Wirusowa latarka sodowo-jonowa działa w temperaturze -40°F i może służyć jako power bank

Po udanej kampanii finansowania, w której zebrano ponad 20 000 USD, na stronie Indiegogo pojawiła się nowa latarka. To, co wyróżnia tę nową latarkę, to wbudowany akumulator sodowo-jonowy, który ma zapewnić działanie latarki przez ponad dziewięć godzin w temperaturach do -40°F. Producent twierdzi, że w przeciwieństwie do konwencjonalnych baterii litowych, które zachowują tylko około 15% swojej pojemności w ekstremalnie niskich temperaturach, ta bateria sodowo-jonowa nadal ma 88% pojemności przy -40°F.
Bateria o pojemności 10 000 mAh może być ładowana z mocą 10 W i może ładować inne urządzenia z mocą 5 W, dzięki czemu może być również używana jako power bank. Wbudowana dioda LED ma moc wyjściową 2500 lumenów. Producent twierdzi również, że bateria wytrzymuje ponad 3000 cykli ładowania, a głębokie rozładowania nie stanowią problemu.


Cena i dostępność
W ramach oferty Super Early Bird na Kickstarterze, latarka była dostępna za około 60 dolarów. Na Indiegogoproducent żąda obecnie 73 USD plus koszty wysyłki. Warto również zauważyć, że Indiegogo to platforma crowdfundingowa, więc nie jest to zakup w tradycyjnym sensie. Zamiast tego, wspierający przyczyniają się do finansowania projektu i podejmują ryzyko, że specyfikacje techniczne mogą ulec zmianie lub że produkt może w ogóle nie zostać wysłany. W każdym razie oczekuje się, że cena wzrośnie później do około 90 USD.
W poniższym filmie producent wyjaśnia, dlaczego baterie sodowo-jonowe działają lepiej w niskich temperaturach niż konwencjonalne ogniwa litowo-jonowe.






