Cena akcji Take-Two odnotowała znaczny spadek po wycieku informacji dotyczących gry GTA 6

W społeczności graczy obecnie wszyscy mówią wyłącznie o przeciekach dotyczących gry GTA 6. Od 18 sierpnia, kiedy to pojawiło się pierwsze wyciekające nagranie z rozgrywki, ujawniło się kilka nowych informacji. Chociaż same przecieki nie są korzystne dla firm Rockstar ani Take-Two, pojawił się jeszcze jeden istotny skutek, którego firma Take-Two prawdopodobnie się spodziewała.
Według danych Yahoo Finance z ostatnich pięciu dni kurs akcji Take-Two spadł z 248,13 USD przed wyciekami do poziomu 231,6 USD po ich ujawnieniu. Szacuje się, że oznacza to stratę w kapitalizacji rynkowej wynoszącą nieco ponad 3 miliardy dolarów. Jest to znacząca strata, nawet dla korporacji o kapitalizacji rynkowej wynoszącej 44 miliardy dolarów.
W momencie publikacji cena akcji zaczęła się odradzać i wynosi obecnie 236,05 dolarów. Był to prawdopodobnie krótkotrwały spadek spowodowany wyciekiem danych oraz groźbą zawartą w manifeście grupy hakerów CyberLeek. Należy zauważyć, że wahania na rynku akcji są zjawiskiem normalnym, jednak moment ich wystąpienia wydaje się zbiegać w czasie z ujawnieniem informacji.

Grupa domaga się zaprzestania przyjmowania cyfrowych zamówień przedpremierowych, sprzedaży fałszywych dodatków DLC do trybu dla jednego gracza oraz zachowania treści przeznaczonych dla trybu dla jednego gracza. Oprócz tych żądań CyberLeek domaga się również, aby firma Rockstar wystosowała publiczne przeprosiny. Ani firma Take-Two, ani Rockstar nie odniosły się jeszcze do wycieku danych, jednak ich szybka reakcja polegająca na usunięciu filmów sugeruje, że materiał ten jest autentyczny, choć prawdopodobnie pochodzi z nieco starszej wersji gry.












