Zasilacz sieciowy o mocy 240 W ledwo wystarcza do zasilania płyty głównej MSI Crosshair A16 HX

Dopasowanie odpowiedniego zasilacza sieciowego do konkretnego laptopa może stanowić pewne wyzwanie. Jeśli zasilacz jest zbyt mały, może to negatywnie wpłynąć na szybkość ładowania lub wydajność, zwłaszcza podczas wykonywania wymagających zadań, takich jak granie w gry. Z drugiej strony większy zasilacz zapewniłby zarówno maksymalną wydajność w trybie Turbo Boost, jak i szybkość ładowania, jednak jego przenośność może stanowić problem. Zasilacz sieciowy do modelu najnowszego modelu MSI Crosshair A16 HX skłania się raczej ku tej pierwszej opcji niż drugiej – na dobre lub na złe.
Jak zauważyliśmy w naszej recenzji laptopa MSI, wspomniany model MSI jest dostarczany z zasilaczem o mocy 240 W, mimo że średni pobór mocy podczas grania sięga niemal 250 W. Ponieważ pobór mocy przekracza wartość, na jaką został zaprojektowany zasilacz, szybkość ładowania laptopa spadnie do minimum w przypadku próby jednoczesnego grania i ładowania.
Oprócz spowolnienia ładowania temperatura zasilacza również byłaby zauważalnie wyższa. Podczas uruchomienia gry „Cyberpunk 2077” zmierzyliśmy temperaturę powierzchni zasilacza wynoszącą prawie 60°C, w porównaniu do typowych ~45–50°C w przypadku zasilaczy innych laptopów do gier.
Większy i wydajniejszy zasilacz o mocy 280 W prawdopodobnie rozwiązałby oba powyższe problemy, choć kosztem rozmiarów i przenośności. Osoby często podróżujące mogą uznać zasilacz o mocy 240 W za idealny do modelu Crosshair A16 HX, jednak użytkownicy poszukujący najwyższej wydajności mogą uznać go za nieco zbyt słaby, biorąc pod uwagę wymagania procesora Ryzen 9 8940HX i RTX 5070.






