Nvidia niedawno ogłosiła swoją ofertę G-Sync Pulsar nową technologię wyświetlania, która łączy synchronizację VRR (zmienna częstotliwość odświeżania) z najnowocześniejszą techniką strobowania podświetlenia. Jak na ironię, G-Sync Pulsar został zainspirowany starymi monitorami CRT, oferując klarowność ruchu równą "1000 Hz". Potrzebny będzie jednak wyświetlacz obsługujący G-Sync Pulsar z częstotliwością odświeżania 360 Hz.
Nvidia po raz pierwszy ogłosiła swoją ofertę VRR w opakowaniu G-Sync w 2013 roku, przedstawiając ją jako skuteczną technikę minimalizowania rozrywania ekranu i zacinania się poprzez synchronizację częstotliwości odświeżania GPU z częstotliwością odświeżania monitora.
Jednak nowsza technologia G-Sync Pulsar podnosi poprzeczkę, łagodząc rozmycie ruchu na głębszym poziomie i jest to całkiem interesująca technika. G-Sync Pulsar wykorzystuje schemat skanowania kroczącego, w którym podświetlenie pulsuje w jednostkach poziomych od góry do dołu. Odpala się ono cztery razy na klatkę, zajmując prawie 25% czasu klatki.
Pozwala to pikselom w pełni ustabilizować się przed podświetleniem na ekranie, skutecznie redukując smużenie i rozmazanie, które jest powszechne w wyświetlaczach LCD o wysokiej częstotliwości odświeżania. G-Sync Pulsar subtelnie opiera się na sposobie działania monitorów CRT z dawnych czasów. Monitory CRT wykorzystywały skanującą wiązkę elektronów, co skutkowało płynnym ruchem bez odblasków występujących w nowoczesnych technikach podświetlenia.
Według Team Green, G-Sync Pulsar "zwiększa efektywną klarowność ruchu powyżej 1000 Hz na debiutanckim monitorze do gier Asus ROG Swift PG26 Series G-Sync" Podczas gdy wiele osób sceptycznie podchodzi do nowej techniki Nvidii, G-Sync Pulsar ma na celu zapewnienie takiej samej płynności ruchu, jak teoretyczny monitor obecnej generacji o częstotliwości 1000 Hz, dzięki czemu gry takie jak Counter-Strike 2 i Anno 117: Pax Romana wyglądają wyraźniej i są bardziej responsywne.
Podsumowując, technika strobingu podświetlenia Nvidii nie jest całkowicie nowym zjawiskiem, a raczej ewolucją. W rzeczywistości istnieje już od jakiegoś czasu, zmniejszając rozmycie śledzenia wzroku poprzez wstawianie czarnych ramek między obrazami na krótką chwilę. Pomogło to złagodzić przejścia pikseli. Jednak starsze implementacje tej techniki często znacznie przyciemniały ekran i nie działały spójnie z G-Sync lub FreeSync.
Asus próbował wprowadzić ELMB Sync, aby konkurować z zastrzeżoną technologią DYAC firmy Zowie, ale poczynił niewielkie postępy, biorąc pod uwagę, że DYAC pozostaje jedną z najpopularniejszych ofert w szczególności dla graczy CS2.
Pulsar od Nvidii ma rzekomo działać bezbłędnie przy zmiennej liczbie klatek na sekundę od 90 FPS w górę i oferować jeszcze lepszą klarowność niż DYAC drugiej generacji od Zowie, jednocześnie zapewniając większą elastyczność niż ta ostatnia, która wymaga stałej częstotliwości odświeżania do działania.
Cztery nowe monitory wprowadzają na rynek G-Sync Pulsar, w tym Acer Predator XB273U F5, AOC Agon Pro, Asus ROG Strix Pulsar i MSI MPG 272QRF X36. Wszystkie te monitory wyposażone są w 27-calowe panele IPS LCD o rozdzielczości 1440p, częstotliwości odświeżania 360 Hz i obsłudze HDR, a ich ceny zaczynają się od 599 USD.
Niestety, G-Sync Pulsar nie będzie działać na panelach OLED, ponieważ opiera się na podświetleniu, które posiadają panele LCD. Panele OLED nie mogą replikować pulsowania linii skanowania ze względu na sposób działania ich technologii wyświetlania i chociaż wyświetlacz OLED 540 Hz będzie blisko, G-Sync Pulsar może być po prostu świętym Graalem dla niektórych graczy FPS w dającej się przewidzieć przyszłości, dzięki lepszej obsłudze rozmycia ruchu.
Wczesne recenzje z targów CES były przytłaczająco pozytywne, a praktyczni uczestnicy zgłaszali, że nagle poczuli, że ich oczy nie walczą o nadążanie za szybko poruszającymi się obiektami.









