Gabe Newell wycofał się po Portal 2 z powodu braku szczerych opinii ze strony deweloperów

Gabe Newell rozpoczął jedną z najbardziej udanych karier w branży gier, tworząc Half-Life i platformę gier wideo Steam. Jednak nawet Newell musiał zmierzyć się z wieloma przeszkodami. Niedawno opublikowany wywiad ujawnił, dlaczego Gabe Newell zdecydował się wycofać z tworzenia gier po premierze Portal 2 ponad dziesięć lat temu: nie mógł znaleźć ludzi, którzy nie zgadzaliby się z jego pomysłami.
Pochodzi to od głównego projektanta Portal 2, Josha Weiera, który podzielił się historią Gabe'a Newella na Kiwi Talkz prawie cztery lata temu. Powiedział, że Newell był typem osoby, która uwielbiała zakasać rękawy i wymyślać nowe pomysły z członkami zespołu. Ale biorąc pod uwagę jego pozycję jako współzałożyciela i prezesa Valve, sprawy stały się trudne.
Weier powiedział: "Zawsze chciał być częścią zespołu, ale będąc Gabe'em i będąc na jego stanowisku, to nigdy tak naprawdę nie działało. Ludzie mówili: "Cokolwiek powiesz", podczas gdy on mówił raczej: "Nie, nie, nie, chcę być częścią zespołu i wymyślać pomysły"
Weier kontynuował: "To było naprawdę trudne dla ludzi, więc myślę, że był okres, w którym wycofał się i powiedział: "W porządku, myślę, że po prostu nie będę w stanie wchodzić w interakcje ze wszystkimi w ten sposób""
Weier omówił, dlaczego członkowie zespołu nie mogli odmówić Gabe'owi Newellowi. Według niego, "jeśli go pan nie spotkał, Gabe jest bardzo imponującym facetem. Jest dosłownie wysokim facetem, a jego maniery również mogą być imponujące. Więc kiedy mam 20 lat nad Half-Life 2, a on zabiera mnie na lunch i daje mi pomysły, mówię: "Tak, panie Newell!""
Zastanawiając się nad przeszłością, Weier roześmiał się i powiedział: "Głowa w dół, wariuję! I myślę, że z czasem Gabe zdał sobie sprawę: "Och, OK, powinienem po prostu pozwolić zespołom gier robić to, za co im płacę" i wpadał do nas i przekazywał nam informacje zwrotne"
Wyraźny tego przykład pojawił się podczas prac nad Portal 2. Zespół chciał przerobić projekt GLaDOS na większą rolę. Gabe miał jednak inne pomysły na nadanie dawnemu antagoniście nowego wyglądu.
Zespół chodził tam i z powrotem, aż w końcu pozwolił im pracować z ich wizją. Weier wspomina: "Więc trochę z nim polemizowaliśmy, a po chwili powiedział: "W porządku, macie to. Po prostu zostawię to panu" Następnie sprawdzał mnie osobiście, by powiedzieć: "Jak się pan czuje? Jest pan zestresowany? Jak idzie życie?"







