Zamaskowani złodzieje ukradli karty Pokémon o wartości 15 000 dolarów podczas 40-sekundowego napadu w Kalifornii

Niedawny napad na sklep z kartami Pokémon w Brentwood w Kalifornii przebiegł niemal dokładnie tak, jak scena z anime Pokémon. Tym razem jednak złoczyńcami nie była Drużyna Rocket, lecz zamaskowane osoby w kominiarkach. Napad na karty Pokémon rozpoczął się i zakończył w błyskawicznym tempie, trwając zaledwie 40 sekund, w nowym sklepie z kartami kolekcjonerskimi w regionie Zatoki San Francisco o nazwie The Card Lab, a przestępcy uciekli z kartami Pokémon o wartości ponad 15 000 dolarów. Jak donosi ABC7 News, cała kradzież została zarejestrowana przez kamerę Ring, gdy trójka przestępców wtargnęła do sklepu tuż po zamknięciu w sobotę wieczorem, 8 czerwca. Włamywacze przeskoczyli gabloty i skupili się na najcenniejszych zestawach kart dostępnych w kolekcji. Następnie cała trójka upchnęła pudełka z kartami Pokémon do toreb podróżnych i odjechała samochodem marki Nissan Altima. Cały napad trwał niecałe 40 sekund.
Właściciel sklepu The Card Lab, Ronnie Hackett, rozmawiał z dziennikarzami, w tym z NBC Bay Area, i powiedział, że odetchnął z ulgą, ponieważ kierownik sklepu był na piętrze i był bezpieczny, kończąc codzienne obowiązki, kiedy wszystko się wydarzyło.
Następnie opowiedział o zdarzeniu i wyraził swoje zaniepokojenie, stwierdzając: „Ostatecznie chcę, aby ci ludzie zostali znalezieni. Oczywiście, być może odzyskamy nasze rzeczy, a być może nie, ale za to, co robią, muszą ponieść konsekwencje. Bardzo nie chciałbym, aby nadal to robili, dlatego uświadamianie opinii publicznej jest dla mnie ważne”.
Hackett wyjaśnił następnie, co złodzieje faktycznie ukradli ze sklepu The Card Lab. Trójka złodziei zabrała ekskluzywne pudełka z dodatkami, w tym zestaw Roaring Skies o szacowanej wartości około 5000 dolarów, dwa pudełka z serii Sun and Moon o wartości od 1500 do 2000 dolarów każde, a także kilka kart z kodami UPC i ETB.
Biorąc pod uwagę celowy charakter napadu, oczywiste jest, że złodzieje wiedzieli, co znajduje się w sklepie, dokładnie wiedzieli, czego szukają, i dobrze się przygotowali.
Niefortunnym aspektem tej sytuacji jest to, że sklep The Card Lab został otwarty zaledwie około dwa miesiące przed napadem. Hackett powiedział, że cieszył się, iż sklep stał się popularnym miejscem wśród dzieci i nastolatków. Obecnie The Card Lab jest tymczasowo zamknięty, ponieważ zespół wprowadza dodatkowe środki bezpieczeństwa. Tymczasem policja traktuje ten napad jako głośną sprawę kradzieży na dużą skalę, a podejrzani pozostają na wolności.
Kup zestaw Pokémon: Scarlet & Violet Elite Trainer Set na Amazon tutaj


















