Valve potwierdza, że plany dotyczące Steam Deck 2 pozostają niezmienione pomimo trwającego kryzysu pamięci

Trwający kryzys pamięci spowodował problemy w całej branży technologicznej, a rosnące koszty komponentów zmusiły wiele firm do podwyższenia cen istniejących produktów lub ponownego przemyślenia planów dotyczących przyszłego sprzętu. Nawet oryginalny Steam Deck stał się droższy. Jednak pomimo całego tego chaosu firma Valve twierdzi, że jej plany dotyczące Steam Deck 2 nie uległy zmianie.
Firma Valve już wcześniej jasno dała do zrozumienia, że nie zamierza wprowadzać na rynek następcy tylko dlatego, że dostępny jest nowszy i szybszy sprzęt. Zamiast tego firma czeka, aż będzie w stanie zapewnić znaczną poprawę wydajności w ramach nowej generacji, zachowując jednocześnie równowagę między wydajnością, efektywnością i ceną, która sprawiła, że oryginalne urządzenie przenośne było tak atrakcyjne.
W obliczu rosnących cen pamięci RAM pojawiły się obawy, że plany te mogą ulec zmianie. Jednak Pierre-Loup Griffais, programista z firmy Valve, powiedział serwisowi IGN, że w rzeczywistości tak nie jest.
Według Griffaisa firma Valve nadal podchodzi do przyszłego modelu Steam Deck z tymi samymi celami. Firma chce, aby następna konsola przenośna oferowała wyraźnie odczuwalny wzrost wydajności, a nie jedynie niewielką aktualizację. Valve nadal obserwuje aktualną sytuację rynkową, aby określić, kiedy będzie w stanie dostarczyć takie urządzenie.
Cena ma szczególne znaczenie, biorąc pod uwagę sytuację związaną z obecnym Steam Deck. Model z wyświetlaczem OLED o pojemności 512 GB kosztuje obecnie aż 789 dolarów, co stanowi wzrost w stosunku do poprzedniej ceny wynoszącej 549 dolarów. Z kolei model o pojemności 1 TB jest obecnie wyceniony na 949 dolarów zamiast 649 dolarów. Nawet konsola Steam Machine została wprowadzona na rynek z wyższą niż oczekiwano ceną, a winę za to ponosi kryzys pamięci.
Niemniej jednak data premiery nadal pozostaje tajemnicą. Wcześniejsze pogłoski sugerowały, że firma Valve planuje wprowadzenie Steam Deck 2 w 2028 roku, jednak nic nie zostało jeszcze potwierdzone.








