Notebookcheck
laptopy testy i recenzje notebooki > Akcesoria > SanDisk Cruzer Ultra Backup 32 GB

SanDisk Cruzer Ultra Backup 32 GB

Przetestowana drobiazgowo pamięć przenośna SanDiska przerasta proste pendrive'y, jakimi posługujemy się na co dzień, pojemnością i zaimplementowanymi funkcjami. To już właściwie miniaturowy dysk zewnętrzny, tyle że mało kłopotliwy w transporcie i obsłudze.

Obudowa

Zewnętrzną powłokę prezentowanego urządzenia stanowi matowy plastik, który zarówno w dotyku jak i wyglądzie przypomina tworzywo wykorzystywane w biznesowych notebookach marki HP. Przy pierwszym kontakcie konstrukcja ujmuje bardzo ciekawym wyglądem, na który składa się ciemna stylistyka okraszona lakierowanymi elementami idealnie wpisującymi się w całość koncepcji. Uwagę przykuwa również czerwony kolor konektora USB, który wtopiony we wnętrze obudowy nadaje przyrządowi odrobinę agresywności.  

Niestety, błyszczące wstawki w bocznych ścinkach obudowy, które korzystnie oddziałują na wrażenia wzrokowe, są bardzo podatne na wszelkiego rodzaju zabrudzenia, dlatego też powierzchnia Cruzera już po kilku obrotach w dłoni jest pokryta wzorami linii papilarnych.  

SanDisk Cruzer został wyposażony w centralnie umieszczony przycisk odpowiedzialny za wysuwanie i chowanie końcówki USB. W praktyce oznacza to tyle, iż w zestawie razem z pamięcią nie znajdziemy nasadki, którą zatykamy dostęp do złącza komunikacyjnego, a w zamian tego otrzymujemy do dyspozycji mechanizm ryglujący. Obsługa tegoż jest intuicyjnie prosta, gdyż sprowadza się jedynie to sprowokowania nacisku i przesunięcia przełącznika w odpowiednią stronę w zależności od tego, czy chcemy wystawić wtyczkę czy też zamaskować ją w głębi obudowy. Warte uwagi jest to, iż manewr przemieszczenia przycisku nie jest możliwy bez jego uprzedniego dociśnięcia. Takie rozwiązanie w większości przypadków powinno zapobiec samoczynnemu wysunięciu się końcówki i tym samym uchronić konektor USB przed prawdopodobnym uszkodzeniem na przykład podczas przemieszcza się z pamięcią przenośną w kieszeni.

Dla zapewnienia lepszego oparcia dla palca w trakcie operowania przełącznikiem środkowa część tegoż została specjalnie wyprofilowana poprzez stworzenie dwóch uwypukleń, które całościowo składają się na kształt przeciwległych rogów prostokąta. Dzięki wprowadzonemu udogodnieniu używanie mechanizmu nawet przy mocno spoconych dłoniach nie powinno stanowić trudności. Sam przycisk osadzony jest w prowadnicach, które zostały wydrążone w bocznych ściankach obudowy. Podczas regulacji słyszalny jest wyraźny odgłos powodowany tarciem materiału, a już w końcowej fazie brzęk mechanizmu blokującego. Warto zwrócić uwagę na to, iż szyny, po których przemieszcza się przełącznik, są nieosłonięte, a co za tym idzie narażone na działanie drobin kurzu oraz innych niepożądanych zanieczyszczeń, które kumulując się w zagłębieniu mogą skutecznie pogorszyć działanie całego układu.

Na skraju dolnej części obudowy zostało umocowane złącze służące do przymocowania smyczy.

Konfiguracja wstępna

Pamięć przenośna marki SanDisk została wyposażona w specjalną funkcję szybkiego tworzenia kopii zapasowej, którą realizuje się za pomocą przycisku BACKUP ulokowanego w górnej części obudowy tuż pod logo producenta. Dla poprawnego działania przycisku wymagana jest jednak wcześniejsza konfiguracja oprogramowania SanDisk Backup, którą przeprowadza się przy pierwszym uruchomieniu platformy U3. Sam proces personalizacji programu składa się z trzech etapów i jest na tyle intuicyjny, iż nawet mniej zaawansowani użytkownicy przy znajomości odrobiny języka angielskiego nie powinni mieć żadnych problemów z dostosowaniem urządzenia do poprawnej pracy.

