The Expanse: Osiris Reborn beta działała na mnie jak Mass Effect

Owlcat Games jest najlepiej znane z gęstych, wymagających izometrycznych gier RPG. The Expanse: Osiris Reborn to coś zupełnie innego, a w oparciu o zamkniętą wersję beta, która została udostępniona dzisiaj, 22 kwietnia 2026 r., skok studia na terytorium trzecioosobowych gier action-RPG kończy się sukcesem.
Beta zawiera jedną pełną misję, Calm Watersktórej akcja rozgrywa się na odległej stacji kosmicznej Pinkwater-4 krótko po tym, jak nasza postać i jej bliźniacze rodzeństwo uciekli z katastrofy na Erosie. Jest to praca w toku i Owlcat jasno o tym mówi. Podczas uruchamiania gry pojawi się ekran ostrzegawczy, przypominający, że ta wersja nie odzwierciedla ostatecznej jakości produktu. Z tym zastrzeżeniem, to, co jest tutaj, już pokazuje, że jest to znacznie bardziej ambitny projekt niż wszystko, co studio dostarczyło wcześniej... I to widać.
Studio wymyślające się na nowo
Owlcat zbudował swoją reputację na Pathfinder: Wrath of the Righteous i Warhammer 40,000: Rogue Trader, obie ukochane gry CRPG ze złożonymi systemami i walką top-down. The Expanse: Osiris Reborn całkowicie odrzuca ten szablon. Jest to w pełni udźwiękowiona, trzecioosobowa gra akcji RPG osadzona w uniwersum The Expanse, stworzonym przez Jamesa S.A. Coreya, obejmująca wydarzenia rozgrywające się równolegle w świecie The Expanse obejmująca wydarzenia rozgrywające się równolegle do pierwszych trzech sezonów serialu.
Porównania do Mass Effect są nieuniknione, a Owlcat nie próbował ich unikać, ale studio dąży również do czegoś bardziej przyziemnego. The Expanse to hard sci-fi, co oznacza brak skrótów, magii obcych i skrótów. Każda postać zdobywa swoją tożsamość poprzez to, skąd pochodzi i w co wierzy, niezależnie od tego, czy jest Ziemianinem, Marsjaninem czy Belterem.
Dyrektor ds. projektowania gier Leonid Rastorguev leonid Rastorgiew opisał walkę w zerowej grawitacji jako największe osiągnięcie zespołu i największą przeszkodę techniczną, a po zagraniu w wersję beta to twierdzenie się potwierdza. Zespół, trzy do czterech razy większy niż w poprzednich projektach, działa na silniku Unreal Engine 5 z Nanite i Lumen, jest widoczny w każdym korytarzu i każdym widoku zewnętrznym.
Wejście do Pinkwater-4
Misja Calm Waters rozpoczyna się w znajomy dla Owlcat sposób. Lądujemy w nieznanym miejscu, spotykamy kogoś, kto zna okolicę lepiej od nas i od razu stajemy przed decyzjami, które wydają się mieć znaczenie.
Tą osobą jest Zafar, któremu głosu użyczył Kerem Erdincspokojny i wyważony mechanik, który ostrożnie dobiera słowa i może, jak zauważyło studio, być zaskakująco poetycki, gdy mówi. Wita nas na Pinkwater-4 po incydencie z Erosem, oprowadza po stacji, zapewnia wsparcie ogniowe, a w pewnym momencie planuje trasę ewakuacji, gdy sytuacja się pogarsza.
Pisanie w tych wczesnych wymianach jest napięte. Zafar nie sprawia wrażenia samouczka. Czuje się jak ktoś, kto pracuje w trudnych miejscach od dłuższego czasu i po cichu ocenia, czy jesteś wart jego zaufania.
