Crankboy zapewnia pełną emulację Game Boya na Playdate - jeśli wyłożą Państwo 10 dolarów

Producent Playdate, Panic, oficjalnie dodał "Crankboy" do swojego katalogu, umożliwiając właścicielom korzystanie z dziwacznego żółtego handhelda do ponownego odwiedzenia klasycznych tytułów Game Boy, w tym czterech gier homebrew dołączonych do Crankboy.
Jednak emulator Crankboy Game Boy dla Playdate nie jest darmowy: kosztuje 10 USD, co jest odrobinę drogie, biorąc pod uwagę unikalną, ale ograniczoną platformę Playdate oraz fakt, że samo urządzenie kosztuje już 229 USD. Użytkownicy mogą jednak nadal złapać odnowioną jednostkę za jedyne 179 USD. Wciąż kosztowałoby to prawie tyle samo, co zakup samodzielnego, odnowionego Game Boya na Amazon.
Po zakupie Crankboya z katalogu Playdate, otrzymają Państwo cztery preinstalowane gry homebrew: Life's Too Short GB od Pixel Ghost, Dashosaur od Sleeping Panda, GBBS95 od Beatscribe i Lo-Fi od Beatscribe, album muzyczny zbudowany wewnątrz emulatora Crankboy, ale w rzeczywistości przeznaczony dla Państwa Playdate.
Właściciele Playdate mogą pobierać hacki ROM i inne gry homebrew bezpośrednio w aplikacji Crankboy. Jeśli chcą Państwo zagrać w klasyczne tytuły retro na Game Boya, takie jak Pokémon Red i Blue, The Legend of Zelda: Link's Awakening, Metroid II: Return of Samus lub Wario Land: Super Mario Land 3, jest to również całkowicie możliwe.
Haczyk polega na tym, że trzeba będzie legalnie wyrzucić własne kartridże Game Boy i użyć narzędzia Crankboy Manager do zaimportowania gier na Playdate i do emulatora Crankboy.
Deweloperzy stojący za projektem, znani jako Sodium i Stonerl, włożyli miesiące wysiłku w to, aby Crankboy działał z pełną prędkością i działał na skromnym sprzęcie Playdate. Kiedy szum wokół Playdate był na najwyższym poziomie, ludzie zastanawiali się, czy kiedykolwiek będzie on w stanie uruchomić emulatory, ale sceptycy uważali, że jest on zbyt słaby, aby poradzić sobie nawet z lekkimi grami na Game Boya. Dwóm deweloperom udało się jednak udowodnić, że się mylili. We wcześniejszym wywiadzie dla ReadOnlyMemodeweloper Sodium powiedział:
"Wiele osób spekulowało, że Playdate ma zbyt małą moc, by móc uruchomić emulator Game Boya. Okazuje się jednak, że to nieprawda. Problem polega na tym, że do niedawna większość ludzi nie zdawała sobie sprawy z tego, co dokładnie jest wąskim gardłem wydajności emulatora. Prawdziwym wąskim gardłem był rozmiar pamięci podręcznej"
Aby ominąć to ograniczenie, obaj deweloperzy postanowili odchudzić kod rdzenia emulatora do zaledwie 2 kilobajtów, wykorzystując ściśle sprzężoną pamięć urządzenia (TCM), dzięki czemu dane i kod pozostają na miejscu między ramkami, a nie są kopiowane do i z urządzenia.
Stonerl musiał również wprowadzić specyficzne poprawki audio, ponieważ niektóre kanały dźwiękowe mogą prowadzić do spadków klatek, co oczywiście nie jest możliwe w przypadku emulatora Game Boya za 10 USD na niszowym handheldie z korbką za 229 USD.
Ostatecznie można grać w tytuły z Game Boya z dźwiękiem 44,1 kHz, obsługą wielu slotów zapisu na grę i mnóstwem poprawek dla graczy retro, takich jak obsługa szerokiego ekranu.