Pierwszą czynnością, którą musimy wykonać, jest zapoznanie się z warunkami udzielania licencji na oprogramowanie dla użytkownika końcowego. Z treści umowy dowiadujemy się między innymi, iż producentem oprogramowania mającego zadbać o bezpieczeństwo naszych danych jest Dmailer S.A. Wizyta na stronie wykonawcy pozwala przypuszczać, iż tak naprawdę aplikacja brandowana logo SanDisk to właściwie oprogramowanie Dmailer Backup, którego cena na stronie producenta wynosi niespełna 26$.

Zaakceptowanie umowy licencyjnej wiąże się z przejściem do kolejnego okna dialogowego, w którym dokonuje się właściwej konfiguracji urządzenia. Na pierwszy rzut oka użytkownik dostrzega możliwość wybrania dokumentów, które mają być uwzględniane w procesie tworzenia kopii danych. Pliki zostały pogrupowane na sześć kategorii tematycznych: dokumenty tekstowe, arkusze kalkulacyjne, zdjęcia, prezentacje, filmy, muzyka. Po najechaniu na interesującą nas frazę w dolnej części okna wyświetlają się informacje o rozszerzeniach plików przypisanych do konkretnego wariantu. Dzięki temu mamy pełną świadomość, które zasoby podczas procesu backupu zostaną przekopiowane na pamięć przenośną. W opcjach oprogramowania dostępnych z poziomu panelu głównego uzyskujemy również możliwość wskazania własnych końcówek plików np. .rar czy .zip. Alternatywnie istnieje również sposobność uwzględnienia wszystkich typów plików poprzez zaznaczenie opcji All files.

Po wytypowaniu rozszerzeń plików przyszła wreszcie pora na sprecyzowanie lokalizacji, w których znajdują się dane wymagające ochrony. Uaktywnienie przycisku Advanced Settings prowadzi do następnego okna dialogowego, które tym razem zostało podzielone na dwie karty: Files i Settings.  

W pierwszej zakładce dokonujemy selekcji materiału, który ma być obsługiwany przez aplikacje. Cała operacja sprowadza się do oznaczenia konkretnej partycji lub też rozwinięcia drzewa katalogów konkretnego wolumenu i wskazania odpowiadających folderów. O tym, że wybraliśmy poszczególne foldery z danej partycji, informuje nas czarny kwadracik, który pojawia się w miejsce kolokwialnego "ptaszka". Fabrycznie aplikacja dobiera takie katalogi jak: pulpit, muzyka, dokumenty, obrazki, filmy. W miarę wskazywania kolejnych lokalizacji, pasek postępowy znajdujący się pod oknem dialogowym będzie sygnalizował wielkość powierzchni wymaganej do zmagazynowania danych.

Zasadniczym mankamentem tego rozwiązania jest fakt, iż oprogramowanie nie alarmuje o przekroczeniu ilości dostępnego miejsca i bez przeszkód pozwala na rozpoczęcie procesu tworzenia kopii, dlatego też użytkownika może spotkać niemiłe zaskoczenie, kiedy w środkowym etapie tworzenia backupu zostanie wyświetlony monit o braku wolnej przestrzeni.  

Druga karta skrywa pod sobą opcję, które z pewnością zainteresują bardziej zaawansowanych użytkowników. Pierwsza z nich, czyli automatyczna aktualizacja, polega na natychmiastowej synchronizacji danych zapisanych na przenośnej pamięci z tymi znajdującymi się we wskazanych wcześniej lokalizacjach. Co ważne, cała procedura startuje automatycznie (bez ingerencji użytkownika) w momencie podpięcia urządzenia magazynującego do portu USB.