Wnętrze Pinkwater-4 jest szczegółowe w sposób, w jaki The Expanse zawsze nalegało na swoje zestawy. Zagracone korytarze, znaki ostrzegawcze na każdej powierzchni, funkcjonalne odczyty technologiczne, które wyglądają jak prawdziwe interfejsy inżynieryjne, a nie opatrunek interfejsu użytkownika gry.
Cel misji brzmi "Znajdź sposób na wydostanie się ze stacji", a później zmienia się na "Omiń Protogen", co daje jasne poczucie, kim są antagoniści i dlaczego przed nimi uciekamy. Protogen, dla osób niezaznajomionych z serią, jest korporacją stojącą za horrorami na Eros. Napotkanie ich tak wcześnie ustawia stawkę bez konieczności wcześniejszej znajomości książek lub serialu.
Walka, która nagradza cierpliwość
Wewnątrz stacji walka opiera się na maskowaniu i zmianie pozycji. Gracz ma przy sobie broń podstawową i boczną, a system aktywnej pauzy pozwala spowolnić akcję, by ocenić sytuację i wydać rozkazy swojemu oddziałowi. W wersji beta zabieramy Zafara w teren, a gra jasno pokazuje, że nawet członkowie załogi, którzy nie są częścią aktywnego oddziału, mogą zaoferować wsparcie z dystansu, wyłączając systemy lub przyciągając uwagę wroga za pomocą tego, co Owlcat nazywa systemem exploitów.
Każdy towarzysz posiada jedną z czterech kategorii exploitów: Precision wyburzenie, Awaria lub Cyberatak, wszystkie powiązane z ich osobowością i pochodzeniem. Podczas gdy spokojna, analityczna obecność Zafara może sugerować precyzyjną rolę, beta ujawnia, że jego oficjalną kategorią jest Usterka. Używa on mieszanki urządzeń EMP i zautomatyzowanych wieżyczek do zakłócania technologii wroga, co bezpośrednio wiąże się z jego nowo potwierdzoną historią jako byłego inżyniera MCRN
Walka jest responsywna zarówno na kontrolerze, jak i na klawiaturze. Wrogowie inteligentnie korzystają z osłon, a pozostawanie w bezruchu jest szybko karane. Wewnątrz stacji nie jest tak spektakularna, jak po wyjściu na zewnątrz, ale jest solidna i nagradza przemyślane podejście, które zawsze preferowały gry Owlcat.
Sekcje zero-g zmieniają wszystko
To tutaj The Expance: Osiris Reborn naprawdę się wyróżnia. Kiedy misja przenosi nas na kadłub Pinkwater-4 i w otwartą przestrzeń, gra zmienia się w coś naprawdę ekscytującego. Poruszanie się w warunkach zerowej grawitacji jest płynne i dezorientujące w najlepszy możliwy sposób. Odpychanie się od powierzchni, zmiana orientacji w trzech wymiarach i poruszanie się po zewnętrznej części stacji kosmicznej na tle twardej próżni z wrogimi zagrożeniami zbliżającymi się z wielu stron to zupełnie inne doświadczenie niż wewnętrzne korytarze.
Owlcat opisał zero-g jako sekcję rozwoju, która spowodowała najwięcej technicznych bólów głowy. Otoczenie jest również oszałamiające, a oprawa wizualna sprawia, że przestają się Państwo na chwilę poruszać tylko po to, by popatrzeć.
Większość broni, umiejętności i gadżetów działa tak samo w zerowej grawitacji, jak wewnątrz, co oznacza, że system walki nie załamuje się, gdy podłoga znika. Ta spójność jest ważna. Sekwencje w kadłubie stacji wydają się niebezpieczne i otwarte w sposób, którego nie da się odtworzyć w walce wewnątrz. Jeśli tak wyglądają wczesne misje, to późniejsze etapy gry na Ganimedesie, Ceres, Marsie i Lunie będą czymś wspaniałym.




