
Nadszedł czas, aby zabić powolne skanery linii papilarnych we wszystkich telefonach powyżej 300 USD
CheckMag
Jeśli nienawidzą Państwo skanera linii papilarnych w swoich telefonach Android, nie są Państwo sami. Optyczne skanery linii papilarnych na wyświetlaczu w wielu telefonach za ponad 300 USD Android pozostają powolne i zawodne w 2026 roku, często zawodząc przy mokrych palcach - nawet w telefonach liderów rynku.Martin Filipov, 👁 Martin Filipov (tłumaczenie DeepL / Ninh Duy) Opublikowany 🇺🇸 🇹🇷 ...
Za każdym razem, gdy dociskam kciuk do świecącego okręgu szkła w jednym z telefonów Samsunga ze średniej półki, a odblokowanie zajmuje chwilę lub kilka prób, przypomina mi się, że ta metoda odblokowywania powinna zostać złomowana jakiś czas temu. Mamy jednak rok 2026, a optyczne skanery linii papilarnych wciąż są normą - przynajmniej jeśli kupują Państwo niedrogi telefon w Europie, Stanach Zjednoczonych lub Ameryce Południowej.
Poszperałem trochę - jak się okazuje, zgłoszony koszt jednostkowy ultradźwiękowych czujników odcisków palców oscyluje wokół 8-10 USD, podczas gdy skanery optyczne są bliższe 2 USD za sztukę. Ponownie, proszę wziąć to z przymrużeniem oka - tak naprawdę nie mogę uzyskać wyceny komponentów do smartfonów, aby podać dokładne liczby. Nie wspominając już o tym, że zawsze zależą one od tego "kto kupuje" i ile. Chodzi o to, że mówimy o jednocyfrowej różnicy w urządzeniach, których cena detaliczna wynosi od 300 do 800 USD.
I jako ktoś, kto używał obu standardów odcisków palców (Galaxy A55, Galaxy S24 Ultra, Pixel Fold itp.), mogę śmiało powiedzieć, że z łatwością zaszalałbym i zapłacił 10 USD więcej za niezawodność ultradźwiękowej odmiany wszechobecnego skanera linii papilarnych. Co to jest 10 dolarów za telefon, który już nie jest tani?
Xiaomi sprzedaje telefon za 300 dolarów z ultradźwiękowym skanerem, flagowym chipem, baterią 9000 mAh - jaka jest wymówka Samsunga i Google?
Dla kontekstu, Xiaomi umieszcza czujniki ultradźwiękowe w telefonach takich jak Xiaomi Redmi Turbo 5 Max - telefon o wartości 300 USD (przeliczona cena), który zawiera baterię 9000 mAh i flagową klasę Dimensity 9500s i flagowy układ Dimensity 9500s. Mimo to nadal udaje mu się zawierać wysokiej klasy rozwiązanie biometryczne. To sprawia, że trudno (jeśli nie niemożliwe) jest uzasadnić, dlaczego telefony Google i Samsunga za 400-700 USD zapewniają mniej wysokiej jakości wrażenia dosłownie za każdym razem, gdy podnosisz (i odblokowujesz) telefon.
Jest wiele przykładów, ale nie mogę pominąć 500 dolarów Pixel 10aktóry właśnie został wprowadzony na rynek z optycznym skanerem linii papilarnych (podobnym do tego w moim Huawei P30 Pro z 2019 roku). Albo jeszcze lepiej, lider rynku Android Samsung - firma, która z łatwością może wchłonąć różnicę w cenie.
Samsung jest również synonimem "Android" - poważnie, wiele osób mówi "mam Samsunga zamiast iPhone'a", nawet jeśli mają na myśli "kupiłem Android".
Różnica w cenie jednostkowej nie powinna być powodem, dla którego Samsung powstrzymuje się od "innowacji". A jednak jesteśmy tutaj, z telefonami takimi jak Galaxy S25 FE (pierwotnie 700 USD) dostarczanymi ze skanerem optycznym w 2026 roku, którego nie można używać, jeśli kciuk / ekran jest mokry.
Jak na ironię, Apple nawet nie zawraca sobie głowy skanerami linii papilarnych, co oznacza, że bardziej "przystępny cenowo" iPhone 16e (lub nadchodzący iPhone 17e) otrzyma tę samą technologię Face ID, co iPhone 17 Pro. Czy się to komuś podoba, czy nie, Face ID działa spójnie - w przeciwieństwie do skanera optycznego.
Czy Google może popchnąć rynek smartfonów do przodu dzięki technologii Face ID na poziomie iPhone'a?
Ale mam dla Państwa dobrą wiadomość - przynajmniej jeśli plotki są prawdziwe.
Google podobno pracuje teraz nad odblokowywaniem twarzy "na poziomie iPhone'a" dla serii Pixel 11 - potencjalnie bezpiecznym i wystarczająco przystępnym cenowo, aby rozszerzyć go na Chromebooki. Jeśli to prawda, z pewnością rzuciłoby to wyzwanie takim firmom jak Samsung, Motorola i Nothing, aby przyspieszyć i szybciej pozbyć się skanerów optycznych.
Nie każdy preferuje odblokowywanie twarzą. Niektórzy chcą czujnika linii papilarnych, kropka. Osobiście nie mam nic przeciwko żadnej z metod - o ile działa spójnie. I w tym momencie historii jest oczywiste, że wolałbym mieć boczny czujnik odcisków palców niż optyczny wbudowany w wyświetlacz (zwłaszcza jeśli jest umieszczony na dole i trudno dostępny).
Zarówno skanery boczne, jak i ultradźwiękowe są szybsze, dokładniejsze w przypadku mokrych palców i bardziej niezawodne w złym oświetleniu lub pod niewygodnymi kątami. Naprawdę, skanery optyczne powinny były pozostać w 2020 roku.
Za 400-700 dolarów kompromis nie powinien być częścią równania, jeśli chodzi o tak podstawową funkcję - taką, na którą natrafiamy za każdym razem, gdy sięgamy po telefon.
Napisane na moim MacBooku Pro po odblokowaniu go za pomocą optycznego skanera linii papilarnych. Ale to nie to samo! Proszę dać spokój.
Źródło(a)
Osobiste doświadczenie