Oprogramowanie SanDisk Backup skrywa również bardzo ciekawą opcję zabezpieczania danych w locie. W praktyce oznacza to tyle, iż każda modyfikacja pliku potwierdzona zapisaniem stanu pracy będzie skutkowała natychmiastową podmianą dokumentu na nową wersję. Dla jeszcze większego bezpieczeństwa danych istnieje możliwość ustawienia odpowiedniej liczby kopii bezpieczeństwa (1-10). Dzięki takiemu rozwiązaniu w pamięci urządzenia oprócz najnowszego pliku znajdziemy również rozwijaną listę z odpowiednią liczbą wersji sprzed ostatniego stanu zapisania i w każdej chwili za pomocą jednego kliknięcia będziemy mogli powrócić do wcześniejszej postaci pliku, nad którym obecnie pracujemy. Co ważne, plik, który zostanie zastąpiony jedną z kopii, nie znika, lecz zostaje przeniesiony do podgrupy i w późniejszej fazie istnieje możliwość ponownego powrotu do danej wersji.

W gestii użytkownika pozostaje wykorzystanie filtrów, które dają sposobność jeszcze dokładniejszego wyregulowania przepływu dokumentów w trakcie kreowania danych zapasowych. Przykładowo możemy zlecić kopiowanie plików, które były tworzone bądź modyfikowane w konkretnym dniu czy w przeciągu danego okresu lub też wyselekcjonować tylko te, których rozmiar przekracza wybraną wartość.

Zakończenie etapu wstępnej konfiguracji skutkuje uruchomieniem mechanizmu odpowiedzialnego za tworzenie kopii bezpieczeństwa. Rezultaty przeprowadzonych zadań możemy obejrzeć w utworzonym oknie dialogowym, gdzie zapoznamy się ze statusem operacji oraz pełną listą przeniesionych plików wraz z bezpośrednią ścieżką dostępu do każdego z nich.

Panel główny

Z poziomu panelu głównego użytkownik otrzymuje możliwość pełnego wglądu w archiwizowane dokumenty. Zaznaczenie konkretnego katalogu prowadzi do wyświetlenia plików w nim ulokowanych z podziałem na datę utworzenia oraz rozmiar. Dostęp do pozostałych funkcji aplikacji jest realizowany przez przyciski w górnej części okna.  

W sekcji klawiszy funkcyjnych odnajdziemy między innymi przycisk RESTORE, który teoretycznie ma być odpowiedzialny za przywracanie danych na dysk twardy komputera, natomiast w praktyce wspomniana implementacja działa bardziej jak polecenie kopiuj, ponieważ pozwala jedynie na przeniesienie wybranego katalogu bądź pojedynczego pliku w dowolną wskazaną lokalizację. Skoro program zapisuje bezpośrednie ścieżki dostępu do plików, to proces przywracania powinien zostać zautomatyzowany i sprowadzony do zaznaczenia dokumentu oraz wywołania funkcji przywróć. Ręczne przenoszenie mija się z celem, ponieważ łatwo możemy pomylić miejsce docelowe i plik o takiej samej nazwie właściwej może zostać bezpowrotnie podmieniony zamiennikiem bez wyświetlenia jakiegokolwiek monitu.

W przypadku kiedy dane przenosimy pomiędzy kilkoma maszynami warto korzystać z opcji ARCHIVE, która dla każdego procesu (w katalogu SanDisk Backup Archives) tworzy odrębny folder zawierający w nazwie datę oraz godzinę utworzenia. Dzięki takiemu rozwiązaniu w każdej chwili mamy przejrzysty wgląd w tworzone kopie zapasowe. Za pośrednictwem tego narzędzia istnieje również ewentualność przystosowania aplikacji do ponownej konfiguracji poprzez wywołanie polecenia CleanUp, które powoduje usunięcie aktualnego schematu ustawień.

