Gra ARPG w stylu Diablo o smoczej tematyce debiutuje na Steam z ponad 1000 pozytywnych recenzji

Niesamowity sukces gry Diablo 4, Path of Exile 2 i Last Epoch zrodził wiele klonów na rynku. Podczas gdy niektóre z nich, takie jak Crystalfall-ponownie wykorzystują wypróbowaną i przetestowaną formułę z labiryntowymi drzewkami pasywnymi i standardową progresją, inne, takie jak Darkhavenpróbują nadać gatunkowi nowe oblicze. Teraz na arenę wkroczył nowy uczestnik o nazwie Dragonkin: The Banished.
W przeciwieństwie do większości gier ARPG, w których wybieramy klasę i przechodzimy dalej, Dragonkin: The Banished pozwala zagrać nimi wszystkimi w samouczku. Następnie można wybrać między rycerzem, barbarzyńcą, wyrocznią i tropicielem i zacząć od zera. Jego drzewko umiejętności jest intrygujące, z podstawowymi umiejętnościami i wsparciem połączonymi ze sobą, które należy następnie umieścić w sześciokątnej siatce. Początkowo większość siatki jest zablokowana, a dodatkowe sloty są odblokowywane w miarę zdobywania kolejnych poziomów.
Mimo wszystkich swoich zalet, Diablo i Path of Exile sprawiają, że przełączanie się między różnymi konfiguracjami jest frustrująco trudne. Dragonkin: The Banished rozwiązuje ten problem, umożliwiając tworzenie i zapisywanie wielu konfiguracji, dzięki czemu przełączanie jest płynne. To powiedziawszy, gra ma pewne szorstkie krawędzie, ale należy się tego spodziewać, ponieważ
Eko Software jest stosunkowo nowym graczem w przestrzeni ARPG.
Obecnie gra ma nieco ponad 1000 pozytywnych recenzji na Steam. Wielu graczy chwaliDragonkin: The Banished za świeże podejście do rozgrywki i solidną grę końcową - coś, co dotyka nawet Last Epoch. Krytycy z kolei nazywają ją pozbawionym życia klonem Diablo 2, który nie wnosi nic nowego do rozgrywki. Tak czy inaczej, jeśli mają już Państwo dość obecnego sezonu POE i szukają czegoś nowego, proszę spróbować.
Dragonkin: The Banished można kupić na Steam za $22.49 lub równowartość tej ceny w regionie. Jest to o 10% mniej niż cena wywoławcza wynosząca 24 USD. Promocja jest ważna przez nieco ponad 24 godziny w momencie pisania tego tekstu









