Galaxy S26 Ultra traci kolejną aktualizację po błędnych informacjach na wyświetlaczu

Samsung został niedawno wezwany do wprowadzenia mediów w błąd w sprawie wyświetlacza Galaxy S26 Ultra. Firma reklamowała telefon jako posiadający 10-bitową głębię kolorów, ale w rzeczywistości wykorzystuje on 8-bitowy panel i prawdopodobnie korzysta z funkcji Frame Rate Control (FRC), aby stymulować 10-bitowy kolor. Teraz pojawiły się doniesienia, że w telefonie brakuje kolejnej aktualizacji, ale na szczęście Samsung nie wprowadził nikogo w błąd.
Galaxy S26 Ultra, według Phonearena, jest wyposażony w pamięć masową poprzedniej generacji UFS 4.0 zamiast nowszego standardu 4.1. To kolejny obszar, którego Samsung nie ulepszył w stosunku do Galaxy S25 Ultra(kup na Amazon). Chociaż firma nie reklamowała nowszego standardu dla swojego najnowszego flagowca, oczekiwano, że UFS 4.1 zostanie zaimplementowany, jeśli nie UFS 5.0. Warto zauważyć, że OnePlus 15(kup na Amazon) jest wyposażony w pamięć masową UFS 4.1, a nawet tańszy OnePlus Turbo 6 jest z nią wyposażony. Inne flagowce od Xiaomi, Vivo, iQOO i innych również.
Pomimo tego, że UFS 4.1 jest tylko iteracyjną aktualizacją w stosunku do UFS 4.0, to przynosi ona ulepszenia, takie jak szybszy dostęp do danych, bardziej efektywne utrzymanie pamięci, ulepszenia WireBooster Buffer Resize i wiele innych. W rzeczywistym użytkowaniu różnica między UFS 4.0 i UFS 4.1 będzie znikoma. Dysk Galaxy S26 Ultra będzie równie szybki, jeśli nie szybszy, podczas przenoszenia danych niż Galaxy S25 Ultra.
Zachowanie tego samego standardu pamięci masowej UFS mogło zaoszczędzić Samsungowi trochę pieniędzy przy produkcji Galaxy S26 Ultra. Niektóre inne komponenty wzrosły jednak w cenie, co prowadzi do ogólnego wzrostu cen w całej linii.

















