Szybsze ładowanie modeli iPhone 18 Pro i iPhone Duo jest możliwe dzięki specjalnej nasadce do zasilacza

Firma Apple od dawna spotyka się z ostrą krytyką za niską prędkość ładowania swoich telefonów. Podczas gdy chińskie modele oferowały ultraszybkie ładowanie o mocy ponad 100 W, pozwalające na pełne naładowanie ich ogromnych baterii krzemowo-węglowych, Apple nadal pozostawało w tyle, osiągając prędkość ładowania nieprzekraczającą nawet połowy tej wartości.
Nowe modele iPhone 18 Pro i iPhone 18 Pro Max oferują jednak wreszcie wyższe prędkości ładowania, które pozwalają skrócić czas potrzebny do osiągnięcia 50% pojemności baterii o jedną czwartą w porównaniu z modelem iPhone 17 Pro. Ta ulepszona specyfikacja serii iPhone’a 18 Pro wiąże się jednak z pewnym zastrzeżeniem, które sprzyja wynikom finansowym firmy Apple.
Prędkości ładowania iPhone’a 18 Pro w porównaniu z iPhone’em 17 Pro
Według Apple osiągnięcie maksymalnej prędkości ładowania telefonu wymaga zastosowania zasilacza Dynamic Power Adapter o mocy 40 W, który jest obecnie dostępny w promocji na Amazon. W połączeniu z kablem USB-C może on dostarczać moc do 60 W, a przy użyciu właśnie tego zestawu iPhone 18 Pro rzekomo ładuje się od całkowitego rozładowania do 50% w około 15 minut, czyli szybciej niż iPhone 17 Pro przy takim samym poziomie naładowania i tej samej ładowarce. Firma Apple twierdzi również, że 5-minutowe ładowanie wystarczyłoby na około sześć godzin odtwarzania wideo, jednak nie jest to najbardziej wymagający scenariusz pod względem poboru mocy.
Haczyk – a wydaje się, że w przypadku Apple zawsze jakiś się pojawia – polega na tym, że telefon wymaga ładowarki obsługującej szczytową moc wyjściową 60 W, standard USB PD 3.1 oraz regulowane napięcie zasilania. Obecnie praktycznie jedyną dostępną w sprzedaży w Stanach Zjednoczonych ładowarką spełniającą wszystkie te wymagania jest oryginalna ładowarka firmy Apple. Nawet ładowarki do MacBooków, o mocy 96 W lub 140 W, nie spełniają tych wymagań, ponieważ nie posiadają funkcji regulacji napięcia.
Popularne ładowarki o mocy powyżej 40 W, takie jak nowa ładowarka Anker o mocy 45 W, będą nadal działać bez zarzutu, ale osiągną maksymalną prędkość ładowania na poziomie starszego modelu iPhone’a 17 Pro, czyli około 20 minut, aby osiągnąć 50% naładowania. Chociaż w codziennym użytkowaniu nie jest to zbyt uciążliwe, w sytuacji awaryjnej oznaczałoby to, że najszybszy poziom ładowania jest w praktyce dostępny wyłącznie przy użyciu oryginalnych zasilaczy firmy Apple. Firma Apple nadal nie dołącza ładowarki do zestawu, a jedynie kabel USB-C, więc jeśli nabywcy iPhone’a 18 Pro chcą w pełni wykorzystać możliwości ładowania, jakie oferuje ten nowy telefon, będą musieli osobno przeznaczyć środki na zakup zasilacza o mocy szczytowej 40 W lub 60 W.
Jednak bezprzewodowe ładowanie serii iPhone’ów 18 Pro również zyskuje na wydajności. W połączeniu z ładowarką MagSafe i dowolnym zasilaczem o mocy 35 W iPhone 18 Pro osiąga poziom 50% w ciągu 30 minut. W sobotę rozpocznie się przedsprzedaż iPhone’a 18 Pro, a w przyszłym miesiącu dołączy do niego składany duet iPhone’ów, który w identycznych warunkach – wymagających również użycia zasilacza firmy Apple – będzie obsługiwał te same prędkości ładowania.