Pełna lista towarzyszy już wkrótce
W wersji beta dostępny jest przede wszystkim Zafar, ale Owlcat oficjalnie potwierdził, że w grze pojawi się siedmiu towarzyszy. Do J (pana bliźniaka), Zafara, Michaela i Reginy dołączą trzej niedawno zaprezentowani członkowie załogi: Teo, hałaśliwy medyk księżycowy; Aleesha, specjalistka od wojny elektronicznej; oraz Polly, młoda Belter, która uzupełnia taktyczną różnorodność drużyny. Osobowość każdego towarzysza jest bezpośrednio powiązana z jego exploitem bojowym, co jest dokładnie tym rodzajem integracji projektu, który Owlcat robi lepiej niż większość.
System dialogowy i architektura wyboru z poprzednich gier Owlcat są obecne, przebudowane na Unreal Engine 5. Studio potwierdziło, że pod maską działa ten sam system etiud, co w Wrath of the Righteous i Rogue Trader, który śledzi decyzje każdego gracza i utrzymuje ciągłość narracyjną w całej grze.
Wybory dokonane w misji beta mają swoje konsekwencje, a Owlcat poprosił graczy o ostrożność przy podejmowaniu decyzji, które mają wpływ na życie innych. Wszechświat nigdy nie powie ci, czy postąpiłeś dobrze, czy źle, zauważają. Jest to bardzo charakterystyczne dla The Expanse.
Twarze postaci w niektórych przerywnikach filmowych wyglądają nieco płasko w porównaniu do jakości otaczającego je środowiska. Przepaść między poziomem szczegółowości wnętrz stacji a animacją twarzy w niektórych sekwencjach dialogowych jest zauważalna. Niemniej jednak, jest to wersja beta, a Owlcat wyraźnie zaznaczył, że kompilacja nie reprezentuje ostatecznej jakości produktu.
Podszedłem do tej wersji beta bez szczególnego przywiązania do Mass Effect i bez presji związanej z kwestią rozwoju sztucznej inteligencji, po przetestowaniu kompilacji na Lenovo LOQ 16IRH8 z procesorem Intel Core i7-13620H i Nvidia GeForce RTX 4050 na 16-calowym wyświetlaczu WQXGA 165 Hz. Na zrównoważonych ustawieniach gra działała dobrze, z pewnymi zacinaniami tu i ówdzie - czego można się spodziewać w środowisku testów beta.
Bardziej interesującym pytaniem w przypadku The Expanse: Osiris Reborn jest to, czy Owlcat jest w stanie zbudować coś, co będzie samodzielne, zamiast żyć w cieniu spuścizny BioWare. Bazując na tym, co jest tutaj, kości są wystarczająco mocne, aby to zrobić. Uniwersum The Expanse zasługuje na grę, która czuje się jak The Expanse, a nie reskin czegoś innego, a ta beta sugeruje, że Owlcat o tym wie. Wiosna 2027 roku nie może nadejść wystarczająco szybko.
TL;DR
The Expanse: Osiris Reborn jest już dostępna dla Założycieli, którzy zakupili Pakiet Młynarza lub Edycję Kolekcjonerską na oficjalnej stronie https://osirisreborn.owlcat.games/.
Beta zawiera jedną misję, Calm Waters, osadzoną na stacji Pinkwater-4, obejmującą walkę opartą na osłonach z aktywną pauzą, rozkazy oddziału i przemierzanie kadłuba stacji w zerowej grawitacji. Sekcje z zerową grawitacją są wyraźnym wyróżnikiem tej wersji.
Towarzysz Zafar jest dobrze napisany i dobrze udźwiękowiony. Pewna płaskość animacji twarzy pojawia się w przerywnikach filmowych, choć jest to wersja beta i nie jest reprezentatywna dla finalnego produktu.
Gra działała dobrze na zrównoważonych ustawieniach. Pełna wersja https://osirisreborn.owlcat.games/ ukaże się wiosną 2027 roku na PC, PS5 i Xbox Series X|S z jednodniową przepustką Game Pass.













