Twórcom mobilnych gier gacha w Japonii coraz trudniej jest konkurować. Najnowsze oznaki niepokoju pochodzą od Square Enix, które niedawno zamknęło Final Fantasy: Brave Exvius i Dragon Quest of the Stars. Automaton znalazł w mediach społecznościowych post japońskiego twórcy gier, który pesymistycznie patrzy w przyszłość.
Suemaru wyjaśnia, że jest mniej możliwości jako reżyser gier gacha. Analitycy uważają, że ten segment rynku gier osiąga punkt przesycenia. Wydawcy preferują te gry mobilne, ponieważ zapewniają one stałe przychody. Jednocześnie gracze mają ograniczone godziny na wiele tytułów.
Oprócz dylematu Suemaru, wiele innych możliwości znajduje się w sektorze gier konsolowych. Jak podkreśla źródło w artykule Automaton, deweloperom gacha może brakować odpowiednich umiejętności. Branża preferuje twórców, którzy potrafią wykorzystać najnowocześniejszą oprawę wizualną. Kolejną przeszkodą jest fakt, że japońskie firmy często priorytetowo traktują zatrudnianie młodszych pracowników.
Efekt Genshin Impact
Genshin Impact wyznaczył również nowy standard dla gier gacha, któremu konkurenci z trudem dorównują. W przeciwieństwie do wielu wcześniejszych gier mobilnych, gracze mogą eksplorować świat 3D, który przypomina projekt AAA. HoYoverse przyniosło również tytuły takie jak Genshin Impact i Honkai: Star Rail na konsole takie jak PS5.
Wydawcy z Korei Południowej i Chin wywarli dodatkową presję na i tak już zatłoczony japoński rynek gacha. Mimo to, przyszłość gier free-to-play wciąż rysuje się w jasnych barwach. Business Research Insights przewiduje, że globalny rynek wzrośnie z 0,53 miliarda dolarów w 2025 roku do 1,09 miliarda dolarów do 2034 roku.
Gry Gacha prawdopodobnie będą nadal ewoluować poza statyczne tła starszych tytułów. Niestety, deweloperzy tacy jak Suemaru muszą albo się dostosować, albo ryzykować pozostanie w tyle.