Wydajność i praktyka

Na początku warto wspomnieć, iż dostęp osób niepowołanych do danych umieszczonych w przestrzeni pamięci USB możemy ograniczyć poprzez ustawienie sprzętowego klucza szyfrowania, bez podania którego podmontowanie napędu w systemie nie będzie możliwe. Całość operacji sprowadza się do włączenia zabezpieczeń platformy U3 oraz podania frazy, która będzie wykorzystywana do autoryzacji przy każdym kolejnym uruchomieniu urządzenia. Należy jednak zaznaczyć, iż odczytanie danych będzie możliwe wyłącznie w przypadku korzystania z systemów opatrzonych logo Microsoft. Niekompatybilność rozwiązania U3 z innymi platformami systemowymi oznacza, iż na przykład użytkownicy Linuksa będą mogli wykorzystywać pendrive tylko i wyłącznie w celu przenoszenia danych.

Stan pracy urządzenia możemy monitorować poprzez sygnały wysyłane przez diodę LED wkomponowaną w dolną część przełącznika odpowiedzialnego za wysuwanie, bądź chowanie konektora USB. W trakcie braku aktywności urządzenia uwypuklona część materiału mozolnie zmienia natężenie światła (na przemian wygasza się i rozjaśnia), podczas gdy zajęcie pamięci sygnalizowane jest przyśpieszonym działaniem wskaźnika. Intensywność światła jest tak wyważona, iż nie rozprasza uwagi użytkownika podczas pracy przy braku oświetlenia zewnętrznego.

Kreowanie kopii bezpieczeństwa katalogu składającego się z ponad dwóch tysięcy plików(rozmiar od 1 kB do 2 GB) o łącznej pojemności 15700 MB zajmuje urządzeniu przeszło 37 min przy użyciu procesora sięgającym 15%. Proste zapisywanie plików przy wykorzystaniu polecenia kopiuj pochłania nieco ponad 33 minuty przy odczycie danych kształtującym się na poziomie niespełna 22 minut.

PRZENOSZENIE DANYCH (15,3 GB)
odczyt danych 21 min 40 s
zapis danych 33 min 20s
TWORZENIE KOPII ZAPASOWEJ(15,7 GB; 2003 pliki) 37 min
PRZENOSZENIE DANYCH(1,10 GB, pliki multimedialne)
odczyt danych 1 min 25 s
zapis danych 4 min 15 s
TWORZENIE KOPII ZAPASOWEJ(1,10 GB; 208 plików) 4 min 50 s

Pomiary oprogramowaniem ATTODiskBenchmark wykazały średnie czasy odczytu kształtujące się w okolicach 17,5 MB/s i zapisu na poziomie 12-13 MB/s. Faktycznie podczas przenoszenia plików multimedialnych prędkości uzyskiwane przez pamięć USB wynosiły odpowiednio około 12 MB/s w przypadku zgrywania dokumentów oraz nieco ponad 4 MB/s przy nagrywaniu. 

Podsumowanie

Pamięć przenośna marki SanDisk wyposażona w przycisk natychmiastowego kreowania kopii zapasowej w połączeniu ze sprzętowym kluczem AES to z pewnością ciekawe rozwiązanie skierowane do użytkowników, którzy cenią bezpieczeństwo przechowywanych danych. Właśnie dzięki zintegrowanej platformie U3, którą można swobodnie personalizować, zwykła pamięć USB zyskuje o wiele więcej możliwości niż tylko proste przenoszenie plików.   

Nie ulega jednak wątpliwości, iż pomimo wielu zalet jest to urządzenie skierowane do wąskiej grupy odbiorców. Głównie ze względu zaporową cenę zakupu oraz pełną kompatybilność oprogramowania jedynie z systemami spod znaku Windows. W zestawie na próżno również szukać gustownej smyczy czy choćby lakonicznej instrukcji obsługi.

SanDisk Cruzer Ultra Backup 32 GB
z bliska: SanDisk Cruzer Ultra Backup 32 GB

Autor

Twórcą niniejszej recenzji jest Marcin Dziemidok.

Pro

  • łatwa konfiguracja urządzenia
  • opcja zabezpieczania danych w locie
  • ciekawy design
  • Contra

  • wysoka cena
  • pełna kompatybilność jedynie pod Windowsem
  •  

    > laptopy testy i recenzje notebooki > Akcesoria > SanDisk Cruzer Ultra Backup 32 GB
    30. października 2015

     

    Please share our article, every link counts!
    C01:44 09.07