„RAMageddon” dotyka teraz laptopy: o ile droższy będzie Państwa następny komputer w 2026 roku?

Kryzys na rynku pamięci RAM rozprzestrzenił się już nie tylko na zestawy pamięci do samodzielnego montażu, ale także na ceny gotowych notebooków – najtańszy zestaw 32 GB DDR5 osiągnął 15 czerwca cenę około 439 dolarów, co stanowi wzrost w stosunku do około 375 dolarów zaledwie niecałe dwa tygodnie wcześniej. W zeszłym roku ten sam zestaw kosztował zaledwie od 80 do 120 dolarów, co oznacza ogromny, trzy- do czterokrotny wzrost. Pamięć jest obecnie najbardziej zmienną pozycją w cenie laptopa, a jej niedobór przestał być problemem wyłącznie dla producentów komputerów PC, stając się kwestią dotykającą wszystkich.
Przyczyna tego ogromnego wzrostu cen jest prosta: centra danych AI. Zużywają one coraz większą część światowej produkcji pamięci, wspierane przez około 650 mld dolarów w 2026 r. na inwestycje w sztuczną inteligencję ze strony czterech amerykańskich gigantów. Trzej główni dostawcy – Samsung, SK Hynix i Micron – przekierowują produkcję płytek z popularnej pamięci DDR5 na bardziej dochodową pamięć HBM. Istnieje też szczegół strukturalny, który odróżnia tę sytuację od poprzednich niedoborów pamięci: 1 GB pamięci HBM zajmuje około trzy do czterech razy więcej powierzchni płytki niż standardowa pamięć DRAM, więc każda płytka przeznaczona na potrzeby sztucznej inteligencji to jedna płytka mniej dla pamięci komputerowej.
Konsumenci odczuwają to również bezpośrednio w cenach laptopów. Firma HP poinformowała inwestorów, że pamięć stanowi obecnie około 35 procent kosztów komponentów komputera, co oznacza wzrost z 15 do 18 procent w porównaniu z sytuacją sprzed zaledwie dwóch kwartałów. Inne marki, takie jak Dell, Lenovo, Acer i ASUS, podniosły ceny o 15 do 30 procent, co oznacza, że ceny laptopów klasy średniej, które wcześniej kosztowały 900 dolarów, mogą przekroczyć 1200 dolarów. Trwający niedobór ma również drugą stronę: notebooki z 8 GB pamięci, które kiedyś wydawały się odchodzić do lamusa, obecnie powracają, zastępując standard 16 GB.
Analitycy są zgodni co do tego, że znaczącej poprawy sytuacji nie nastąpi przed końcem 2027 roku, a być może nawet do 2028 r., ponieważ nowe fabryki nie osiągną pełnej wydajności produkcyjnej przed tym terminem. Firma Gartner szacuje, że do końca roku łączny wzrost cen pamięci DRAM i dysków SSD wyniesie ponad 130 procent, przy czym ceny komputerów osobistych wzrosną średnio o 17 procent, a dostawy spadną o 10,4 procent.
Ostatecznie każdy, kto planuje modernizację, staje przed decyzją, która sprowadza się do oceny potrzeb. Jeśli urządzenie potrzebuje teraz więcej pamięci lub miejsca na dane, warto je kupić już dzisiaj; czekanie na ceny z 2025 roku oznacza obstawianie przeciwko dostawcom, których moce produkcyjne są w pełni zarezerwowane, a także ryzyko dalszych podwyżek. Jedynie modernizacja wynikająca z własnej decyzji uzasadnia wstrzymanie się z zakupem, biorąc pod uwagę niewielkie osłabienie popytu, które może nastąpić, gdy kupujący się wstrzymują.
Źródło(-a)
MindCron (w języku angielskim) oraz Insight (w języku angielskim) oraz TrendForce (w języku angielskim)






