Resident Evil Requiem jest z niecierpliwością wyczekiwany przez fanów horrorów. I to zarówno ze względu na fabułę, która zapowiada się przerażająco, ale także ze względu na różne funkcje, jak w przypadku widoku trzecioosobowego, który będzie dostępny w tym opusie. Dodatek ten ma dość zaskakującą genezę.
Wystarczy bowiem spojrzeć wstecz na Resident Evil 7, w którym pojawiła się kamera pierwszoosobowa. Chociaż pozwoliło to wielu graczom zanurzyć się w tym wyjątkowym uniwersum i być zaskoczonym różnymi jump scares, nie wszyscy docenili tę funkcję, jak wyjaśnia Koshi Nakanishi dla GamesRadar:
"Patrząc wstecz na pierwszoosobową perspektywę Resident Evil 7, zaimplementowałem ją jako sposób na uczynienie jej bardziej wciągającą i przerażającą niż kiedykolwiek wcześniej, co, jak sądzę, większość mediów i graczy zgodziła się, że była to niesamowicie przerażająca gra, ale być może zbyt przerażająca.Myślę, że niektórzy ludzie nie mogli sobie z tym poradzić i albo nie mogli jej ukończyć, albo nawet jej nie zaczęli"
W dalszej części wywiadu wyjaśnia, że w przypadku Resident Evil Requiem dodanie kamery trzecioosobowej było niezbędne, aby wszyscy mogli cieszyć się grą:
"Chcę mieć pewność, że ludzie będą mogli cieszyć się tą grą.Więc jeśli zacząłeś grę w perspektywie pierwszej osoby i stwierdziłeś, że to za dużo, to trzecia osoba jest prawie sposobem na lekkie wycofanie się z tego poziomu horroru i ułatwienie radzenia sobie z nim poprzez posiadanie postaci na ekranie jako swego rodzaju awatara"
I chociaż ta nowa gra jest wciąż tajemnicza i może mieć więcej niespodzianek w zanadrzu przed premierą, to można obejrzeć demo rozgrywki które pokazuje te różne punkty widzenia.
Jeśli jednak to sprawia, że chcą Państwo zagrać w tę grę, trzeba uzbroić się w cierpliwość. Resident Evil Requiem ukaże się 27 lutego 2026 roku na PC, Xbox Series i PlayStation 5, o ile do tego czasu nie wystąpią żadne opóźnienia.