Skoro iPhone Duo trafił już na półki sklepowe, co jeszcze Apple ma w zanadrzu na rok 2026?

W związku z ogłoszeniem premiery iPhone’a 18. generacji oraz zupełnie nowego iPhone’a Duo wielu może sądzić, że firma Apple zakończyła już swoje działania w tym roku. Jednak, jak wiedzą ci, którzy śledzą plotki, jest to dalekie od prawdy.
W rzeczywistości Apple ma jeszcze w tym roku w planach szereg zapowiedzi produktów, w tym jedną szczególnie ważną – MacBooka Pro nowej generacji.
Zanim omówimy MacBooka Pro, warto wspomnieć, że firma prawdopodobnie zaprezentuje również iMaca z procesorem M6, choć nie przewiduje się w nim żadnych ulepszeń ani zmian w zakresie konstrukcji. Nowy iMac będzie jednak dostępny w nowych kolorach – dla tych, dla których ma to znaczenie.
Przejdźmy teraz do MacBooka Pro. W rzeczywistości istnieje realna możliwość, że ten nowy, wysokiej klasy model MacBooka Pro może nawet nosić nazwę MacBook Ultra. Od pewnego czasu krążą pogłoski na temat tej rodziny MacBooków Pro wyposażonych w podwójny wyświetlacz OLED, która, jak się oczekuje, będzie zasilana tymi samymi układami M5 Pro i M5 Max, co modele obecnej generacji.
MacBook Pro OLED: wyświetlacz o szerszej gamie kolorów niż kiedykolwiek wcześniej
Według przecieków opublikowanych przez TrendForce oczekuje się, że wyświetlacz OLED w MacBooku Pro obejmie aż 95% gamy kolorów BT.2020.
Dla tych, którzy nie wiedzą, co to dokładnie oznacza, oto proste wyjaśnienie - gama kolorów BT.2020 obejmuje aż 75,8% widma widzialnego, podczas gdy gama kolorów DCI-P3, którą wiele produktów Apple w pełni obsługuje, obejmuje jedynie 53,6% widma widzialnego.
Co więcej, po raz pierwszy w historii komputerów Mac ten laptop ma być wyposażony w ekran dotykowy. Ponadto Mark Gurman, a także kilku innych znanych informatorów, wielokrotnie podkreślali, że firma Apple może ponownie skupić się na smukłości urządzenia, choć nie znamy jeszcze żadnych wyciekających renderów ani dokładnych wymiarów produktu.
Biorąc pod uwagę biegłość firmy Apple w zakresie układów scalonych, jest więcej niż prawdopodobne, że uda jej się stworzyć cieńszą obudowę MacBooka Pro bez utraty wydajności – przynajmniej w przypadku modeli wyposażonych w układy SoC z oznaczeniem „Pro”.
Należy jednak pamiętać, że wiemy już na pewno, iż 14-calowy MacBook Pro wyposażony w procesor M5 Max boryka się z poważnymi problemami termicznymi, co sprawia, że perspektywa jeszcze cieńszej konstrukcji budzi pewne obawy.
Przejście na generację M6 mogłoby umożliwić stworzenie cieńszej konstrukcji bez poważnych problemów z wydzielaniem ciepła, dzięki poprawie wydajności nowego układu SoC.
Od razu do M7: tym razem nie będzie modeli z procesorami M6 Pro/Max
Jednak najnowsze doniesienia wskazują, że firma Apple faktycznie zrezygnowała z modeli M6 Pro i Max, decydując się zamiast tego na skupienie się na procesorach z generacji M7, które prawdopodobnie pojawią się w ofercie MacBooków Pro w przyszłym roku.
Mimo to MacBook Pro z wyświetlaczem mini LED i procesorami M5 Pro oraz M5 Max będzie nadal sprzedawany równolegle z nowymi modelami MacBook Pro lub Ultra wyposażonymi w wyświetlacz OLED. W rzeczywistości MacBooki Pro z wyświetlaczem mini LED prawdopodobnie pozostaną w ofercie Apple do około 2028 roku.
Miłośnicy modeli iPad Pro i iPad Air prawdopodobnie nie otrzymają w tym roku żadnych dalszych aktualizacji. Krążą jednak pogłoski, że iPad Mini nowej generacji z wyświetlaczem OLED i ulepszonym układem SoC ma zostać zaprezentowany w październiku, choć najprawdopodobniej nastąpi to w formie komunikatu prasowego, a nie podczas wydarzenia na żywo z udziałem publiczności. Oczekuje się również, że tablet będzie wyposażony w układ SoC A19 Pro, a także szybsze Wi-Fi.












