MapQuest awansował z 128. na 1. miejsce po tym, jak sprzeciwił się propozycji Trumpa dotyczącej zmiany nazwy na „Lake America”

MapQuest, serwis mapowy, który wcześniej wydawał się powoli popadać w zapomnienie, zajmuje obecnie pierwsze miejsce wśród najczęściej pobieranych bezpłatnych aplikacji w amerykańskim sklepie App Store firmy Apple. Przyczyną tego stanu rzeczy były kwestie polityczne: 27 sierpnia serwis MapQuest odrzucił dekret prezydenta Donalda Trumpa, nakazujący agencjom federalnym zmianę nazwy jeziora Ontario na „Lake America” w kontekście eskalującego sporu handlowego z Kanadą. Aplikacje Google Maps i Apple Maps zastosowały się do rozporządzenia, natomiast MapQuest zachował nazwę „Jezioro Ontario” i nadal używa nazwy „Zatoka Meksykańska” zamiast „Zatoka Amerykańska”.
Odmowa podporządkowania się ze strony MapQuest spowodowała gwałtowny wzrost liczby pobrań, dzięki czemu aplikacja awansowała ze 128. miejsca 28 sierpnia na 3. miejsce 31 sierpnia, a 1 września zajęła pierwsze miejsce w ogólnym rankingu. Firma Sensor Tower szacuje, że po wydaniu dekretu prezydenckiego aplikacja została pobrana w Stanach Zjednoczonych 632 000 razy, natomiast firma MapQuest podaje, że odnotowała ponad 1,5 miliona instalacji zarówno w Kanadzie, jak i w Stanach Zjednoczonych.
Zainteresowanie to przełożyło się również na aktywną interakcję z aplikacją – użytkownicy, pobierając ją, zgłaszali prośby o nowe funkcje oraz błędy. MapQuest, niegdyś dominująca internetowa usługa mapowa, która straciła pozycję na rzecz Google Maps, jest własnością firmy reklamowej System1. Czy ten gwałtowny wzrost liczby pobrań, spowodowany protestami politycznymi, przełoży się na trwałą lojalność użytkowników, dopiero się okaże.









