzą nasycenie krwi tlenem i wykorzystują te dane do potencjalnego wykrywania bezdechu sennego. Również w tym przypadku zauważalne są sporadyczne wartości odstające, ponieważ dane te służą również do wykrywania bezdechu i mogą prowadzić do nieprawidłowych wyników. Rozpoznawanie faz snu jest ogólnie dobre i dość precyzyjne; jednak w praktyce krótkie popołudniowe drzemki są czasami pomijane. Podczas testów w niektórych nocach odnotowano również więcej okresów czuwania niż miało to miejsce w rzeczywistości.
Wbudowany moduł wibracyjny stanowi interesującą funkcję, zapewniając cichy sygnał ostrzegawczy w przypadku znacznego spadku nasycenia krwi tlenem. Jednak to, na ile dobrze ta dość subtelna informacja zwrotna jest odbierana podczas głębokiego snu, zależy w dużym stopniu od indywidualnych wzorców snu.
RingConn Gen 3 zapewnia zatem solidną, przejrzystą wizualnie bazę danych dotyczących nocnej regeneracji.
Nagranie szkoleniowe
Podczas aktywnego monitorowania treningów urządzenie RingConn Gen 3 ujawnia nieodłączne ograniczenia inteligentnego pierścienia. Nie jest ono przeznaczone do pełnienia roli precyzyjnego zegarka sportowego, lecz raczej dyskretnego urządzenia śledzącego codzienne wzorce aktywności.
Aplikacja oferuje jedynie kilka dedykowanych trybów sportowych (takich jak bieganie, jazda na rowerze, wioślarstwo halowe, joga czy wędrówki) do wyboru. Jeśli sesje uruchamia się ręcznie za pomocą smartfona, można dokładnie śledzić pokonane odległości i trasy, ponieważ to smartfon zajmuje się wówczas śledzeniem lokalizacji; sam pierścień nie posiada własnego modułu GNSS. Godną uwagi funkcją jest automatyczne wykrywanie aktywności, które po około dziesięciu minutach automatycznie rejestruje proste czynności, takie jak spacery.
Oprócz monitorowania tętna i liczby kroków pierścień oblicza również liczbę kalorii spalonych podczas tych aktywności.
Żywotność baterii – RingConn Gen 3 charakteryzuje się długim czasem pracy

Żywotność baterii stanowi jedną z największych zalet urządzenia RingConn Gen 3. Podczas gdy wiele konkurencyjnych modeli wymaga podłączenia do zasilania już po czterech do sześciu dniach, RingConn Gen 3 działa przez około 11 do 14 dni w rzeczywistych warunkach użytkowania. Nawet przy nieprzerwanym monitorowaniu tętna, poziomu tlenu we krwi i temperatury skóry przez całą dobę, a także sporadycznym rejestrowaniu treningów, pełny ładunek wyczerpał się w naszym teście dopiero po jedenastu dniach.
Dołączone etui ładujące podkreśla nacisk na maksymalną niezależność. Służy ono nie tylko do przechowywania, ale dzięki wbudowanej baterii pełni również funkcję przenośnego powerbanku, który może wielokrotnie w pełni naładować pierścień podczas podróży. Niewielką wadą jest czas ładowania samego pierścienia: pełne naładowanie urządzenia w etui zajmuje dobre 90 minut.
Porównanie możliwych alternatyw
Obraz | Model | Cena | Rozmiar | Waga | Pojemność baterii | Ekran |
|---|---|---|---|---|---|---|
| RingConn Gen 3 | Cena katalogowa: 369€ | 3 g | 16.5 mAh | x | ||
| Amazfit Helio Ring | Cena katalogowa: 300€ | 3.82 g | 20.5 mAh | x |
Przezroczystość
Wyboru urządzeń do recenzji dokonuje nasza redakcja. Próbka testowa została udostępniona autorowi jako pożyczka od producenta lub sprzedawcy detalicznego na potrzeby tej recenzji. Pożyczkodawca nie miał wpływu na tę recenzję, producent nie otrzymał też kopii tej recenzji przed publikacją. Nie było obowiązku publikowania tej recenzji. Jako niezależna firma medialna, Notebookcheck nie podlega władzy producentów, sprzedawców detalicznych ani wydawców.
Tak testuje Notebookcheck
Każdego roku Notebookcheck niezależnie sprawdza setki laptopów i smartfonów, stosując standardowe procedury, aby zapewnić porównywalność wszystkich wyników. Od około 20 lat stale rozwijamy nasze metody badawcze, ustanawiając przy tym standardy branżowe. W naszych laboratoriach testowych doświadczeni technicy i redaktorzy korzystają z wysokiej jakości sprzętu pomiarowego. Testy te obejmują wieloetapowy proces walidacji. Nasz kompleksowy system ocen opiera się na setkach uzasadnionych pomiarów i benchmarków, co pozwala zachować obiektywizm.



























